Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W jakim celu alkoholicy realizują Program AA ze sponsorem?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
deratyzator



Dołączył: 20 Maj 2017
Posty: 151
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: DOLNYŚLĄŚK
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:19, 09 Cze 2017    Temat postu:

Julka2 napisał:
Uff! jak ciężko mi się czyta "mądrości" Deratyzatora, który permanentnie i żałośnie walczy ze wszystkim i ze wszystkimi... A kysz!

Julka postaw kroki ze sponsorem. Poznasz program AA. Będzie Ci łatwiej (lżej). przestaniesz oceniać, krytykować innych, życie stanie się piękniejsze. Ja dziesiątkę (obrachunek moralny) robię sobie nie innym. Pisałem już o tym
Pogody ducha.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perła



Dołączył: 11 Lis 2016
Posty: 51
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:35, 09 Cze 2017    Temat postu:

Tak, to nawet niesamowite. Można pozornie niby tylko przedstawiać swoje stanowisko (bo pisząc ciągle "z pokorą" albo "pokornie") i tłumaczyć, objaśniać innym (taka powinność sprawiedliwego czy też widzącego prawdę i znającego się na sprawie) a zarazem obrażać, pogardliwie radzić i wprost ziać złośliwością i agresją.
I w dodatku wytykać to innym...
Wystarczy napisać na koniec - pogody ducha itp.
i jeszcze w podpisie mieć - nie walczę z nikim i niczym. Upss
No niesamowite...

pozdrawiam


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3401
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 5:23, 10 Cze 2017    Temat postu:

deratyzator napisał:
Julka2 napisał:
Uff! jak ciężko mi się czyta "mądrości" Deratyzatora, który permanentnie i żałośnie walczy ze wszystkim i ze wszystkimi... A kysz!

Julka postaw kroki ze sponsorem. Poznasz program AA. Będzie Ci łatwiej (lżej). przestaniesz oceniać, krytykować innych, życie stanie się piękniejsze. Ja dziesiątkę (obrachunek moralny) robię sobie nie innym. Pisałem już o tym
Pogody ducha.


Ale dałeś do pieca... o Julkę bądź spokojny ,dawno jest już na nowej drodze.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7773
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 8:14, 10 Cze 2017    Temat postu:

deratyzator napisał:
Julka2 napisał:
Uff! jak ciężko mi się czyta "mądrości" Deratyzatora, który permanentnie i żałośnie walczy ze wszystkim i ze wszystkimi... A kysz!

Julka postaw kroki ze sponsorem. Poznasz program AA. Będzie Ci łatwiej (lżej). przestaniesz oceniać...


Ciekawy pomysł… Jakby celem realizacji Programu AA było poznanie i wyuczenie się psychoterapeutycznej (bo z Anonimowymi Alkoholikami nie ma to nic wspólnego) zasady nieoceniania wypowiedzi, postaw, zachowań innych ludzi. Notabene zasady, która może i ma jakiś sens podczas zajęć grupowych psychoterapii odwykowej, ale w życiu wydaje się czymś absurdalnym, nawet groteskowym, ale przede wszystkim skrajnie niebezpiecznym i zwyczajnie niemożliwym do zrealizowania.

Tak więc pytanie brzmi: jaki cel chcą osiągnąć alkoholicy, przystępujący do pracy na Programie ze sponsorem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julka2



Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 151
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Swietokrzyskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:52, 10 Cze 2017    Temat postu:

Dzięki Meszuge za ten nowy i bardzo ważny temat, który od dawna mnie intrygował.

deratyzator napisał:
Julka postaw kroki ze sponsorem. Poznasz program AA. Będzie Ci łatwiej (lżej). przestaniesz oceniać...

Nawet nie wiesz czy to zrobiłam, a już wydajesz mi "jedynie słuszne" polecenia...
Postawiłam kroki ze sponsorką. Poznałam program AA. A oceniać nie przestanę... gdyż jest mi to niezbędne przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji. Nie oceniam Ciebie (jest mi zwyczajnie Ciebie żal i współczuję Ci) a jedynie Twój wirtualny przekaz.
Właściwie to dziękuję Ci za to co piszesz na tym forum - widzę wyrażnie - czego mam się wystrzegać!

Nie wiem jaki cel chcą osiągnąć inni alkoholicy, przystepujący do pracy na Programie ze sponsorem. Wiem tylko jaki był mój.
Ano taki - jak to zrobić poprawnie technicznie, zgodnie z zaleceniami zawartymi w WK. Dałam sobie szansę na odkrycie czegoś nowego i nie po mojemu. Zanim podjęłam decyzję o takowej pracy ze sponsorką, przez wiele lat poznawałam Program, który mozolnie i na różne sposoby wdrażałam w moje życie. Kręciło mnie sponsorowanie innym, pogubionym kobitkom, dzielenie się moim doświadczeniem i nadzieją. W pewnym momencie zrobiło sie trochę niebezpiecznie - jestem wielka, bo mam patent na uzdrawianie innych?! Dzisiaj (na szczęście) dotarło do mnie, że sponsorowanie nie jest jedynym sposobem na niesienie posłania...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7773
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:49, 10 Cze 2017    Temat postu:

Julka2 napisał:

Nie wiem jaki cel chcą osiągnąć inni alkoholicy, przystepujący do pracy na Programie ze sponsorem. Wiem tylko jaki był mój.

Ja po prostu chciałem przestać cierpieć... Miałem coś koło czterech lat abstynencji i... życie mi się nie podobało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julka2



Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 151
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Swietokrzyskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:11, 10 Cze 2017    Temat postu:

Meszuge napisał:
Ja po prostu chciałem przestać cierpieć...

Udało się? Jesteś wolny od cierpienia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5619
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:20, 10 Cze 2017    Temat postu:

Czy pytanie "w jakim celu?" dotyczy oczekiwań alkoholików przed ich przystąpieniem do stawiania 12 kroków, czy dotyczy prawdziwego celu Programu, o którym jest mowa w Wielkiej Księdze? Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomoe dnia Sob 15:28, 10 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7773
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:30, 10 Cze 2017    Temat postu:

Tomoe napisał:
Czy pytanie "w jakim celu?" dotyczy oczekiwań alkoholików przed ich przystąpieniem do stawiania 12 kroków, czy dotyczy...

Wydawało mi się, że powinno dotyczyć tylko tych przed Programem, ale wobec rosnącej liczby alkoholików rozczarowanych i zawiedzionych (niektórzy z nich powtarzają Program), pytanie może obejmować i ich. Może rozczarowani są właśnie dlatego, że mieli nierealistyczne oczekiwania?

Pewna alkoholiczka w mieście W. obiecywała i gwarantowała swoim podopiecznym szczęście po postawieniu III Kroku. Z czego wynika teraz ich rozczarowanie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perła



Dołączył: 11 Lis 2016
Posty: 51
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:38, 11 Cze 2017    Temat postu:

Ja podjęłam decyzję bo Program mówi o poważnej zmianie.
Szybko dotarło do mnie, że samo niepicie nie dość, że bywa trudne i niepewne, to paradoksalnie (bo powinno być lepiej nieprawdaż?) wytwarza a może raczej wydobywa na powierzchnię pustkę czy też wielką dziurę we mnie. Nie łudzę się, że będzie wspaniale. Tu przypowieść o terapii - ludzie oczekują, że pomoże im pozbyć się problemów z jakim przyszli. A tu okazuje się, że (o czym nie wiedzieli) mają jedną nogę krótszą i w dodatku ona cudownie nie odrośnie. A tzw. szczęście po terapii polega na pewnej umiejętności życia z tą krótszą noga. I tyle...
Mam nadzieję, że Program to coś o wiele więcej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7773
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 5:14, 11 Cze 2017    Temat postu:

Julka2 napisał:

Udało się? Jesteś wolny od cierpienia?

Nieomalże objawieniem były dla mnie słowa: W istocie to my sami stworzyliśmy nasze problemy. Flaszka była i jest tylko ich symbolem (WK s. 90). Jeśli moje problemy mają źródło zewnętrzne, zsyła je Bóg albo wynikają np. z sytuacji politycznej w Europie, to mam przesrane. Ale jeśli to ja sam je stwarzam, to… może mógłbym przestać.
Ostatecznie udało się obniżyć poziom cierpienia o jakieś 80%. Pozostałe wynikają właśnie z takich czy innych okoliczności zewnętrznych (15%) i moich hysiów (5%).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5619
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 161 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:02, 11 Cze 2017    Temat postu:

Tak, ja też cierpiałam i też liczyłam na to, że program mi da poprawę samopoczucia. Bo u ludzi, którzy postawili 12 kroków widziałam spokój, pogodę ducha, entuzjazm, radość, taki fajny luzik... też to chciałam mieć. Poza tym byłam bardzo ciekawa co to jest to tajemnicze "przebudzenie duchowe".

A tymczasem okazało się, że program 12 kroków to nie jest "program czucia się dobrze", tylko program działania i że o mojej kondycji duchowej świadczy to robię, a nie to jak się czuję.

"Na razie staramy się uporządkować własne życie. Ale na tym nie koniec. Prawdziwym naszym celem jest przygotowanie się do jak najlepszego służenia Bogu i stanie się użytecznym dla ludzi."
(WK, str. 66)

Tak, Meszuge, ja również podejrzewam, że przyczyną mody na powtarzanie programu mogą być nierealistyczne oczekiwania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7773
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:21, 11 Cze 2017    Temat postu:

Ciekawostka. Ostatni „powtórkowicz” (zrobił Program, nie napił się, nawet przeprowadził przez niego dwóch innych alkoholików) mówił, że nie chodziło o oczekiwania, bo takowych nie kojarzy. Opowiadał, że zrobił Program rzetelnie (nie wątpi też w dobrą wolę swojego sponsora), ale… coś mu zaczęło świtać w związku z wypowiedziami alkoholiczek na mityngach. To w ogóle kapitalna historia o mieście, w którym kobiety robiły Program zupełnie inaczej niż mężczyźni.
Ostatecznie zwrócił się do mnie. Podczas pracy wiele razy słyszałem od niego, że coś tam, jakąś treść, to on widzi/słyszy pierwszy raz w życiu. Wtedy ja wybałuszałem oczy ze zdziwienia – w końcu to ta sama Wielka Księga. Kiedy skończyliśmy, użył interesującego określenia na ten swój pierwszy Program – nazwał go… wersją demo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
deratyzator



Dołączył: 20 Maj 2017
Posty: 151
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: DOLNYŚLĄŚK
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:53, 12 Cze 2017    Temat postu:

Fajny temat
Od programu oczekiwałem, że przestanę wreszcie chlać, oczekiwałem, że wszyscy będą się na mnie patrzeć z zazdrości, oczekiwałem że rodzina będzie ze mnie dumna. Po postawieniu kroków przestałem OCZEKIWAĆ Bóg zabrał mi tą ułomność charakteru. Spełniły się zawarte obietnice w Wielkiej Książce. Dostałem to o czym nawet nie marzyłem. Nie wierzyłem, że życie może być aż tak piękne.
Czy jestem wolny od cierpień? zdecydowanie tak. Jestem wolny. Staram się nieść posłanie alkoholikom którzy jeszcze cierpią. Pogody Ducha i radości na cały dzisiejszy dzień.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7773
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:46, 12 Cze 2017    Temat postu:

Technik, sposobów, metod realizacji Programu AA ze sponsorem, jest mnóstwo. I codziennie powstają nowe. Anonimowi Alkoholicy uczą się i zdobywają nowe doświadczenia każdego dnia. Ważne wydaje mi się, że…
Książka nasza zawiera wyłącznie sugestie. Zdajemy sobie sprawę, że wiemy niewiele. [WK, s. 143].
Co oznacza, że proces zdobywania nowych doświadczeń przez członków Wspólnoty nie jest zakończony i… mam nadzieję, nigdy się nie skończy, a WK nie jest zbiorem obowiązujących przepisów.

Podopieczni mają różne oczekiwania, sponsorzy pracują z nimi w różny sposób, ale ostatecznie…
Jest tylko jeden pewny sprawdzian wartości jakiegokolwiek doświadczenia duchowego: „Po owocach ich poznacie ich” [Jak to widzi Bill s.281].


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin