Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy to już uzależnienie? Podpowiedzcie, proszę.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iw_Ona



Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:54, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:48, 13 Mar 2017    Temat postu: Czy on jest już alkoholikiem?

Witajcie 🙂 postaram się jak najkrócej opisać sytuację.
Od pół roku jestem z facetem, na każde spotkanie przychodził po spożyciu alkoholu (nie wiem jakiego) i mówił, ze a to piwko z kolegą wypił a to drinka, bo kumpel z zagranicy wrócił. Zaczął zostawać u mnie na weekendy i zawsze przynosił ze sobą butelkę wina i 4pak piwa. Na początku nie przeszkadzało mi to, ale z czasem zaczęło i zaczęłam zwracać mu uwagę czy nie pije za dużo, bo ja np wypiłam 2 kieliszki wina a on musiał dopic resztę. Najgorzej zrobiło się po wyjściu do kina z moimi znajomymi, w drodze do kina chłopaki skoczyli do sklepu po piwo, my z koleżanką poszłyśmy po bilety, po kinie mieliśmy wszyscy isc do mnie a chłopaki znow skoczyli do sklepu. Z koleżanką weszłyśmy do mojego mieszkania i wtedy powiedziala mi, ze ten mój namowil jej męża na kupienie setki, kupili 2 i wypili. Wtedy zrobiłam cos, czego moze nie powinno się robić, zajrzałam do jego plecaka, a tam 2 puste buteleczki-zmroziło mnie. Jak poszli znajomi wszystko mu powiedziałam, przyznał, ze mamy problemy, z którymi sobie nie radzi i czasem się napije. Pozniej jeszcze 2 razy go złapałam, zrobilam awanturę, obiecał przestać. Ale piwa i wino i tak były na porządku dziennym. Nie chciałam mu wszystkiego zabraniać, bo zakazany owoc smakuje najlepiej. W miedzy czasie wyszła na jaw inna sytuacja, dowiedziałam sie, ze spotykał się z inną kobietą, a w zasadzie jak my zaczelusmy się spotykać to tylko pisal, bo ona wyjechała i przedstawił się jako inna osoba-lepsza praca, samochod i motor, których nie ma, nie ma nawet prawa jazdy, treningi, których nie ma, koledzy, których nie ma itp... Tłumaczył, że bardzo długo na mnie czekał (faktycznie zabiegał o mnie 2 lata) i chciał dobrze wypaść w moich oczach, że nie chciałabym takiego zwyczajnego faceta z komornikiem na karku. Nie wiem co spowodowało, że mimo tylu klamstw postanowiłam dać mu szansę... Obiecał, że nigdy więcej, ja go oczywiście sprawdzam. Ale problem alkoholu pozostał, starałam się mu nie ględzić ciągle, bo wiem, że działa to odwrotnie, nawet powiedziałam, że nie będę go kontrolować, ale ma pic tylko w domu i sam ma znac umiar. No i tego samego dnia wykorzystał fakt, że była u mnie koleżanka, poszedł do sklepu, kupił setke i wypił, a wiem to id koleżanki, ktora go widziala. Początkowo zaprzeczał, ze piwo, ale przycisnęłam go i sie przyznał, przyznał tez, ze była jeszcze jedna sytuacja gdy wypił a ja nie wyczułam. Kazałam mu się spakować i wyprowadzić (mieszka u mnie), zadzwoniłam do jego matki i powiedziałam o wszystkim, był zły na mnie o to. Ostatecznie został, ale dałam mu warunek-terapia. Popija od 2 lat. Twierdzi, że sam sobie poradzi, przyznaje, że ma problem, ale ja uważam, ze sam nie da rady. Nie upija się i nie awanturuje. Co myślicie?[/list]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5619
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:26, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:49, 13 Mar 2017    Temat postu:

Myślę że jest alkoholikiem i sam sobie nie poradzi.
Ale ostrzegam cię, że jeśli sam nie zechce przestać pić i zacząć się leczyć, to twoje prośby, groźby i namowy nic nie dadzą.
Zajrzyj do działu "współuzależnienie". Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iw_Ona



Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:38, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:49, 13 Mar 2017    Temat postu:

Tak, wiem o tym, że jak sam nie będzie chciał, to ja nic nie zrobię. Postawiłam mu warunek, albo kończy z piciem i idzie na terapię, albo się wyprowadza i kończymy. Powiedział, ze mnie kocha i zrobi dla mnie wszystko i zapytał jeszcze czy raz na jakiś czas pozwolę wypić mu piwo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1618
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:49, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:50, 13 Mar 2017    Temat postu:

Witaj Iw_Ona na forum.
Iw_Ona napisał:
Tak, wiem o tym, że jak sam nie będzie chciał, to ja nic nie zrobię. Postawiłam mu warunek, albo kończy z piciem i idzie na terapię, albo się wyprowadza i kończymy. Powiedział, ze mnie kocha i zrobi dla mnie wszystko i zapytał jeszcze czy raz na jakiś czas pozwolę wypić mu piwo.

Osoba uzależniona od alkoholu nie może raz na jakiś czas wypić i po sprawie.
Warto abyś Ty również miała tego świadomość. Jak chcesz z nim być to jeśli nawet gdziekolwiek pójdzie na leczenie to juz się zakończą imprezki z alko.
W przyszłości wszystko może być fajnie i wspaniale (choć u większości ludzi bywają różne problemy) to jednak koniec z alkoholem. Czy Ty sama jesteś na to gotowa. Czy wyobrażasz to Sobie, że nie będzie pił i Ty również bedzie po części zmuszona stronić od tej substancji . Jeśli nie to niestety ciężko będzie utrzymać ten związek.

Do tego leczenie trwa kilka lat - jesteś na to gotowa ??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
akacja46



Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 176
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:41, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:50, 13 Mar 2017    Temat postu: Re: Czy on jest już alkoholikiem?

Iw_Ona napisał:
Co myślicie?[/list]

Uciekaj od tego człowieka. Nawet jeśli przestanie pić, to nie znaczy, że choroba alkoholowa przestanie się rozwijać, a w polskich warunkach wyuczą go na takiego egoistę i egocentryka, że rozwali ci życie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3401
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:53, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:51, 13 Mar 2017    Temat postu:

Iw...Ona zacznij od siebie biegnij po pomoc do specjalistów od współuzależnienia i Al-anon, bo na razie pomagasz jemu w chlaniu poprzez swoją naiwność i nie konsekwencję.

Zamień miłość naiwną na twardą...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1618
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:55, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:52, 13 Mar 2017    Temat postu: Re: Czy on jest już alkoholikiem?

Iw_Ona napisał:
Nie jestem współuzależniona, czytałam na ten temat i miałam teściową alkoholiczkę poziom hard i wiem jak zachowywali się jej synowie, mąż-współuzależnieni.
Ja się tylko zastanawiam czy on już jest uzależniony czy to tylko słabość i sięga po alkohol w trudnych momentach. Ja np. nie jestem uzależniona od papierosów a czasem palę, szczególnie wtedy, gdy mam duzy stres.
Nie uważam, żeby moja miłość była naiwna, napisałam przecież, że jak dalej sytuacja będzie tak wyglądać, to zakończę związek. Potrafię byc konsekwentna.

Ale on nie sięga po alkohol w trudnych momentach tylko jak sama napisałaś:
Iw_Ona napisał:

Od pół roku jestem z facetem, na każde spotkanie przychodził po spożyciu alkoholu (nie wiem jakiego) i mówił, ze a to piwko z kolegą wypił a to drinka, bo kumpel z zagranicy wrócił. Zaczął zostawać u mnie na weekendy i zawsze przynosił ze sobą butelkę wina i 4pak piwa. Na początku nie przeszkadzało mi to, ale z czasem zaczęło i zaczęłam zwracać mu uwagę czy nie pije za dużo, bo ja np wypiłam 2 kieliszki wina a on musiał dopic resztę. Najgorzej zrobiło się po wyjściu do kina z moimi znajomymi, w drodze do kina chłopaki skoczyli do sklepu po piwo, my z koleżanką poszłyśmy po bilety, po kinie mieliśmy wszyscy isc do mnie a chłopaki znow skoczyli do sklepu. Z koleżanką weszłyśmy do mojego mieszkania i wtedy powiedziala mi, ze ten mój namowil jej męża na kupienie setki, kupili 2 i wypili. Wtedy zrobiłam cos, czego moze nie powinno się robić, zajrzałam do jego plecaka, a tam 2 puste buteleczki-zmroziło mnie. Jak poszli znajomi wszystko mu powiedziałam, przyznał, ze mamy problemy, z którymi sobie nie radzi i czasem się napije.


Iw_Ona napisał:
Obiecał, że nigdy więcej, ja go oczywiście sprawdzam. Ale problem alkoholu pozostał, starałam się mu nie ględzić ciągle, bo wiem, że działa to odwrotnie, nawet powiedziałam, że nie będę go kontrolować, ale ma pic tylko w domu i sam ma znac umiar. No i tego samego dnia wykorzystał fakt, że była u mnie koleżanka, poszedł do sklepu, kupił setke i ....


Sama zwróć uwagę. Tak nie piją osoby
, które nie mają problemów z kontrolą spożywczego alko. Czy to nie jest współuzależnienie nie chcę osądzać. To jak sama chcesz to nazwać ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iw_Ona



Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:45, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:52, 13 Mar 2017    Temat postu:

Problem na pewno jest, bo osoba, ktora nie ma problemu nie pije w samotności, nie ukrywa tego. Zastanawiam się nad tym czy to faktycznie jest już niekontrolowane, czy on pije, bo musi, czy pije, bo tak mu łatwiej, wygodniej, w jakiś sposób mu to pomaga jak mi papierosy. Sam przyznaje, że ma problem, że czasem go ciągnie, ale nie jest to często, piwo po prostu lubi (jak większość facetów, którzy tez piją je codziennie a alkoholikami nie są). Pamiętam jak to było z moją teściową, ktora piła ponad 20 lat a problemu nie widziała i przestać nie chciała. Domyślam się, że są różne fazy tej choroby. Nie chcę po prostu zbyt wcześnie przypiąć mu "łatki".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1618
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:59, 13 Mar 2017
PRZENIESIONY
Pon 22:53, 13 Mar 2017    Temat postu:

Iw_Ona napisał:
Problem na pewno jest, bo osoba, ktora nie ma problemu nie pije w samotności, nie ukrywa tego. Zastanawiam się nad tym czy to faktycznie jest już niekontrolowane, czy on pije, bo musi, czy pije, bo tak mu łatwiej, wygodniej, w jakiś sposób mu to pomaga jak mi papierosy. Sam przyznaje, że ma problem, że czasem go ciągnie, ale nie jest to często, piwo po prostu lubi (jak większość facetów, którzy tez piją je codziennie a alkoholikami nie są). Pamiętam jak to było z moją teściową, ktora piła ponad 20 lat a problemu nie widziała i przestać nie chciała. Domyślam się, że są różne fazy tej choroby.

Więc na początek przeczytaj kilka wątków choćby w tym dziale. Więcej zrozumiesz.
Iw_Ona napisał:
Nie chcę po prostu zbyt wcześnie przypiąć mu "łatki".

"Łatki" ?. Niestety masz niewielkie pojęcie. Nie obruszaj się mocno na te słowa ale tak jest. Z kolei jak teraz nie jest za wcześnie to obyś się nie zorientowała za 10-15 lat co się w Twoim życiu wydarzyło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2343
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:04, 13 Mar 2017    Temat postu:

Iw_Ona, a jaką Tobie robi różnicę, czy on już jest uzależniony, czy jeszcze nie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iw_Ona



Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 6:33, 14 Mar 2017    Temat postu:

To chyba zasadnicza różnica. Jeżeli już jest, to koniecznie terapia i zero alko, jeżeli nie, to duża kontrola w piciu i reagowanie, gdyby coś wymknęło się spod kontroli.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3401
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:23, 14 Mar 2017    Temat postu:

Iw_Ona napisał:
To chyba zasadnicza różnica. Jeżeli już jest, to koniecznie terapia i zero alko, jeżeli nie, to duża kontrola w piciu i reagowanie, gdyby coś wymknęło się spod kontroli.


Nie dowiesz się tego na odległość... najlepiej aby spotkał się ze specjalistami.

Zapewniałaś wcześniej,że nie jesteś współuzależniona - niestety nic na to nie wskazuje... też możesz się zdiagnozować w poradni leczenia uzależnień i współuzależnienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iw_Ona



Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:26, 14 Mar 2017    Temat postu:

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi, w przyszłym tygodniu idziemy do poradni.
Nie jestem współuzalezniona, po prostu najzwyczajniej w świecie kocham tego człowieka i chcę mu pomóc. Nie usprawiedliwiam jego postepowania, nie kryję go, wręcz przeciwnie-od razu dzwonię do jego matki. Próbuję się tylko dowiedzieć czy to już alkoholizm. Mam nadzieję, że w poradni trafimy na kogoś mądrego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5619
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:49, 14 Mar 2017    Temat postu:

Iw_Ona napisał:
w przyszłym tygodniu idziemy do poradni


Rozumiem że twój partner idzie do poradni, aby się zdiagnozować i ewentualnie podjąć leczenie.
A ty w jakim charakterze się tam wybierasz, skoro jesteś zdrowa?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iw_Ona



Dołączył: 13 Mar 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:52, 14 Mar 2017    Temat postu:

Chcę pójść razem z nim, żeby go wspierać 🙂

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin