Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O nas - dla nas. Tu nie piszemy o alkoholikach! :-)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:02, 18 Sty 2016    Temat postu:

Brrr...
No to dobrze że miałaś tę operację, jeśli ma pomóc. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:15, 02 Cze 2016    Temat postu:

Dawno tu nikt nic nie napisał, więc ja coś napiszę.
Dostałam niedawno nagrodę jubileuszową za 25 lat pracy zawodowej. Trochę dołożyłam z oszczędności i kupiłam sobie samochód. Ślicznego merolka, A klasę, rocznik 2001, diesel, półautomat, kolor - czarna perła.
Tylko że ja jeździć samochodem nie umiem! Ale się zaparłam i się nauczę, a co! Motywację już mam. Stoi zaparkowana obok mojej kamienicy, widzę ją z okna. Very Happy

Wiąże się z tym dość zabawna historia z 1989 roku, czyli jeszcze z okresu mojego picia. Dawno, dawno temu, gdy byłam jeszcze na studiach, pojechałam do Jastrzębiej Góry na tak zwane "wczasy z prawem jazdy". Po turnusie, który był mocno zakrapiany alkoholem, egzamin praktyczny oblałam, podobnie jak trzy czwarte uczestników turnusu.
Ale skrzyknęliśmy sie po jakimś czasie, wykupiliśmy sobie w tym samym hotelu weekendowy pobyt i dodatkowe jazdy. Tym razem jednak poszliśmy "po rozum do głowy" i zrobiliśmy zrzutkę na łapówkę dla egzaminatora. I tym oto pijacko-cwaniackim sposobem zdobyłam upragniony dokument, którego potem przez prawie trzydzieści lat w ogóle nie używałam, bo panicznie się bałam prowadzić samochód.
W końcu gdzieś ten papierek zgubiłam, potem prawko straciło ważność, i dopiero teraz, gdy już jestem właścicielką samochodu, zrobiłam badania lekarskie, zrobiłam zdjęcia, złożyłam wniosek w starostwie o wydanie duplikatu i dostałam nowe prawko kilka dni temu.
Ale postanowiłam, że zanim wyjadę na ulicę, najpierw będę się od początku, od zera, uczyła prowadzić samochód - tym razem uczciwie i na trzeźwo, nie dla papierka, tylko dla umiejętności.
Jestem juz po zajęciach teoretycznych z przepisów i po pierwszej - dzisiejszej - jeżdzie z instruktorem, szkoleniową toyotą yaris.
MASAKRA! Ale nikt nie umarł... Nauczę się. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomoe dnia Czw 22:19, 02 Cze 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja z krainy Oz



Dołączył: 20 Maj 2016
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 0:10, 03 Cze 2016    Temat postu:

Tomoe, moje gratulacje!!!!!!!!!!!
To jak przeskoczyć samą siebie!!!!
Gdy czytałam Twój wpis to aż się miło mi zrobiłoSmile
Właśnie jestem na etapie spełnienia swego marzenia, które odkryłam po 40-stce:)
A mianowicie zakochałam się w motorach:)
Co prawda, jako "plecak" przejechałam jakieś 50 tys.km po Europie, jednak to nie to samo co jeździć samej. Mam nadzieję, że w tym sezonie uda mi się "dosiąść" jakiegoś "rumaka" Smile
Czuję przerażenie, nie dlatego, że się boję. Dlatego, że z poziomu zdrowego rozsądku zdaję sobie sprawę ile mam lat.
To właśnie dla mnie jest przeskoczenie samej siebie. Jednak moja "wojownicza natura" ciągnie mnie do spełniania marzeńSmile
Tomoe, Tobie również życzę tego, abyś poczuła ten piękny moment samodzielnej jazdy.Smile
Samochodem przejechałam drugie tyle, również angielskimi samochodami Smile
Tak, że znam ten smak:)
Wszystko jest w naszych głowach.
Zrobiłaś tak wiele, to te jazdy są jak mały pikuśSmile
Powodzenia Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 6:45, 03 Cze 2016    Temat postu:

Dziękuję za miłe słowa. Very Happy
Dziś zaraz po pracy mam drugą jazdę.
Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
A100



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: łódzkie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:14, 03 Cze 2016    Temat postu:

usunęłam post

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez A100 dnia Nie 21:07, 12 Mar 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:25, 03 Cze 2016    Temat postu:

Bardzo dziękuję. Very Happy

A skoro już udało się reanimować ten temat, to może będziemy go podtrzymywać przy życiu? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja z krainy Oz



Dołączył: 20 Maj 2016
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:42, 03 Cze 2016    Temat postu:

Hi hi Smile Jestem za Smile

Ja dziś np. znów wróciłam na systematyczne jazdy rowerem Smile
Wow!!! To dopiero uczucie Smile
Trening przed jazdami na motorze Smile
"Morza szum, ptaków śpiew
Złota plaża pośród drzew"

Wystarczy wyjść, wsiąść na rower i proszę Smile
Endorfinki jak nic, pędzą w żyłach Smile

Dla takich chwil warto żyć Smile
Gdy czuje się to wszystko, co wokół Smile Zapomniałam, jakie to piękne:)
Tomoe, dzięki Twoim wpisom przypomniałaś mi jak można czuć Smile
Jak warto czućSmile

Trzymam kciuki za popołudniową jazdę Smile
P.S.
Napisz jak Ci było Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:47, 03 Cze 2016    Temat postu:

Porażka...
Wyjechaliśmy po czternastej za miasto, akurat jest piątek, więc spore natężenie ruchu, bo ludzie tłumnie wracali z pracy na weekend do domów, poza tym tiry jeździły, po drodze były zwężenia i roboty drogowe, ale jakoś dawałam radę, ale tylko do momentu gdy znaleźliśmy się w dłuuuuugim korku przed skrzyżowaniem. I tego już nie wytrzymałam, bo instruktor kazał mi w tym korku na zmianę "hamować z wyczuciem" i "ruszać z wyczuciem", ja tego zrobić nie potrafiłam, w dodatku bałam się, że za chwilę stuknę w to auto, które było w tym korku tuż przede mną - i w końcu instruktor opieprzył mnie, że źle uzywam pedału hamulca...
A ja na wczorajszej, pierwszej jeździe w ogóle się nie uczyłam używania tego pedału. No to jak niby miałam umieć to robić, skoro on mnie tego nie nauczył w jakichś spokojniejszych warunkach?

Zjechaliśmy na parking w lesie, wyszliśmy z samochodu na odpoczynek i wtedy całe napięcie mi puściło i się rozpłakałam. I powiedziałam mu, że na dziś mam dość i żeby mnie odwiózł do domu. Usiadłam w fotelu pasażera i powiedziałam że już nie jestem w stanie dzis usiąść za kierownicą.
Jeszcze w drodze do domu popłakałam sobie, powiedziałam mu, że tego jest jak dla mnie za dużo naraz, więc bardzo go proszę żeby mi obniżył poprzeczkę, bo ja się chcę nauczyć, ale niekoniecznie w trzy dni. ja sobie daję czas i jemu daję czas - tyle ile będzie trzeba, ale niech ta nauka się odbywa trochę wolniej...

Jutro jedziemy na tę samą trasę, tylko o innej porze, bo o ósmej rano. W sobotę o ósmej rano droga powinna być pusta, bo ludzie w domach śpią. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja z krainy Oz



Dołączył: 20 Maj 2016
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 17:24, 03 Cze 2016    Temat postu:

Tomoe, ja nie widzę tu porażki Smile
Wybacz mi śmiałość.
Co tu zauważyłam?
Po pierwsze: zawalczyłaś o swoje granice komfortu!!!!
Przykład? Powiedziałaś, że nie chcesz dalej jechać i poinformowałaś o tym Pana
( nie chcę krytykować, choć ona sama się nasuwa- druga jazda i "na głęboką wodę" Pan Cię zabrał, )
To jest coś niesamowitego!!!!
Po drugie: realnie spojrzałaś na sytuację. Gratuluję!! Smile
Informacja o czasie i możliwościach swoich Smile
Pisze o tym, ponieważ ja mam podobny odruch "wpakowywania się w sytuacje" Smile
Każdy mały krok, to krok do wolności Smile
Tak mi przyszło do głowy, gdzieś tu wyczytałam Smile No, może nie dosłownie, ale coś w tym rodzaju. Smile

Zebrałaś już informacje, jak się czujesz za kierownicą i jakich brak Tobie umiejętności.
Teraz możesz sama sobie wyznaczyć jak, kiedy i o której godzinie chcesz jeździć.
Na pewno znasz miasto i jego tempo życia.
Przepraszam, że się tak wymądrzam, jednak gdy się uczyłam jeździć miałam podobny problem.
W Anglii, gdy wsiadłam za kierownice z drugiej strony, nie miało znaczenia, że już jeżdżę dlugo, ten sam lęk się pojawił. Tyle, że teraz o tym wiedziałam, że to strach i mogę się nie bać.
Dlaczego?
Ponieważ z perspektywy pieszego, czy też pasażera ulice zupełnie inaczej wyglądają.
To jak jedzenie loda, dopóki go nie spróbujemy, nie rozumiemy, co to znaczy, że jest zimny. Choć posiadamy tę informacjęSmile

Głowa do góry. Smile
Możesz pomyśleć, co by dla Ciebie było komfortem, aby uczyć się jeździć.
Ty płacisz za te jazdy, masz prawo do komfortu. !!!!

Dla mnie było komfortem gdy Panu powiedziałam, że potrzebuję jeszcze czasu na opanowanie skrzyni biegów, hamulca, gazu, sprzęgła.
Pojechaliśmy na bardzo małoruchliwą drogę, gdzie mogłam się skupić na tych czynnościach w większym stopniu, niż na całej drodze.
Gdy mi nie wychodzi coś, ostatnio wyobrażam sobie, te momenty, gdzie czułam coś dobrego.
Z takim nastawieniem jest mi łatwiej:)

Strach to potężna siła, która zabiera wiele energii. Zamiast się skupić na czynnościach idzie w obronę przed lękiem. No, ale to takie moje doświadczenie. Nie wiem jak to tam jest naukowo.
Dlatego przed trudnymi sytuacjami wizualizuję sobie pozytywne odczucia:)

A tak po ludzku: Tomoe, naprawdę cieszę się, że się nie poddajesz i chcesz próbować dalej Smile

Miłego wypoczynku Smile


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
A100



Dołączył: 26 Maj 2016
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: łódzkie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:49, 03 Cze 2016    Temat postu:

usunęłam post

Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez A100 dnia Nie 21:07, 12 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:29, 04 Cze 2016    Temat postu:

Dzisiaj było dobrze... aczkolwiek nie beznadziejnie. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja z krainy Oz



Dołączył: 20 Maj 2016
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 20:22, 04 Cze 2016    Temat postu:

Super Smile Kolejny mały kroczek Smile

Gratuluję Smile

Ja dla odmiany byłam na łapaniu gęsi zwanych gęgawy.
Niesamowite przeżycie:)
Wyłapywanie miało na celu obrączkowanie i zakładanie dla dwóch dorosłych gęsi GPS-ów, aby móc je śledzić jak wyglądają ich przeloty, rozmnażanie i jak rozwija się populacja.
Przepiękne gęsi. Łagodne, mądre i też mają swoje charaktery Smile
Bieganie po pas w błocie to jak SPA w prezencie od natury Smile
Udało się wyłapać aż 11 sztuk. Teraz są w okresie odchowywania młodych i zmiany lotek, dlatego można je było odłowić i zaobrączkować.
Jestem przeszczęśliwa, móc doświadczać przyrody takiej jaka jest, nie w ZOO, nie w parku pod dyktando człowieka.
Parki, ZOO też mają swój urok. Jednak taka natura jest chyba mi bliższa:)
Wówczas czuję całość ze światem Smile
He he Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:48, 04 Cze 2016    Temat postu:

Ale superowo! Nie podziobały cię?Very Happy

A ja w ogródku dziś byłam. Czereśnie dojrzewają, pnące róże zaczynają kwitnąć, jest coraz ładniej. Smile I kosiarkę prowadzi się łatwiej niż samochód... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja z krainy Oz



Dołączył: 20 Maj 2016
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 22:02, 04 Cze 2016    Temat postu:

Dziobały, a jakżeSmile
Na początku, gdy były przestraszone. Jednak gdy nie reagowałam na te zaczepki obronne i bardzo spokojnie do nich mówiłam czując wewnętrzny spokój, szybko się uspokoiły. Smile
To jest niesamowite uczucie:)
Każde zwierzę wyczuwa strach, gniew, spokój, radość- w zależności od emocji jakie w nas są tak reagują.
Ja to nazywam rozmową bez słów Smile
Przez ostatni rok, żyjąc w wielkim mieście zapomniałam o tym zupełnie.
Byłam tak bardzo skupiona na słowach, wyrazach, ich znaczeniu czyli całej tej otoczce rozumowej, że zapomniałam jak to jest czuć.
Ludzie, którzy świadomie wybierają życie w zgodzie z naturą, są naprawdę szczęśliwi Smile
Współczesny świat zapędził nas w tzw. "ślepy róg".
Tak ja to nazywam.
Jesteśmy częścią tego świata, nie jesteśmy poza nim.
W takich momentach mam wrażenie, że wiem kim jestem, jakie jest moje miejsce i chce mi się żyć i jestem szczęśliwa Smile
Chciałabym znaleźć właśnie takie miejsce. Nie na chwilę, w przerwie urlopowej, lecz na dłuższy czas.
Wiem ile pracy to kosztuje, jak ważna jest pokora i mądrość.
Smile
Miałam możliwość doświadczyć tego w życiu przez dobrych kilka lat.
no cóż, rozmarzyłam się Smile
Może kiedyś.... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:33, 05 Cze 2016    Temat postu:

To masz tak jak Sławomir:
https://www.youtube.com/watch?v=_pxHIaEG-mc

Dobrej niedzieli Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin