Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co to jest miłość?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:17, 22 Sie 2015    Temat postu:

och, co za wróżby z fusów bonis Smile
dzieci nie mam
w formalnej, zinstytucjonalizowanej relacji byłam - jestem parę lat po rozwodzie Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:31, 22 Sie 2015    Temat postu:

bonis napisał:
Kondory łączą się na całe życie.

zawsze można związać się z Kondorem Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bonis



Dołączył: 11 Paź 2013
Posty: 1153
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:35, 22 Sie 2015    Temat postu:

Hanna Freud napisał:

przy czym relację w której wygasła namiętność i intymność
a pozostało wyłącznie zaangażowanie - definiuje się jako związek pusty
dążący właściwie do rozpadu


Każdy związek bez intymności (nie w sensie fizycznym) jest związkiem pustym.
Natomiast związek bez namiętności, a z samą intymnością już nie jest związkiem pustym. Np związek dwojga 90 latków.

Hanna Freud napisał:
mnie bardziej chodziło w wypowiedzi o przysiędze małżeńskiej
czy można ślubować coś (czyli obiecywać, że będzie miało miejsce w przyszłości)
co ma w sobie komponenty nieprzewidywalne, niewolicjonalne
jak uczucia, emocje, namiętności
na ile taka obietnica jest faktycznie realna?


Ślubowanie ma swój kontekst historyczny. W naszej kulturze wprost wywodzi się z chrześcijaństwa. W chrześcijaństwie miłość to też zobowiązanie. Elementy wolicjonalne. Wyobrażasz sobie świat, w którym byłyby tylko relacje, bez zobowiązań. Bez zobowiązań, gdy są dzieci. Ludzkość nie miałaby szans długofalowo.

To są fakty, a pytanie czy można ślubować jest w tym kontekście bezprzedmiotowe. Nie tyle można, co trzeba, bo innej opcji nie ma, biorąc pod uwagę dobro dzieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bonis



Dołączył: 11 Paź 2013
Posty: 1153
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:39, 22 Sie 2015    Temat postu:

Hanna Freud napisał:
och, co za wróżby z fusów bonis Smile


To nie wróżby. To była taka mała niewinna prowokacja, ale bez manipulacji Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bonis dnia Sob 14:39, 22 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:44, 22 Sie 2015    Temat postu:

bonis napisał:

Każdy związek bez intymności (nie w sensie fizycznym) jest związkiem pustym.
Natomiast związek bez namiętności, a z samą intymnością już nie jest związkiem pustym. Np związek dwojga 90 latków.

definicję związku pustego oparłam o konkretną koncepcję psychologiczną miłości Sternberga
wg niej
związek bez namiętności (czyli intymność plus zaangażowanie) to miłość przyjacielska


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bonis



Dołączył: 11 Paź 2013
Posty: 1153
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:15, 22 Sie 2015    Temat postu:

Hanna Freud napisał:
definicję związku pustego oparłam o konkretną koncepcję psychologiczną miłości Sternberga
wg niej
związek bez namiętności (czyli intymność plus zaangażowanie) to miłość przyjacielska


O Panu słyszałem z książki jak nauczyć dzieci myślenia. Bardzo dobrej w moim odbiorze.

Natomiast nie ukrywam, że na koncepcjach miłości się nie znam, bo nie jestem psychologiem, ani teologiem, jak również nie czuję chęci zapoznawania się, dlatego, że okres teoretyzowania w życiu mam już za sobą. Interesują mnie wyłącznie rzeczy praktyczne. Np jak poprawiać relacje w związku, rozwój dzieci itp.

Z tej miłości, którą ja praktykuję jestem zadowolony. Zamiast teoretyzować o miłości, lepiej ... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:36, 22 Sie 2015    Temat postu:

bonis napisał:
Z tej miłości, którą ja praktykuję jestem zadowolony. Zamiast teoretyzować o miłości, lepiej ... Smile

bonis, dziękuję za atrakcyjną propozycje Very Happy Very Happy Very Happy
natomiast za pośrednictwem forum to niewykonalne
tu się nie praktykuje a rozmawia Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bonis



Dołączył: 11 Paź 2013
Posty: 1153
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:53, 22 Sie 2015    Temat postu:

Hanna Freud napisał:
bonis napisał:
Z tej miłości, którą ja praktykuję jestem zadowolony. Zamiast teoretyzować o miłości, lepiej ... Smile

bonis, dziękuję za atrakcyjną propozycje Very Happy Very Happy Very Happy
natomiast za pośrednictwem forum to niewykonalne
tu się nie praktykuje a rozmawia Cool


Tu nie było jakiejkolwiek propozycji. Źle mnie zrozumiałaś.

Mówię tylko, że praktycznie rzecz biorąc lepiej miłość okazywać niż teoretyzować na ten temat.

Skoro według jakiś koncepcji miłość jest trójelementowa, to czy brak jednego z elementów czyni ją mniej wartościową wg tej koncepcji? Tylko pytam.

Koncepcja że miłość jest poza sferą wolicjonalną w sposób nieunikniony prowadzi do cierpienia. Np jest małżeństwo i po jakimś czasie jedna ze stron "zakochuje" się w trzeciej osobie. Zdarza się. Zdarza się również, że gdy ten czar pryśnie, wtedy musi pojawić się kolejna osoba. Czy to była miłość. Która z tych miłości była prawdziwa?

Każdy z nas pewnie takie rzeczy widział u znajomych. Według mnie szczęśliwsi są ludzie, którzy jednak ten element wolicjonalny do związku wprowadzają i nawet jeśli go kończą, to robią to świadomie, a nie pod wpływem oczarowania osobą trzecią, co może być przemijające.

Aż żal patrzeć na niektórych obecnie, którzy łatwo wkraczają na tą drogę.

Miłość to również akt woli. W tym się zgadzam z Maggi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:22, 22 Sie 2015    Temat postu:

bonis napisał:

Tu nie było jakiejkolwiek propozycji. Źle mnie zrozumiałaś.

bonis, taki żarcik zaryzykowałam Smile

bonis napisał:
Skoro według jakiś koncepcji miłość jest trójelementowa, to czy brak jednego z elementów czyni ją mniej wartościową wg tej koncepcji? Tylko pytam.

tak
"najwartościowsza" wg tej koncepcji jest tzw. miłość kompletna, związek kompletny
zawierający wszystkie 3 elementy
pozostałe formy, w których brakuje któregoś z nich, są jakby mniej "wartościowe"
choć również mogą być satysfakcjonujące życiowo dla danej osoby

bonis napisał:
Która z tych miłości była prawdziwa?

na temat miłości "prawdziwej" się nie wypowiem
bo ani to pojęcie z zakresu psychologii
ani też nie funkcjonuje w moich prywatnych przekonaniach


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bonis



Dołączył: 11 Paź 2013
Posty: 1153
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:32, 22 Sie 2015    Temat postu:

Hanna Freud napisał:

"najwartościowsza" wg tej koncepcji jest tzw. miłość kompletna, związek kompletny
zawierający wszystkie 3 elementy
pozostałe formy, w których brakuje któregoś z nich, są jakby mniej "wartościowe"
choć również mogą być satysfakcjonujące życiowo dla danej osoby


No to miłość 90 latków pewnie nie jest według tej koncepcji kompletna. Jak autor będzie miał 90 lat może zweryfikuje swój pogląd. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:49, 22 Sie 2015    Temat postu:

sprawdziłam
Sternberg ma dopiero 65 lat
młodzik, jeszcze ogier w łóżku Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:33, 22 Sie 2015    Temat postu:

wychodząc poza obręb definicji psychologicznych
to gdzieś na jakimś blogu
znalazłam interesująco sformułowaną definicję miłości
choć wg mnie odnosi się ona raczej do miłości romantycznej dwojga
czyli potocznego zakochania
anyway
brzmiała ona o ile dobrze pamiętam
że takowa miłość to nieracjonalne uczucie bliskości
i wg mnie coś w tym jest
w sytuacji gdy nie znam dobrze jeszcze kolesia
a już odczuwam silne emocje i jakieś poczucie bliskości względem niego
które bierze się niewiadomo skąd, za niewiadomą przyczyną
ani o nie nie prosiłam, ani nad nim nie pracowałam, ani też nie mogę się go pozbyć na własne życzenie
bla bla bla - każdy wie przecież o co chodzi, nie będę bić piany Cool

i tak to Maggie przeniosła mi wątek ze współuzależnienia do miłości
a ja połknęłam haczyk Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hanna Freud dnia Sob 18:45, 22 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bonis



Dołączył: 11 Paź 2013
Posty: 1153
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:09, 22 Sie 2015    Temat postu:

Hanna Freud napisał:
sprawdziłam
Sternberg ma dopiero 65 lat
młodzik, jeszcze ogier w łóżku Cool


Może Stenberg ma rację. "Według badań, jakie przeprowadził w latach dziewięćdziesiątych prof. dr hab. med. Zbigniew Lew Starowicz [10] na populacji Polaków wynika, że wysoki poziom namiętności ujawnia, prawie 5% kobiet i 8% mężczyzn. Do 30 roku życia jej wysoki poziom jest trzykrotnie częstszy wśród mężczyzn w porównaniu z kobietami, wśród osób w wieku 30-40 lat pojawia się przewaga kobiet, a wśród 40–50-latków proporcje wyrównują się. 20% osób między 60 a 70 rokiem życia, nadal ujawnia wysoki poziom namiętności. Nie zanika więc ona w miarę upływu wieku biologicznego."
[link widoczny dla zalogowanych]

Jak widać wszystko już zbadali. Myślicie, że 70 letnie babcie i dziadki ... ? Mógłby ktoś z Was kto ma jeszcze babcię zapytać o to i się podzielić ? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:35, 22 Sie 2015    Temat postu:

ja czytałam ostatnio książkę biograficzną
Jane Juska
"Spóźniona kochanka"
jest to zapis autentycznych zdarzeń dotyczących kwestii seksualnych
zwykłej, normalnej kobiety przed siedemdziesiątką
a jej partnerzy byli często dużo starsi od niej
po osiemdziesiątce na przykład
bonis polecam Ci skoroś zainteresowany tematem Smile
szybko się czyta, napisana "lekkim" piórem, można połknąć w jeden weekend


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hanna Freud



Dołączył: 12 Sie 2015
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:37, 22 Sie 2015    Temat postu:

nie wspominając już o dramatach miłosnych w domach spokojnej starości

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Współuzależnienie (koalkoholizm) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin