Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Psychoterapia kontrolowanego picia alkoholu, redukcji szkód
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darekw



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:47, 06 Wrz 2017    Temat postu:

Taka mam pracę i bardzo ją lubię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7845
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:25, 08 Wrz 2017    Temat postu:

darekw napisał:
Panowie .....nie maco sie podsmiewywac .
lepiej usilowac kontrolowac picie , gdy sie te kontrole utracilo...

Gutek napisał:

Przeciez to jedno przeczy drugiemu.


Darek, z czystej sympatii dla Ciebie pozwolę sobie zwrócić uwagę, że to już kiedyś było, nie jeden raz zresztą. Zwykle zanim wróciłeś do picia negowałeś wszystko, w każdym temacie miałeś do powiedzenia „tak, ale…” albo nie zgadzałeś się wprost – choćby wiązało się to z zaprzeczaniem samemu sobie, negowaniem własnych poglądów i przekonań sprzed… godziny albo dwóch dni.

Jak to zaobserwowało wielu psychiatrów, przekora jest rzucającą się w oczy cechą znacznej części alkoholików. („12x12”, str. 33)

Znam to aż za dobrze. Miałem tak samo. Do pewnego czasu naprawdę wierzyłem, że ja to robię, bo lubię dyskutować. Nie zauważałem, że w ostatecznym rozrachunku nakręcałem się po pewnym czasie tak, że nic, tylko się napić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
darekw



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:10, 08 Wrz 2017    Temat postu:

Meszuge napisał:
darekw napisał:
Panowie .....nie maco sie podsmiewywac .
lepiej usilowac kontrolowac picie , gdy sie te kontrole utracilo...

Gutek napisał:

Przeciez to jedno przeczy drugiemu.


Darek, z czystej sympatii dla Ciebie pozwolę sobie zwrócić uwagę, że to już kiedyś było, nie jeden raz zresztą. Zwykle zanim wróciłeś do picia negowałeś wszystko, w każdym temacie miałeś do powiedzenia „tak, ale…” albo nie zgadzałeś się wprost – choćby wiązało się to z zaprzeczaniem samemu sobie, negowaniem własnych poglądów i przekonań sprzed… godziny albo dwóch dni.

Jak to zaobserwowało wielu psychiatrów, przekora jest rzucającą się w oczy cechą znacznej części alkoholików. („12x12”, str. 33)

Znam to aż za dobrze. Miałem tak samo. Do pewnego czasu naprawdę wierzyłem, że ja to robię, bo lubię dyskutować. Nie zauważałem, że w ostatecznym rozrachunku nakręcałem się po pewnym czasie tak, że nic, tylko się napić.


a ja juz dawno zauwazylem, ze wszelkie tak zwane sygnaly ostrzegawcze to lipa Smile))
gdy sie chce napic, to to zrobie. i zaden sygnal, zadna sila inna poza mna samym mnie przed tym nie powstrzyma..........a rozsadek i wiedza w niczym mi nie pomaga Smile)
u mnie to trwa ulamek sekundy...ide ,ide i mysle : kurde, napilbym sie, nie nie napije sie, bo to , bo tamto ...ide , ide i nagle flesz! w mozgu: mam to w dupie / znaczy siebie, bliskich, swiat caly i okolice /
nie znam dnia ,ani godziny...dlatego zyje kazda chwila, jaka mi natura podarowala.
kopiec z kartoflami, nie dla mnie....taki juz jestem.
zreszta, kazdy z nas jest , taki jaki jest. co pomoze jednemu, drugiemu zlamie kark.
dlatego pewnie nigdy sie nie podejmowalem sluzenia swoim doswiadczeniem nikomu innemu poza soba samym,a i to bywalo tragikomiczne


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez darekw dnia Pią 10:11, 08 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
deratyzator



Dołączył: 20 Maj 2017
Posty: 281
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: DOLNYŚLĄŚK
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:08, 08 Wrz 2017    Temat postu:

Darek to co napisałeś to jest właśnie dzielenie się swoim doświadczeniem. Ja właśnie tak miałem, jak piszesz bo byłem chory na chorobę alkoholową. Podobne doświadczenia ma chyba większość alkoholików.
Dawno temu chodziłem na mitingi i stosowałem tzw program HALT oczywiście nie jest on aowski. Byłem najedzony, szczęśliwy, nie byłem samotny ani zmęczony. Z tej radości poszedłem kupić sobie dwa piwa i ..... U mnie program HALT nie działał bo ja alkoholik jestem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1677
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:47, 08 Wrz 2017    Temat postu:

darekw napisał:

a ja juz dawno zauwazylem, ze wszelkie tak zwane sygnaly ostrzegawcze to lipa Smile))
gdy sie chce napic, to to zrobie. i zaden sygnal, zadna sila inna poza mna samym mnie przed tym nie powstrzyma..........a rozsadek i wiedza w niczym mi nie pomaga Smile)
u mnie to trwa ulamek sekundy...ide ,ide i mysle : kurde, napilbym sie, nie nie napije sie, bo to , bo tamto ...ide , ide i nagle flesz! w mozgu: mam to w dupie / znaczy siebie, bliskich, swiat caly i okolice /
nie znam dnia ,ani godziny...dlatego zyje kazda chwila, jaka mi natura podarowala.
kopiec z kartoflami, nie dla mnie....taki juz jestem.
zreszta, kazdy z nas jest , taki jaki jest. co pomoze jednemu, drugiemu zlamie kark.

Szykujesz się na picie i chcesz nam przekazać, że to ułamek sekundy. Ja Ci tego nie życzę ale jak nie pójdziesz z tym do ludzi to może być słabo.
darekw napisał:
dlatego pewnie nigdy sie nie podejmowalem sluzenia swoim doswiadczeniem nikomu innemu poza soba samym,a i to bywalo tragikomiczne

Więc w jakim celu powróciłeś po raz kolejny na to forum ? Sokoro tak dobrze Siebie znasz i żyjesz tylko chwilą i to masz do przekazania innym. Wybacz ale mało sensownie to wszystko wybrzmiewa.

Przypomnę to: Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7845
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:51, 08 Wrz 2017    Temat postu:

darekw napisał:

a ja juz dawno zauwazylem, ze wszelkie tak zwane sygnaly ostrzegawcze to lipa Smile))

Bardzo możliwe, nie jestem psychologiem ani terapeutą i na tym się nie znam, widzę tylko, że na wszystko zaczynasz mieć odmienne zdanie, więc Ci na to zwracam uwagę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin