Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy to już uzależnienie? Podpowiedzcie, proszę.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5619
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:00, 14 Mar 2017    Temat postu:

Iw_Ona napisał:
Chcę pójść razem z nim, żeby go wspierać 🙂


A może po to żeby go kontrolować, bo się boisz, że sam tam nie pójdzie?
Chyba nie myślisz, że cie terapeuta wpuści razem z pacjentem do gabinetu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomoe dnia Wto 19:02, 14 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iw_Ona



Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:53, 15 Mar 2017    Temat postu:

I tu mnie masz 😉 to fakt, że chcę mieć pewność, że poszedł. A dlaczego terapeuta nie pozwoli mi wejść?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5619
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:12, 15 Mar 2017    Temat postu:

Gdybyś była mamusią dwuletniego chłopca, a specjalista byłby pediatrą, a nie terapeutą uzależnień, to by cię na pewno wpuścił jako opiekunkę pacjenta.
Ale pacjent jest dorosły i nie jest ubezwłasnowolniony, a ty nie jesteś jego mamusią, prawda?
Pacjent u terapeuty ma prawo do prywatności, tak jak u każdego innego specjalisty. Terapeutę obowiązuje tajemnica lekarska, tak jak każdego innego specjalistę.
Więc osoby towarzyszące pacjentom zwykle czekają na korytarzu, a nie wchodzą z nimi do gabinetów.

Swoją drogą, jeśli już będziesz w tym ośrodku, to przy okazji "zaklep" w rejestracji dla siebie termin wizyty u specjalisty od współuzależnienia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomoe dnia Śro 16:14, 15 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iw_Ona



Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:27, 15 Mar 2017    Temat postu:

Dziękuję za falę złośliwości 😐

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mario.82



Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 10
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:29, 15 Mar 2017    Temat postu:

Myślę, że terapeuta Cię wpuści. Dlaczego miałby tego nie zrobić?
Potem jak uzna,to najwyżej Cię przeprosi.

Idź sprawdź i potem napisz.

Tomoe często z tego co czytam wali z grubej rury jakby wszystkie rozumy pozjadała.
Więc się nie przejmuj tym co pisze. Tylko sama sprawdź.

Terapeutę obowiązuje tajemnica, ale jak pacjent wyraża zgodę to osoba towarzysząca może być obecna.

Można spróbować, a nie wydawać wyroki jak nieomylny Bóg.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mario.82 dnia Śro 20:31, 15 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mario.82



Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 10
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:32, 15 Mar 2017    Temat postu:

Myślę, że terapeuta Cię wpuści. Dlaczego miałby tego nie zrobić?
Potem jak uzna,to najwyżej Cię przeprosi.

Idź sprawdź i potem napisz.

Tomoe często z tego co czytam wali z grubej rury jakby wszystkie rozumy pozjadała.
Więc się nie przejmuj tym co pisze. Tylko sama sprawdź.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1618
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:32, 15 Mar 2017    Temat postu:

To Ja coś podpowiem.
Mario.82 napisał:
Myślę, że terapeuta Cię wpuści. Dlaczego miałby tego nie zrobić?
Potem jak uzna,to najwyżej Cię przeprosi.

Idź sprawdź i potem napisz.

Z tych terapeutów, których znam tylko jeden się na to zgadza ale w przypadku kiedy jest to najbliższa rodzina. Matka, żona... no chyba, że się nakłamie - tylko po co.

Mario.82 napisał:
Tomoe często z tego co czytam wali z grubej rury jakby wszystkie rozumy pozjadała.
Więc się nie przejmuj tym co pisze. Tylko sama sprawdź.

Może czasami trochę mocniej napisze to fakt ale nie ma się co pieścić tylko trzeba nazywać sytuację po imieniu. Głaskanie potulne w tym przypadku nie skutkuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2343
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:00, 16 Mar 2017    Temat postu:

Iw_Ona napisał:
To chyba zasadnicza różnica. Jeżeli już jest, to koniecznie terapia i zero alko, jeżeli nie, to duża kontrola w piciu i reagowanie, gdyby coś wymknęło się spod kontroli.

Zapytałam, jaką to robi Tobie różnicę, w Twoim życiu, a nie jego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
olwesz



Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 374
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:14, 16 Mar 2017    Temat postu:

Moim zdaniem to, czy <b>Iw_Ona</b> wejdzie, czy nie, do gabinetu terapeuty jest mało istotne. Problemem jest to, dlaczego (z jakiego powodu) i po co (w jaki celu) chce tam wejść. No właśnie <b>Iw_Ona</b> - dlaczego i po co?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez olwesz dnia Czw 15:14, 16 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5619
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:36, 17 Mar 2017    Temat postu:

Mario.82 napisał:

Tomoe często z tego co czytam wali z grubej rury jakby wszystkie rozumy pozjadała.
Więc się nie przejmuj tym co pisze.


Popieram. W sumie po co się uczyć na cudzym doświadczeniu, skoro można sobie samemu tyłek poobijać. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5619
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:39, 17 Mar 2017    Temat postu:

Iw_Ona napisał:
Dziękuję za falę złośliwości 😐


Możesz to co piszę odbierać jako złośliwość, ale możesz również zauważyć u siebie objawy "matkowania" dorosłemu facetowi, na które chcę zwrócić twoją uwagę.
W języku terapeutów nazywa się to nadkontrola, nadopiekuńczość i nadodpowiedzialność, a to są bardzo charakterystyczne cechy dla współuzależnienia. Dlatego sugeruję ci skorzystanie z okazji i zapisanie się do specjalisty.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomoe dnia Pią 22:40, 17 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SylwiaBBB



Dołączył: 14 Kwi 2017
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:04, 14 Kwi 2017
PRZENIESIONY
Sob 8:11, 15 Kwi 2017    Temat postu: Jak pomoć mężowi?

Witam wszystkich. Chcę Wam opisać co ostatnio dzieje się z moim mężem. Zaczęło się jakieś 3 lata temu. Raz na jakiś czas mój mąż po bardzo małej ilości alkoholu był pijany, każdy to zrzucał na to że ma słabą głowę. Z biegiem czasu stawało się to coraz częściej. Ostatnio jest tak że siedzimy w domu i czasem mamy ochotę na piwo lub drinka. Mój mąż po jednym piwie jest pijany. Ostatnio doszło do tego że nic nie pamięta. Czasem jak siedzimy ze znajomymi wypije pół litra wódki i jest ok, ale jedno piwo żeby sprawiło żeby był w takim stanie? Nie wiem jak mu pomóc i do jakiego lekarza ma się zgłośić. Mieliśmy terapię małżeńską i był ten temat poruszony. Pani powiedziała że najwidoczniej mąż ma słaby metabolizm i czasem tak jest że po małej ilości alkoholu mąż jest pijany i nigdy nie wiadomo kiedy to nastąpi. Szukałam informacji na ten temat w internecie ale z niczym podobnym się nie spotkałam. Nie wierzę w to że można mieć aż taki pszeskok że pół litra wódki jest ok a następnym razem ma gorszy dzień i po jednym piwie jest pijany. Liczę na to że znajdę pomoc na tym forum. Może ktoś z Was miał podobne doświadczenia. Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1618
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:39, 14 Kwi 2017
PRZENIESIONY
Sob 8:12, 15 Kwi 2017    Temat postu: Re: Jak pomoć mężowi?

To o czym opisujesz może występować ale tu ciężko o diagnozę lekarską. Z doświadczenia mogę coś zasugerować i podpowiedzieć. Proszę nie odbieraj tego jako atak ale tak bywa dość często:
SylwiaBBB napisał:
Zaczęło się jakieś 3 lata temu. Raz na jakiś czas mój mąż po bardzo małej ilości alkoholu był pijany, każdy to zrzucał na to że ma słabą głowę. Z biegiem czasu stawało się to coraz częściej. Ostatnio jest tak że siedzimy w domu i czasem mamy ochotę na piwo lub drinka.

To tak. Czasem macie ochotę na alkohol ale to bardziej Ty czy on ?
SylwiaBBB napisał:
Mój mąż po jednym piwie jest pijany. Ostatnio doszło do tego że nic nie pamięta.

Czy jesteś w 100% pewna, że on wcześniej nic nie pił przed tą niewilką ilością ? Osoby uzależnione potrafią manipulować, wcale nie w pełni świadomie.
SylwiaBBB napisał:
Czasem jak siedzimy ze znajomymi wypije pół litra wódki i jest ok, ale jedno piwo żeby sprawiło żeby był w takim stanie? Nie wiem jak mu pomóc i do jakiego lekarza ma się zgłośić.

Można po prostu nie pić alkoholu jeśli szkodzi i wtedy nie trzeba się do nikogo zgłaszać - czy taką opcje bierzesz pod uwagę ?
SylwiaBBB napisał:
Szukałam informacji na ten temat w internecie ale z niczym podobnym się nie spotkałam. Nie wierzę w to że można mieć aż taki pszeskok że pół litra wódki jest ok a następnym razem ma gorszy dzień i po jednym piwie jest pijany.

Nie dajesz wiary to dobrze. Coś jednak Ciebie niepokoi może trzeba bardziej obserwować. Jak się problem bedzie pogłębiał to wybrać się do poradni uzależnień. Zwykły lekarz pierwszego kontaktu nie posiada moim zdaniem odpowiedniej wiedzy w tym zakresie. Może tylko przeprowadzić podstawowe badanie i ewentualnie skierować dalej.

Może być z czasem sytuacja, że będziesz potrzebowała sama pomocy a nie mąż. Bo nie masz pewności czy on pomoc będzie chciał przyjąć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bert21



Dołączył: 27 Sty 2014
Posty: 29
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:23, 14 Kwi 2017
PRZENIESIONY
Sob 8:12, 15 Kwi 2017    Temat postu:

Stawiam na to, że to nie słaba głowa. Zapewne to piwo, które jak sądzisz pozbawia go przytomności to przysłowiowa wisienka na torcie. Jednym zdaniem - robi Cię w konia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3401
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:31, 14 Kwi 2017
PRZENIESIONY
Sob 8:13, 15 Kwi 2017    Temat postu:

Sylwia, czy chciałabyś aby mąż permanentnie miał zdolność do wypijania 0,5 l alko bez konsekwencji ?
Czy może podejrzewasz ,że ma problem alkoholowy ? i chcesz mu pomóc.

Za czym tęsknisz ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin