Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Początek abstynencji oraz różne problemy z tym związane
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 87, 88, 89  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bartoza



Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:35, 10 Lut 2012    Temat postu:

Cytat:
jak chce wyjsc do kolezanki albo na dysktoteke(sama) to musze:
-miec wlaczony tel(nawet jak jestem gdzies w podziemiach to musze miec koniecznie zasieg)
-powiedziec dokladnie z kim ide(nie moga to byc kolezanki ktore maja zla opinie)
-o ktorej deklaruje sie wrocic o tej mam byc
-moge sie zawsze spodziewac ze niespodziewanie wpadnie na balety zobaczyc jak sie bawie
-jakbym przypadkiem zmienila lokal musze koniecznie zadzwonic i podac nowy adres


hehe, a mowia ze niewolnictwo zostalo zniesione. ale to Twoj cyrk, Twoje malpy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mika D.



Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:50, 10 Lut 2012    Temat postu:

euphoria87 napisał:
nie wiem czamu taki brak zaufania,moze dlatego ze jest 10 lat starszy i bardziej doswiadczony.Pozatym mysli ze dbajac o siebie robie to dla potencjalnych kochankow.Takie dziwne myslenie facetow?!

Euphorio droga! Nie chcę absolutnie Cię urazić, ale to nie jest dziwne myślenie facetów, tylko chore akcje jednego faceta, a dokładnie Twojego męża. Kiedy czytam ten Twój post, to mi się wszystko przekręca, jak bardzo dałaś się wkręcić w to jego myślenie. A przekręca mi się, bo te gadki dobrze znam - mój ojciec tak udupiał moją matkę (ale on był alkoholikiem i miał zespół Otella). Ja wiem, że mając to na co dzień, może dla świętego spokoju, zgodziłaś się na różne "ustępstwa", ale takie traktowanie nie jest normalne! I wiem też, że będąc wewnątrz nie widzisz, w czym tkwisz. Serdecznie Cię pozdrawiam!


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 20:54, 10 Lut 2012    Temat postu:

euphoria87 napisał:
jak chce wyjsc do kolezanki albo na dysktoteke(sama) to musze:


MUSISZ??? No cóż, jeśli odpowiada Ci układ właściciel-niewolnica to w końcu Twoje życie i Twoja sprawa. Ale powiedz - Tobie się wydaje, że to jest normalna, zdrowa relacja między dorosłymi ludźmi?


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 20:56, 10 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
euphoria87



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:13, 10 Lut 2012    Temat postu:

W moim otoczeniu zle i puszczalskie jest to ze ja wychodze gdzies bez meza,bo powinnam z nim chodzic na zabawy.Nie czuje sie jak niewolnica,tak odbieracie bo powierzchownie to opisuje,nie narzekam na niego,jestem minimalistka i naprawde do zycia potrzebuje niewiele;akceptacji,potrzeby bycia kochanym,poczucie bezpieczenstwa.poza tym uwazam meza zajedyne oparcie,jak mam jakis problem,czegos sie boje on zawsze jest kolo mnie.Mielismy taka sytuacje,nasza córka choruje na przewlekla chorobe i on w tym momencie stal sie najwieksza ostoja i nawzajem.Nie zwracam uwagi na jego chore jazdy pod tytulem zazdrosc.Wlasciwie mnie sie to nawet podoba bo chociaz wiem ze mu zalezy na mnie i ze mu sie podobam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 970
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:19, 10 Lut 2012    Temat postu:

euphoria87 napisał:
(...)ja poprstu wstydze sie im powiedziec ze jestem alkoholiczka( jezeli nia jestem,bo zaden lekarz jeszcze tego nie potweirdzil)i ze sie nie napije ito bedzie rownoznaczne ze z nimi nie usiade na tym grilu bo zwyczajnie sie bede bala.Czego moge sie bac?ze mam slaba wole i ze mimo sobie obiecalam to zlamie obietnice i rano wstane z wyrzutami sumienia.

1. Ja mam silną wolę, ale to ma się nijak do picia. Ja jestem chory (wstyd jest nie na miejscu), więc jak np. powstrzymywać cieknięcie z nosa wolą? Zastanów się
2. Chyba zrobiłaś orientacyjne testy? Baltimorski np
3. Nie składam obietnic- ja robię sobie każdego dnia plan dziś się nie napiję.
4. Możesz iść z mężem na miting otwarty
Przechodzę na nasłuch Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bladawiec



Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: pomorze zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:21, 10 Lut 2012    Temat postu:

A no to wszystko wyjaśnia. Ale na miting czy do terapeuty nie pójdziesz bo..... no właśnie bo. Mojej żonie też się czasem nie podoba, że zostaję dłużej w mieście po pracy bo chce iść na miting. Ale co tam jak by nie te mitingi to by nie było już tego małżeństwa, pewnie nic by nie było bo nie było by mnie. Więc nad czym ja mam się zastanawiać? Owszem staram się to godzić i nie latam na mitingi co dzień. Dogadujemy się. Ona po części to rozumie. Ale tak naprawdę osoba nieuzależniana choć by nie wiem jak bliska nie zrozumie na ogół naszych potrzeb. Może poza terapeutą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 21:53, 10 Lut 2012    Temat postu:

euphoria87 napisał:
jestem minimalistka i naprawde do zycia potrzebuje niewiele;akceptacji,potrzeby bycia kochanym,poczucie bezpieczenstwa.


A ta akceptacja Twojej osoby i miłość przejawia się w tym, że musisz:
"-miec wlaczony tel(nawet jak jestem gdzies w podziemiach to musze miec koniecznie zasieg)
-powiedziec dokladnie z kim ide(nie moga to byc kolezanki ktore maja zla opinie)
-o ktorej deklaruje sie wrocic o tej mam byc
-moge sie zawsze spodziewac ze niespodziewanie wpadnie na balety zobaczyc jak sie bawie
-jakbym przypadkiem zmienila lokal musze koniecznie zadzwonic i podac nowy adres"

euphoria87 napisał:
Wlasciwie mnie sie to nawet podoba bo chociaz wiem ze mu zalezy na mnie i ze mu sie podobam.


Podoba mu się układ, w którym jest panem i władcą i zależy mu na jego utrzymaniu.

Mam pewną sugestię - jeśli kiedyś trafisz do jakiegoś specjalisty od psychiki (niekoniecznie terapeuty uzależnień) to nie zapomnij wspomnieć o takim a nie innym układzie w swoim "małżeństwie". Dowiesz się bardzo ciekawych rzeczy o źródłach swoich problemów życiowych. Ja już o tym nie będę pisał, bo to jednak nie temat na to forum...
Powrót do góry
euphoria87



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:03, 10 Lut 2012    Temat postu:

Zeby zakonczyc temat,jest taki przezorny bo wie do czego jestem zdolna po alkoholu,boi sie o mnie.wie ze ulegam wplywom i wie tez jaki jest klimat na takich dyskotekach

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
euphoria87



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:06, 10 Lut 2012    Temat postu:

zreszta bezsensu temat prowadzimy bo tu nie chodzii o niego tylko o trzezwosc,abstynencje to jest wazne zwlaszcza w takie wieczory jak dzisiaj...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 970
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:28, 10 Lut 2012    Temat postu:

...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez yoytek dnia Pią 23:02, 10 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 22:46, 10 Lut 2012    Temat postu:

euphoria87 napisał:
zreszta bezsensu temat prowadzimy bo tu nie chodzii o niego tylko o trzezwosc,abstynencje to jest wazne zwlaszcza w takie wieczory jak dzisiaj...


Może kiedyś będziesz miała szansę uświadomić sobie jak ściśle te tematy są ze sobą związane. A może nie...
Powrót do góry
mammaa



Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:23, 11 Lut 2012    Temat postu:

euphoria87 napisał:
on mysli za na mityngi chodzi cala szumowina alkoholikow ktorzy prowadzili rozrywkowy tryb zycia ktore mnie wciaz ciagnie


Mam cztery pomysly (z czego trzeci i czwarty wydaja mi sie najlepsze);

1) Zacznij chlac i chlej, az tak ze wyprowadzi go to z rownowagi. (Dalszy scenarusz dopisz sobie sama...)

2) Zaproponuj, ze na tego typu spotkania bedziesz zakladala burke. (jezeli nie wiesz co to jest; [link widoczny dla zalogowanych] )

3) Istnieja mityngi otwarte, na ktore mozesz zabrac meza. Moze on wtedy przekona sie, ze na tego typu spotkania, nie przychodza napaleni zboczency, czekajacy na pojawienie sie 24latki.

4) ....nie idz na mityng, tylko do psychologa/terapeuty (z gory zaznacz, ze poszukasz kobiety i nie bedzie ona lesbijka).

POWODZENIA


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 14:48, 11 Lut 2012    Temat postu:

mammaa napisał:
na tego typu spotkania, nie przychodza napaleni zboczency, czekajacy na pojawienie sie 24latki.


Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Very Happy
Powrót do góry
euphoria87



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:06, 11 Lut 2012    Temat postu:

Domeru napisał:
mammaa napisał:
na tego typu spotkania, nie przychodza napaleni zboczency, czekajacy na pojawienie sie 24latki.


Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Very Happy


Skad wiesz mammaa skoro nigdy nie bylas na mityngu?(a moze bylas i nie mowilas)?

Dobry pomysl z ta burka ale chyba wiecej bym zwracala na siebie uwage niz normalnie.Moje chlanie mu nie przeszkadza dopoki nie zaczne robic dziwnych rzeczy;po za tym jakbym sie napila to na dzien dzisiejszy sumienie by mnie zjadlo..a propos mowilam mu o mityngach i powiedzial ze po co mi skoro nie pijesz?a ja na to ze teraz nie pije ale chce mi sie,to on na to strzel se piwo to ci przejdzie Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3666
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 85 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:13, 11 Lut 2012    Temat postu:

euphoria - są co najmniej dwie drogi:
Pierwsza - dyskutować z mężem i wypracować...jedynie słuszną drogę.
Druga - skorzystać z sugestii specjalistów i ludzi którzy przez to przeszli.

Wybór należy do Ciebie. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 87, 88, 89  Następny
Strona 35 z 89

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin