Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jestem po rozwodzie, a mam nadal wyrzuty sumienia :(

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
alkaki



Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:15, 25 Sty 2013    Temat postu: Jestem po rozwodzie, a mam nadal wyrzuty sumienia :(

Witam,
Jestem już po rozwodzie i w związku z moim świadomym uzależnieniem i podjętą terapią (17 miesięcy nie piję) mam kuratora który od czasu do czasu ma odwiedzić mój dom i sprawdzić czy prawidłowo opiekuję się dziećmi (na wniosek męża). Mój były mąż czynny alkoholik, który w sądzie wyparł się swojej choroby (twierdzi, że nie jest a sąd dał mu wiary) też na mój wniosek ma kuratora. Nadeszły ferie i dzieci miały spędzić tydzień u niego. Wcześniej z nim rozmawiałam,że ma nie pić jak ma u siebie dzieci (potrafi trzymać nawet kilkumiesięczną abstynencje). Od poniedziałku dzwoniłam do dzieci co słychać itp. jakoś z przeczuciem,że coś może być nie tak. W środę o 21 tel. od dzieci, że mam natychmiast po nich przyjechać bo tata jest zalany. Dzieli nas odległość ok 20 km. Usiadłam roztrzęsiona i zaczełam się ubierać. Potok myśli, złość, lęk i decyzja- on nie może mieć komfortu picia!!! Nie dotrzymał danego mi słowa !!! Zadzwoniłam po policję. Nim ja dojechałam na miejsce oni już tam byli. Weszłam do mieszkania a ten kompletnie zalany i to nie 1 dniowo. Znam go wiem jak wygląda jego kilkudniowe picie. Darłam się w niebogłosy ! Policjanci kazali mi wziąć dzieci i wracać do domu. Były wyzywał mnie od ździr a do dzieci mówił, że się na nich zawiódł. W domu powiedziały mi, że tata pił od poniedziałku i błagał żeby mi nic nie mówiły bo nie będą mogły się z nim widywać i nie będą chodzić na zajęcia sportowe na które uczęszczają w miejscowości ojca. Syn 14 lat płakał i mówił po co ta policja oni i tak go nie wezmą na leczenie, że ma geny po ojcu i też będzie pijakiem Sad Córka (12 lat) zrozpaczona płakała,że ojciec jej tego nie wybaczy tylko najmłodsza (8 lat) była spokojna i tuliła się do mnie. Około godziny z nimi rozmawiałam i tłumaczyłam, że są zasady i tata nie dotrzymał słowa i zrobiłam tak bo tak trzeba.
Targają mną uczucia czy dobrze zrobiłam, czy faktycznie jestem ździrą. Może powinnam była przyjechać wziąc dzieci a jego tylko opierniczyć ? Martwię się o niego a jednocześnie jestem wściekła. Chodzę na terapię dla współuzależnionych od pażdziernika 2012 i mam wrażenie że nie szybko pozbędę się takich mieszanych emocji Sad Teraz czas poszukać terapii dla dzieci. W ośrodku interwencji kryzysowej w mojej miejscowości nie mają psychologa !!! Ech... życie Sad Moi drodzy czy wami też szargają takie emocje ? Radzicie sobie jakoś ? Obiektywnie czy ja zrobiłam dobrze ?

Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze przemyślenia Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 9:50, 25 Sty 2013    Temat postu: Re: Jestem po rozwodzie, a mam nadal wyrzuty sumienia :(

alkaki napisał:
Obiektywnie czy ja zrobiłam dobrze ?


Tak.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gochka



Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 708
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Legnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:56, 25 Sty 2013    Temat postu:

Mnie tylko zastanawia czy on Ci to rzeczywiscie obiecal, ze nie bedzie pil? Czy raczej Ty powiedzialas swoje i przyjelas, ze tak ma wlasnie byc? A nawet jesli obiecal, to dlaczego uwierzylas czynnemu alkoholikowi? Nie rozumiem tego za bardzo. Sam fakt wezwania policji jak najbardziej rozsadny. Narazil Wasze dzieci na niebezpieczenstwo. Nie martw sie o niego, to dorosly facet. Martw sie o siebie i swoje dzieci.

Porady w sprawie dzieci opracowane przez Instytut Psychologii Zdrowia

1. Mów dzieciom co się dzieje. Nie ukrywaj niczego, ponieważ to pogarsza sprawę.
2. Naucz dzieci, że o wszystko można pytać. Odpowiadaj na te pytania, które zadają , a nie te, na które ty sama chcesz im odpowiadać.
3. Mimo napięć i stresów okazuj dzieciom cierpliwość i zrozumienie. One także cierpią nie rozumieją dlaczego.
4. Niech granie twojego męża nie przesłania ci problemów dzieci. One też, czasem dramatycznie , potrzebują twojej uwagi i wsparcia.
5. Nie okazuj jak bardzo jesteś przestraszona i zagubiona, by nie wzmagać ich lęku. Poszukaj oparcia dla siebie, by móc dać je dzieciom.
6. Nie zmuszaj dzieci do konfrontowania się z hazardzistą, gdy sama nie chcesz tego robić. Nie obarczaj ich odpowiedzialnością za przebieg wydarzeń w waszym domu.
7. Nie wzmacniaj w dzieciach poczucia winy za granie ojca. Mów im jasno: To nie z twojego powodu.
8. Nie posługuj się dziećmi w twoich relacjach z hazardzistą. Nie każ im mówić co mają powiedzieć tacie. Powiedz sama jak chcesz.
9. Nie używaj dzieci jako argumentu. Nie mów " Jeśli nie możesz przestać grać dla mnie, zrób to dla dzieci". Pozostaw je poza tą sprawą.
10. Nie mieszaj miłości z chorobą. Nie mów dzieciom, że hazardzista przestałby grać gdyby je kochał. Powiedz im, że są to dwie różne sprawy.
11. Nie musisz wszystkiego widzieć, słyszeć i kontrolować. Nie udawaj Pana Boga, bądź mamą.
12. Nie tłumacz się przesadnie, gdy masz po prostu rację.

Co prawda tu mowa o graniu, bo moj byly maz jest hazardzista, ale nic trudnego sobie zamienic grac na pic Smile Trzymaj sie i badz po prostu mama! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomoe
Moderator


Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5002
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 102 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:30, 25 Sty 2013    Temat postu: Re: Jestem po rozwodzie, a mam nadal wyrzuty sumienia :(

alkaki napisał:
Obiektywnie czy ja zrobiłam dobrze ?


W sferze działań - wezwanie policji, odebranie dzieci spod "opieki" ojca - jest OK. Ja bym na twoim miejscu zawiadomiła o zaistniałej sytuacji obydwu kuratorów i wystąpiłabym do sadu o zmianę decyzji w sprawie opieki ojca nad dziećmi.

Natomiast w sferze emocji - porażka! Nie potrafiłaś nad sobą zapanować, dałaś się ponieść złości, wpadłaś w furię, skutkiem czego nie byłaś spokojna, rzeczowa, stanowcza - tylko byłaś uczestnikiem awantury.
I to jest do poprawki.
Dzieci nie mogą sie miotać miedzy dwojgiem awanturujących się i wrzeszczących rodziców, bo wtedy nie czują żadnego wsparcia i nikomu nie ufają.

Szkoda mi ich. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
skrzat



Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 696
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:29, 25 Sty 2013    Temat postu:

Zrobiłaś dobrze. Wzywajac Policje.
Dalej uczęszczaj na terapie. Od października to nadal krótko, jeszcze nie zdążyłaś nauczyć sie podstawowych zasad postępowania, gdy ON PIJE. Emocje jeszcze są w rozsypce. Daj sobie czas i nie odpuszcZaj !

Ja kiedys zmiękłam i kilka lat po rozwodzie pozwolilam byłemu "zaopiekować się dziećmi"... tak... zaopiekował się i wyladowal w z.k. z dzieci do dzisiaj ( juz teraz dorosłe) nadal nie chcą iść po pomoc ani do terapeuty, ani do psychologa ani gdziekolwiek... trudno... są dorosłe .
Poczucie winy może w Tobie sobie byc, ale nie ma zadnego racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego je masz... moze to zwyczajnie przeniesione z Twojego dzieciństwa... ? Ale to juz moje gdybanie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin