Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy odwiedzać alkoholika na detoksie?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Fasia



Dołączył: 05 Lis 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:17, 11 Lis 2016    Temat postu: Czy odwiedzać alkoholika na detoksie?

Mój mąż od 4 dni jest na detoksie, będzie jeszcze 3 dni i możliwe ze uda mu się trafić od razu na terapie zamkniętą (nie wiem czy dobrze to nazwałam).
Pierwszego dnia detoksu podałam mu tylko ciuchy przez pielęgniarza, widział mnie tylko chwilkę nawet nie zdążył nic powiedzieć. Dziś zadzwonił do mnie czy mogła bym go odwiedzić, bo bardzo mnie kocha i mu zależy że chce iść na tą terapie.
Ale nie wiem czy to dobry pomysł żeby go odwiedzać zupełnie nie wiem co robić?
Może ktoś z Was ma podobne doświadczenia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3246
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 70 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:20, 11 Lis 2016    Temat postu:

Detoks to dopiero początek drogi... myślę,że odwiedziny raczej zostawić gdy już będzie na terapii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2267
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:57, 13 Lis 2016    Temat postu:

Trudne jest Twoje pytanie. Nie umiem na nie odpowiedzieć. Mogę Ci jednak napisać, jak było w przypadku, gdy mój ojciec dostał delirium tremens i trafił na detoks.

Pewnego razu moja mama zakupiła alkomat. Wymusiła na ojcu, by w niego dmuchał. Oczywiście za każdym razem urządzenie wskazywało stan upojenia, ale ojciec twierdził uparcie, że absolutnie nie, a urządzenie jest popsute, nieskalibrowane i w ogóle... to są jakieś pomówienia i bzdury. Mama wyjątkowo nie uwierzyła i zastosowała typowy chwyt współuzależnionej - "wyprowadziła się" na piętro, zostawiając go na parterze. On nie pił dwa, czy trzy dni i... się zaczęło. Zaczął widzieć fioletowe stwory plujące kwasem, które próbował zgładzć palnikiem gazowym... Zgodził się, byśmy wespół z siostrą i mamą zawiozły go do lekarza. Trafił do szpitala psychiatrycznego, a my skakałyśmy wokół niego. A to kawusia, a to papieroski, słodycze, smakołyki... wszystko. Po kilku dniach (nie pamiętam ilu... może 3-5) wyszedł do domu "zdrów". To było jakieś 5 lat temu. Dziś pije nadal i tylko nie pozwala sobie na 2-3 dni przerwy...

Alkoholik musi poczuć skutki picia, by zacząć cokolwiek zmieniać. Nie zabieraj mu szansy, by mógł to zrobić.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fasia



Dołączył: 05 Lis 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:44, 14 Lis 2016    Temat postu:

Maggie u mnie bardzo podobnie z tym alkomatem a nawet tak samo Smile.
Kupiłam alkomat pewnie bardziej dla siebie niż dla męża aby udowodnić mu ze widzę, poznaje kiedy przychodzi do domu wypity. Chciałam mieć "twarde dowody".
Alkomat pokazywał zawsze jakiś promil, ale oczywiście tłumaczenia były takie że kupiłam badziewie, że pewnie popsuty. Ale najlepsze i najgorsze jest to że ja zaczęłam mu wierzyć Sad myślałam nawet żeby pójść do sklepu i reklamować ten alkomat. Teraz wiem że też mam problem, niestety nie mam możliwości chodzić na spotkania Al-anon, zostałam sama z małym dzieckiem.
Dlatego staram się czytać wpisy na forum to mi pomaga Smile
A wracając do tematu odwiedziłam go dziś ma skierowanie na całodobowy odział terapii, ale czeka jeszcze na oddziale detoksykacyjnym aż zwolni się miejsce. Ciesze ze został na oddziale a nie wyszedł do domu bo pewnie by nie wrócił- może za słabo w niego wierze ale tak myślę ze by nie poszedł bo zawsze coś .... praca, zima wszystkie wymówki są dobre.
Spotkanie trwało może z 10 min. pojechałam specjalnie przed obiadem żeby szybko się ulotnić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5544
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 158 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:01, 15 Lis 2016    Temat postu:

Dla dziecka można poszukać opieki na czas własnej terapii współuzależnienia. A na spotkanie Al-Anon można przyjść z małym dzieckiem. Smile
Ponieważ potraktowałas swoje dziecko jako wygodną wymówkę i nie podjęłaś żadnego leczenia, twoja uwaga nie jest skierowana na ciebie, lecz cały czas na męża.
Szkoda czasu i energii. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2267
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:17, 15 Lis 2016    Temat postu:

Fasia napisał:
odwiedziłam go dziś

I jak Ci z tym było/jest?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fasia



Dołączył: 05 Lis 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:23, 16 Lis 2016    Temat postu:

Z organizacja opieki nie jest tak łatwo, w moim przypadku to znaczy ze musiała bym komus zapłacic a narazie mnie na to nie stać. Ale jeżeli jest możliwość uczestnictwa z dzieckiem to mysle że sie wybiore.
A z tym że go odwiedziłam jest mi chyba dobrze, zobaczyłam że o wiele lepiej wygląda tak fizycznie. Rozmawiał normalnie tak jak kiedyś, kiedy nie pił.
Na terapie nadal czeka nie ma miejsca na oddziale, możliwe ze jutro już ją rozpocznie.
Myśle i tak czuje że te odwiedziny były dobrym krokiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5544
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 158 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:09, 16 Lis 2016    Temat postu:

Rozumiem.
Czyli całą wiarę w poprawę jakości twojego życia nadal opierasz na tym, co zrobi/czego nie zrobi alkoholik.
Powiem ci że to ryzykowna postawa, zwłaszcza jeśli alkoholik ma dopiero kilka dni abstynencji.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2267
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:10, 18 Lis 2016    Temat postu:

Fasia napisał:
A z tym że go odwiedziłam jest mi chyba dobrze, zobaczyłam że o wiele lepiej wygląda tak fizycznie. Rozmawiał normalnie tak jak kiedyś, kiedy nie pił.

Nie miał nigdy wcześniej takich okresów niepicia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fasia



Dołączył: 05 Lis 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:25, 20 Lis 2016    Temat postu:

Raczej nie , przyznał się ze około przez ostanie dwa lata pił prawie codziennie po "setce" albo 1-2 piwa, a w weekend pił tak że spał całe 2 dni.
Jeżeli była jakaś przerwa to może 2-3 dni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2267
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:51, 20 Lis 2016    Temat postu:

Fasia napisał:
Raczej nie , przyznał się ze około przez ostanie dwa lata pił prawie codziennie po "setce" albo 1-2 piwa, a w weekend pił tak że spał całe 2 dni.
Jeżeli była jakaś przerwa to może 2-3 dni.

Pytałam dlatego, że mój mąż wielokrotnie powtarzał, że definitywnie zaprzestaje picia. Za każdym razem do niego wracał. Ale skoro u Was jest troszkę inaczej, to życzę żeby pierwsza próba zaprzestania picia przez Twojego męża była tą ostatnią. Co oczywiście nie zmienia faktu, że wspołuzależnienie jest Twoją przypadłością i to bez względu na to, czy on będzie pił, czy nie.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin