Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wolność bez alkoholika - jak to jest?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
delia
Gość





PostWysłany: Pon 21:01, 29 Sie 2016    Temat postu:

Maggie napisał:
DŻULAJ napisał:
Czuję się podle. Czuję się rozdarta i nadal nie wiem czego chcę.

Rozdarta między czym, a czym?


Ciezko sie domyslic ? Przeciez to jasne , ze miedzy miloscia a rozsadkiem !
Maggie czasem trzeba umiec czytac miedzy wierszami Smile
Powrót do góry
TakiSObie



Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 728
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:07, 29 Sie 2016    Temat postu:

cały widz w tym że wyobrażenie miłości i rozsądku, jest dziurawe jak czytanie ze zrozumieniem między wierszami Wink

autorka musi sama zdefiniować odpowiedź, taka karma Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2416
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:07, 30 Sie 2016    Temat postu:

delia napisał:
Ciezko sie domyslic ? Przeciez to jasne , ze miedzy miloscia a rozsadkiem !
Maggie czasem trzeba umiec czytac miedzy wierszami Smile

Czytać między wierszami doskonale potrafią egocentrycy. Autor nie musi wiedzieć, wystarczy, że oni będą o własnych racjach przeświadczeni.

Nie będę dublować tego, co w innym miejscu napisał już Meszuge, ale trochę dziwią mnie Twoje próby zaczepek słownych.

Temat: Wolność bez alkoholika - jak to jest?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Maggie dnia Wto 23:07, 30 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 6:31, 31 Sie 2016    Temat postu:

Wolność bez alkoholika - jak to jest?

Jest super... inny świat ,inne życie ! - dzięki Ci Panie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DŻULAJ



Dołączył: 15 Lip 2015
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:19, 31 Sie 2016    Temat postu:

Czuję się rozdarta bo nie wiem co mam powiedzieć mężowi. On znów mi mówi że nas kocha, że zależy mu na nas, że on musi mieć kogoś bo nie chce wracać do pustego domu. Czy to jest manipulacja? Bo jak tego słucham to robi mi się go żal. I myślę że będzie cierpiał jak do niego nie wrócę. Kurcze, znów się martwię o niego, zamiast mysleć o swoich potrzebach

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2416
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:48, 31 Sie 2016    Temat postu:

DŻULAJ napisał:
On znów mi mówi że nas kocha, że zależy mu na nas, że on musi mieć kogoś bo nie chce wracać do pustego domu.

Mówi, że Was kocha. A co robi? Czym się jego miłość przejawia?
Dla Was nie chce wracać do pustego domu? Mnie się wydaje, że o jego komfort mu chodzi, nie Wasz.

DŻULAJ napisał:
Czy to jest manipulacja? Bo jak tego słucham to robi mi się go żal.

Oczywiście, że manipulacja. Owszem, on może naprawdę wierzy w to co mówi, ale miłość objawia się w czynach, nie słowach.

Wolność bez alkoholika rozumiana jako odklajstrowanie się od niego fizycznie, duchowo i emocjonalnie smakuje jak gdyby ktoś zdjął z Twoich barków ogromny ciężar, jak głęboki wdech po długim nurkowniu, jak zrzucenie piętnastu nadliczbowych kilogramów, jak zaliczenie długiej i ekstremalnie trudnej sesji, jak nowa droga życia i perspektywa pustej kartki, którą możesz zapisać dokładnie tak, jak tego chcesz. Wiem, że teraz może Ci być trudno nawet to sobie wyobrazić, ale uwierz mi, to da się zrobić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:29, 01 Wrz 2016    Temat postu:

DŻULAJ napisał:
Czuję się rozdarta bo nie wiem co mam powiedzieć mężowi. On znów mi mówi że nas kocha, że zależy mu na nas, że on musi mieć kogoś bo nie chce wracać do pustego domu. Czy to jest manipulacja? Bo jak tego słucham to robi mi się go żal. I myślę że będzie cierpiał jak do niego nie wrócę. Kurcze, znów się martwię o niego, zamiast mysleć o swoich potrzebach


Jeśli nie pije chociaż rok,systematycznie korzysta z AA i terapii oraz zmieniło mu się myślenie o świecie i życiu - to warto spróbować.

Ale gdy jest inaczej... to jest manipulacja. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TakiSObie



Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 728
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:03, 01 Wrz 2016    Temat postu:

Maggie napisał:
perspektywa pustej kartki, którą możesz zapisać dokładnie tak, jak tego chcesz. Wiem, że teraz może Ci być trudno nawet to sobie wyobrazić, ale uwierz mi, to da się zrobić.


nie neguję tego co piszesz, ale trochę to jak "gruszki na wierzbie", można wszystko jak najbardziej,
jednak "dokładnie tak, jak tego chcesz" raczej nie istnieje Very Happy

partnerzy alkoholików, po od klajstrowaniu się od alkoholika, jeśli nic ze sobą nie robią, często podbijają/wzmacniają na "czystej kartce" to samo

te same schematy, nawyki mają szanse powodzenia/zaistnienia z podobnym typem osobowości

także warto uważać, żeby zrzucając ten "garb" nie nabawić się nowego, i nie mówię tu już o wpadaniu z deszczu pod rynnę w sensie alkoholu

Pozdr Pogodnie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez TakiSObie dnia Czw 7:12, 01 Wrz 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2416
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:06, 01 Wrz 2016    Temat postu:

TakiSObie napisał:
partnerzy alkoholików, po od klajstrowaniu się od alkoholika, jeśli nic ze sobą nie robią, często podbijają/wzmacniają na "czystej kartce" to samo

A kto zakłada, że nie robią? Dlatego pisałam o wolności nie tylko fizycznej, ale również duchowej i emocjonalnej. Dokładnie tak jak chcesz odnosi się do działania. Nie jak chciałbyś, nie jak mógłbyś, nie jak Ci się marzy, tylko jak chcesz. Jeśli komuś odpowiada stawianie się w roli ofiary i w dalszym ciągu tak wybiera oraz decyduje, to... ma dokładnie to, czego chce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatamorgana2015



Dołączył: 24 Lis 2015
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:36, 02 Wrz 2016    Temat postu:

jal napisał:
DŻULAJ napisał:
Czuję się rozdarta bo nie wiem co mam powiedzieć mężowi. On znów mi mówi że nas kocha, że zależy mu na nas, że on musi mieć kogoś bo nie chce wracać do pustego domu. Czy to jest manipulacja? Bo jak tego słucham to robi mi się go żal. I myślę że będzie cierpiał jak do niego nie wrócę. Kurcze, znów się martwię o niego, zamiast mysleć o swoich potrzebach


Jeśli nie pije chociaż rok,systematycznie korzysta z AA i terapii oraz zmieniło mu się myślenie o świecie i życiu - to warto spróbować.

Ale gdy jest inaczej... to jest manipulacja. Sad


Witam;

Dla jednych 1 rok dla innych więcej niż 1 rok. Może 2 albo 3 a może i 5 lat. Każdy przypadek jest inny. Choć faktycznie rok to pewnie minimum.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bonis



Dołączył: 11 Paź 2013
Posty: 1144
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:42, 04 Wrz 2016    Temat postu:

jal napisał:
Wolność bez alkoholika - jak to jest?

Jest super... inny świat ,inne życie ! - dzięki Ci Panie.


Przepraszam... Byłeś w związku z alkoholikiem kobietą (zakładam, że jesteś heteroseksualny), skoro piszesz, że jest to inny świat, inne życie! i dzięki Ci Panie. Rozumiem, że dziękujesz za własne doświadczenia, czy też to taka tylko figura retoryczna na użytek nowicjuszy i głupków?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bonis



Dołączył: 11 Paź 2013
Posty: 1144
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:54, 04 Wrz 2016    Temat postu:

jal napisał:
Jeśli nie pije chociaż rok,systematycznie korzysta z AA i terapii oraz zmieniło mu się myślenie o świecie i życiu - to warto spróbować.

Ale gdy jest inaczej... to jest manipulacja. Sad


Manipulacją jest twierdzenie o tym roku, że warto spróbować itd. Gdzie jest tak napisane w "świętych" księgach aa? Gdzie są badania naukowe, z których wynikałby taki wniosek o tym roku?

Nie ma czegoś takiego. To są wymysły aa i nic więcej.

Nie ma żadnego roku. Nie ma dwóch i dziesięciu.

Każdy musi sam podjąć decyzję i sam na swoje barki wziąść jej skutki.

Tu nie ma żadnych reguł. Bez złudzeń.

Trzeba samemu zaufać własnym uczuciom i samemu podjąć decyzję i nic więcej.

Ktoś może nie pić rok i różnie może być... Może nie pić i 5 lat, też różnie może być.

Nie ma reguł i tyle.

Takie jest moje zdanie.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2416
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:50, 04 Wrz 2016    Temat postu:

bonis, a jak Twój wywód ma się do tematu? Czy to również odpowiedzialność AA?

Spróbować można, jeśli widać namacalne zmiany, a nie tylko wieczne o nich zapewnienia. Łatwo jest udawać przez miesiąc - dwa, przez rok już odrobinę trudniej. Jeszcze wyrobią się nawyki i się do picia nie wróci! Tego to by było już za wiele...

Wolność bez alkoholika - jak to jest?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DŻULAJ



Dołączył: 15 Lip 2015
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:54, 04 Wrz 2016    Temat postu:

Witam. Powiedziałam , że nie wrócę do niego , ale nie czuję ulgi. Mam jakieś poczucie winy, że rozwaliłam rodzinę, za łatwo zrezygnowałam nie dając szansy. Ale gdzieś w głębi serca czuję że my nie bylibyśmy razem szczęśliwi.
Jal mąż nie pije prawie 2 lata, nie korzysta z żadnej terapii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gosia5



Dołączył: 30 Gru 2012
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:11, 04 Wrz 2016    Temat postu:

Witam,
no nie ma reguly, ale jezeli ktos tylko nie pije zle rokuje. Alkoholizm to zlozona choroba. Jest chore cialo, psychika a przedewszystkim dusza. Naduzywanie alkoholu jest tylko konsekwencja tej zlozonej choroby. Jezeli alko nie pracuje nad soba, nad uleczeniem swojej duszy to ja czarno to widze.
Alkoholizm jest konsekwencja toksycznego wychowania przez opiekunow. Alko to sa ludzie ktozy w dziecinstwie musieli z roznych wzgledow nauczyc sie tlumic swoje emocje, nie mieli prawa wyrazac swoich uczuc, dzieki temu przetrwali w toksycznych rodzinach. Jednak to, co w dziecinstwie bylo im pomocne w doroslym zyciu okazalo sie zgubne, niszczy ich psychicznie a zeby ten psychiczny bol przetrwac siegaja po rozne srodki oduzajace. Uzaleznienia sa tylko konsekwencja wczesniejszych przezyc.
Dlatego moim zdaniem ( wnioski wyciagnelam po przeczytaniu wielu ksiazek na ten temat) bez przepracowania swojej przeszlosci nie da sie zbudowac udanej przyszlosci. Temu sluza m.in. 12 Krokow AA.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18, 19  Następny
Strona 17 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin