Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mój brat/siostra jest alkoholikiem/alkoholiczką. Jak pomóc?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 24, 25, 26  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciejka



Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 748
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:10, 01 Gru 2015    Temat postu:

siostraalkoholiczki napisał:
Maggie 2 tygodnie temu byłam na pierwszym spotkaniu Al-Anon, ale jakoś ta atmosfera nie przypadła mi do gustu, trochę źle się tam czułam no i nie do końca wszystko rozumiałam. Było pare osób, które mówiły bardzo potoczną angielszczyzną i ciężko było mi ich zrozumieć. Chyba raczej wybiorę spotkania Polaków, tylko, że nie będę w stanie uczeszczać na nie systematycznie, to zwyczajnie za daleko. Może uda mi się jeździć raz w miesiącu.


o zobacz jaką masz argumentacje , ze Al- Anon to nie dla Ciebie, bo za daleko, bo nie mam z kim dzieci zostawić , bo co ja własciwie robię, i kluczowe ; to nie ja mam problem i nie potrzebuje pomocy, najwazniejsze żeby siostra przestała pić a tymczasem chodzi o to żeby zaczeła trzeźwieć i to jest problem jak tego dokona, Twoim problemem jest ; Wiem wszystko najlepiej, ja wiem co jest dobre dla ciebie , musi być jakis sposób zeby ją z tego wyrwac- słowem problemem jest wspołuzaleznienie i to przenosi sie na wszystkie relacje.

Tak naprawde ta Twoja argumentacja niewiele różni sie od argumentacji czynnego alko; on tez mówi, ja nie mam problemu a ze czasem sobie wypiję , to co , wielkie rzeczy wszscy wokól piją, jak teraz rodzinka mi pomogła to ja pójde podleczę sie a potem napiję się , znowu mnie uratują bo jak nie to wjade im na poczucie winy że przez nich sie zapijam. Mam nadzieję , ze nie będzie tak w Twojej rodzinie.

Po lekturze póxniejszch wpisów zaświeciła się nadzieja , ze moze jednak cos zrobisz ze swoim problemem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciejka



Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 748
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:13, 01 Gru 2015    Temat postu:

siostraalkoholiczki napisał:
Tak czytam, ale jeśli możesz polecić jakąś konkretną literaturę/publikacje chętnie poczytam


Ja bym zacżeła od ; Trudna nadzieja, Poza kontrola i Koniec współuzaleznienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
siostraalkoholiczki



Dołączył: 07 Lip 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:06, 01 Gru 2015    Temat postu:

Nigdzie nie napisałam, że Al-anon nie jest dla mnie, tylko, że w tej konkretnej grupie czułam się niekomfortowo i wolałabym spróbować w grupie rodaków. Nigdzie też nie stwierdziłam, że ja nie mam problemu, wiem, że mam. Resztę Twojej wypowiedzi biorę sobie do serca, dziękuję

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciejka



Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 748
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:18, 01 Gru 2015    Temat postu:

Zaprzeczanie to część współuzaleznienia jak i alkoholizmu. A z mojej wypowiedzi możesz wziaśc co Ci pasuje albo uznac , ze to bzdury i uznac ją za niebyłą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
siostraalkoholiczki



Dołączył: 07 Lip 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:20, 01 Gru 2015    Temat postu:

Jeszcze jedno pytanie skąd wiesz, że moja siostra poszła na to leczenie z podejściem cytuję 'jak teraz rodzinka mi pomogła to ja pójde podleczę sie a potem napiję się , znowu mnie uratują bo jak nie to wjade im na poczucie winy że przez nich sie zapijam' (domniemam, że w to stwierdzenie było w kontekście mojej siostry, czy się mylę?) skąd wiesz, że nie poszła z podejściem 'czas z tym skończyć, chcę zmienić swpje życie' czyżbyś siedziała w jej głowie i znała jej myśli?Ja ich nie znam, pomimo, że znam ją osobiście. Czy moze mechanizm choroby tak działa, ze alkoholik idzie na leczenie juz z takim zalozeniem ze po wszystkim się napije?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciejka



Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 748
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:32, 01 Gru 2015    Temat postu:

To był jeden ze scenariuszy , nie miałam na mysli Twojje siostry personalnie. Tutaj zeście załatwili wszystko za nią i moim zdaniem jedynie jej mąz zachowuje sie się w miarę racjonalnie z tego co piszesz, chcesz pic proszę bardzo ale beze mnie ,. ja nie mam pieniedzy na
twoje leczenie, masz na chlanie miej na leczenie.

Mam nadzieję , ze ten scenariusz się nie sprawdzi u Was i siostra przestanie pić, bo o to Ci tak naprwde choodzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
siostraalkoholiczki



Dołączył: 07 Lip 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:41, 01 Gru 2015    Temat postu:

Maciejka napisał:
Zaprzeczanie to część współuzaleznienia jak i alkoholizmu. A z mojej wypowiedzi możesz wziaśc co Ci pasuje albo uznac , ze to bzdury i uznac ją za niebyłą.


Ależ ja niczemu nie zaprzeczam, mówie tylko, ze takie zdanie nie padło z mojej strony, bo wcale nie uważam, że Al-anon nie jest dla mnie, jest, dlatego napisałam ze będe chciała uczęszczać gdzie indziej po prostu. A niewystarczająca znajomość języka to nie wymówka tylko fakt. Co do opieki nad dziecmi też nie, bo nie zostawie ich na ulicy i nie pojde sobie na spotkanie, nawet z wyjsciem do fryzjera mam problem. A tak w ogóle mój mąż jak wspomniałam mu o jakiś spotkaniach dla siebie podsumował to tak ,że sama sobie problemy wymyślam, bo przecież jaki ja mogę mieć problem w związku z piciem siostry...Wiec jak mu jeszcze powiem, ze bede chciała komus zaplacić zeby został z dziećmi abym mogła jechać na spotkanie to chyba całkiem mnie wyśmieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciejka



Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 748
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:47, 01 Gru 2015    Temat postu:

Ależ ja cie do niczego nie namawiam, każdy radzi jak umie a internet dociera tam gdzie nieraz dojechac nie można z roznych przyczyn , nie tylko rodzinnych. Tomoe dała ci namiar na leczenie przez internet , inaczej byc moż eskorzystania z innej formy leczenia jak Al- Anon . Wiem , z einni tez korzystaja z mitingówn przez internet choiciaż to nie to samo co twarza twarz. Czasami lepszy rydz niż nic. Zrobisz jak zechcesz a rwracajac do myslenia alkoholika to wiem to od alkoholików , którzy czuli się zmuszani przez rodzinę do leczenia ale sami nie chccieli sie leczyc . Jeszcze jedno alkoholizm to choroba nawrotów. We współuzależnieniu tez sa nawrtoty , tylko po terapii taki anwrót trwa krócej i łatwiej z niego wyjśc.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:54, 01 Gru 2015    Temat postu:

A co twój mąż i jego opinia ma tutaj do rzeczy, siostroalkoholiczki?

Jesli piszesz "spróbuję", "będę się starać", "będę chciała uczęszczać"... to znaczy że nic nie zrobisz w celu leczenia swojego współuzależnienia, tylko przed nami udajesz, pozorujesz chęć działania. Ale tego działania nie podejmiesz. Bo chodzi o ciebie. A tobie przecież nic nie jest, świetnie sobie ze wszystkim radzisz, prawda?

Natomiast kiedy chodzi o siostrę, jej męża, jej dziecko, jej leczenie... to nie mówisz "spróbuję" ani "będę się starać", ani "będę chciała cos zrobić" tylko cała bez reszty się w ratowanie siostry angażujesz. I to jest właśnie twój problem.

A alkoholik, który naprawdę jest zdeterminowany, żeby przestać pić, który ma naprawdę dość picia - nie angażuje całej swojej rodziny, żeby go "gdzieś wsadziła", tylko sam sobie załatwia leczenie w najbliższym ośrodku albo sam sobie szuka najbliższego mityngu AA.
Jest determinacja - jest działanie - są efekty.
A jesli tej determinacji nie ma - to jest manipulowanie otoczeniem, żeby zrobiło za alkoholika to, co on sam może zrobić. Żeby go wyręczyło. I wy to właśnie zrobiliście.
Stąd mój wniosek, że twoja siostra nie jest jeszcze wystarczająco zdeterminowana żeby przestać pić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomoe dnia Wto 17:57, 01 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
siostraalkoholiczki



Dołączył: 07 Lip 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:17, 01 Gru 2015    Temat postu:

Ok zrozumiałam, tak więc jutro zaloguje się na terapii online, a w przyszłym tygodniu pojadę do Dublina, postanowione Smile a o mężu wspomniałam, bo jego wypowiedz bardzo mnie zdemotywowała i przez chwilę zaczęłam się zastanawiać czy aby czasem nie ma racji. Dzięki za to, ze poświęacie czas na uswiadamianie takiego zółtodzioba jak ja Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:24, 01 Gru 2015    Temat postu:

Adres internetowy tego ośrodka w Dublinie wrzuciłam ci 7 sierpnia.
Do dziś z usług tego ośrodka nie skorzystałaś, więc niby dlaczego teraz miałabyś to nagle zrobić?
Nie wierzę że to zrobisz.
Po prostu. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2416
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:30, 01 Gru 2015    Temat postu:

siostraalkoholiczki napisał:
Tak czytam, ale jeśli możesz polecić jakąś konkretną literaturę/publikacje chętnie poczytam

A czego byś się chciała dowiedzieć? O czym poczytać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
siostraalkoholiczki



Dołączył: 07 Lip 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:33, 01 Gru 2015    Temat postu:

Ale ja nie chcę jechać do CKU i owszem skorzystalam raz z ich usług, rozmawialam na skypie z psychologiem która z resztą poleciła mi spotkania Al-anon i na te się wybiorę

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5668
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:18, 01 Gru 2015    Temat postu:

Tak, jasne, wybierzesz się. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
siostraalkoholiczki



Dołączył: 07 Lip 2015
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:34, 01 Gru 2015    Temat postu:

Jeśli wiesz lepiej to nie będę Cię przekonywać Smile nie muszę nikomu nic udowadniać Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 24, 25, 26  Następny
Strona 25 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin