Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mój ojciec/matka jest alkoholikiem/alkoholiczką. Jak pomóc?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fatamorgana



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:23, 19 Kwi 2015    Temat postu:

Myślę cały czas nad terapią, ale póki co - mam kilka pytań.
1. Co ze stawianiem alkoholu na stole np. w święta, kiedy ojciec jest zaszyty, a mama z rodziną piją? Ba, jeszcze każą mu polewać? On wtedy polewa i wychodzi zirytowany, później wraca i znowu polewa... Czy tylko dla mnie to chore? Czy mama powinna częstować gości wódką w obecności ojca?
I kiedy mój brat ma zamiar pić w domu z kolegami? Czy to aby nie jest zły pomysł?
Ja z nimi nie piję ze względu na ojca, nie dam rady...

2. Co mam zrobić, kiedy zobaczę go pijanego? Wiem, że do tego momentu jest jeszcze kilka miesięcy, ale takie myśli nie dają mi spokoju - kiedy wsiądzie za kierownicę po alkoholu powinnam zadzwonić na policję, żeby mu zabrali prawo jazdy, ale to byłoby i katastrofą dla mnie - przecież kiedy nie pije często potrzebny mi jest jako kierowca, bo czasem musi ktoś mnie odebrać np. z dworca (mieszkamy na wsi) albo gdybym zadzwoniła do jego szefa i powiedziała, że jest pijany w pracy i straciłby tę pracę? Wtedy szef mógłby go zwolnić, a my byśmy się nie utrzymali z pensji matki. Obecnie nie damy rady znaleźć pracy z rodzeństwem dla siebie, więc to byłoby murowaną klęską finansową dla nas... A ojciec innej (lepszej) pracy nie znajdzie, bo jest pół-inwalidą i nie podoła fizycznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:01, 20 Kwi 2015    Temat postu:

ad.1 - z "igraszki z alkoholem" przy zaszytym są złym pomysłem...
ad.2 - nie ma takiej gwarancji,że to kilka miesięcy... można zapić w każdym momencie.
Abstynencja wymuszona bez terapii czy AA - nie rokuje dobrze !
Samą abstynencją tej choroby się nie leczy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2416
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 7:43, 20 Kwi 2015    Temat postu:

fatamorgana napisał:
2. Co mam zrobić, kiedy zobaczę go pijanego? Wiem, że do tego momentu jest jeszcze kilka miesięcy, ale takie myśli nie dają mi spokoju - kiedy wsiądzie za kierownicę po alkoholu powinnam zadzwonić na policję, żeby mu zabrali prawo jazdy, ale to byłoby i katastrofą dla mnie - przecież kiedy nie pije często potrzebny mi jest jako kierowca

Kiedy Twój ojciec wsiada po pijaku za kierownicę stanowi zagrożenie (w tym śmiertelne) dla siebie, dla innych użytkowników drogi i dla każdego pasażera. Co jest dla Ciebie ważniejsze: skonfrontować go z konsekwencjami, co może przyczynić się do osiągnięcia przez niego momentu, w którym coś ze swoją chorobą postanowi zrobić, czy własna wygoda?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fatamorgana



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:01, 20 Kwi 2015    Temat postu:

Myślałam o tym, ale już kiedyś ktoś wezwal policje, kiedy ojciec prowadził po pijaku i ojciec nie widział problemu w sobie, ale w tym wzywajacym policję. Jednak spróbuję, bo lepiej stracić prawko niż odebrać komuś życie.

A co z jego pracą i wódką przy gosciach? Dlaczego to niebezpieczne?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:08, 20 Kwi 2015    Temat postu:

fatamorgana napisał:


A co z jego pracą i wódką przy gosciach? Dlaczego to niebezpieczne?


Najlepiej podejmij terapię współuzależnienia i skorzystaj z Al-anon !
Powodzenia. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
syrii



Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:09, 20 Kwi 2015    Temat postu:

witaj

na grupie wsparcia na którą chodzę na ścianie wywieszono kartkę, na której jest napisane, że trzeźwiejący alkoholik powinien wynieść z domu wszystkie naczynia w których spożywany był alkohol, nie uczestniczyć w spotkaniach, przyjęciach itp. na których jest alkohol, nie kupować alkoholu w prezencie i nie przyjmować takowych prezentów, nie powinien chodzić w miejsca gdzie kiedyś pijał alkohol ... kobieta prowadząca grupę też mi to mówiła, też na jakiejś stronie czytałam, że dobrym przykładem jest gdy np. żona trzeźwiejącego alkoholika sama wspiera go stawiając na abstynencję ... dlaczego? bo to alkoholikowi niepotrzebnie podkręca śrubę, kiedy widzi alkohol to jest mu z pewnością dużo trudniej zapanować nad chęcią napicia się, to o czym piszesz jest niemym zachęcaniem alkoholika do powrotu do picia Sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez syrii dnia Pon 8:10, 20 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna1976



Dołączył: 18 Maj 2013
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 14:36, 28 Kwi 2015    Temat postu:

W sobotę zatrzymali Ojca. Dzwoniła konkubina. Powiedziałam, że nic nie zrobię. Teraz czekam na telefony rodziny i znajomych… Psychicznie jestem na dnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1879
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:06, 28 Kwi 2015    Temat postu:

Anna1976 napisał:
Teraz czekam na telefony rodziny i znajomych… Psychicznie jestem na dnie.


Tylko pomyśl co zmienisz tym, że będziesz się załamywać ? Namawiałaś dorosłego człowieka do niestosownych czynów ? Rozumiem że nie.
Pomyśl o Sobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2416
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:31, 28 Kwi 2015    Temat postu:

Anna1976 napisał:
Psychicznie jestem na dnie.

Aniu, robisz coś dla swojego zdrowienia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krupniok



Dołączył: 19 Gru 2014
Posty: 150
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Olkusz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 8:13, 29 Kwi 2015    Temat postu:

Wracając do sytuacji i pytania z samochodem.
Lepiej wzywać, niech odbiorą prawko. Poradzisz sobie bez niego jako kierowcy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna1976



Dołączył: 18 Maj 2013
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:38, 29 Kwi 2015    Temat postu:

Szczerze nic. Około roku temu chodziłam do psychologa. Teraz sądząc po moim stanie to mam cięzką deprechę. Koleżanka poradziła mi, ażeby nie dzwonić do nikogo kto może wiedzieć co z Ojcem, więc nie wiem czy będzie siedział w areszcie czy też go wypuszczą i będzie odpowiadał z wolnej stopy. Mam uczucie, że stało się coś nieodwracalnego. Gdy pójdzie do więzienia to koniec. Jak normalnie żyć gdy najbliższy tak kończy…

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciejka



Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 748
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:39, 29 Kwi 2015    Temat postu:

Depresję to się leczy, do lekarza zaiwaniaj.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:36, 30 Kwi 2015    Temat postu:

Anna1976 napisał:
Gdy pójdzie do więzienia to koniec.


A może właśnie nie koniec, tylko całkiem nowy początek?
W więzieniu będzie miał odcięty dostęp do alkoholu, więc nie będzie pił. Wymuszona abstynencja (o ile zdoła przetrwać zespół abstynencyjny w więziennych warunkach) może poskutkować zastanowieniem się nad sobą i potrzebą zmiany.
W więzieniach są mityngi AA i jest dostępna terapia uzależnień.
Jeśli twój ojciec zechce - może tam zacząć leczyć swoój alkoholizm.

A ty zechcesz leczyć swoje współuzależnienie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aniader



Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 8:55, 30 Kwi 2015    Temat postu:

Anna1976 napisał:
Jak normalnie żyć gdy najbliższy tak kończy…


Jak to jak? Normalnie!
Można Aniu, mimo wszystko, żyć normalnie.
Można cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą.
Jest wiosna! Czy Ty to widzisz? Czujesz zapach zieleni i słyszysz śpiew ptaków? Za chwilę zakwitną kasztany Smile
Mój brat się zapił na śmierć, miał 35 lat. Jak się obudził z letargu i odstawił alkohol było za późno, rak zjadał już jego wnętrzności.
Ale dla mnie jeszcze za późno nie jest. Mam dzieci, męża, pracę, a przede wszystkim - siebie - i chcę każdy dzień wycisnąć jak cytrynę!
Aniu - poszukaj pomocy, są ludzie, którzy podadzą ci dłoń, zapewnią poczucie bezpieczeństwa, przepracuj swoje współuzależnienie i syndrom DDA pod okiem fachowców, poszukaj wsparcia w Al-Anon.
Szczęśliwe życie jest na wyciągnięcie ręki.
Ale dopóki nie zrobisz nic ze sobą, nic się nie zmieni...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna1976



Dołączył: 18 Maj 2013
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 9:20, 30 Kwi 2015    Temat postu:

Dziękuję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14  Następny
Strona 12 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin