Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak odmawiać alkoholu gdy nim uparcie częstują?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 969
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:54, 31 Gru 2010    Temat postu:

Będę na mitingu całonocnym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3494
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 78 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:18, 31 Gru 2010    Temat postu:

Ja nie będę miał...

Idziemy z żoną na zabawę organizowaną przez nasze Stow. Trzeźw."KAMIENNA". Będzie nas tam 65 osób za jedyne 35 zł.od osoby.
Każdy coś przygotowuje i za produkty użyte otrzymuje zwrot kosztów.

Miłej zabawy ... Smile

PD - janusz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mirekbardini



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 534
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:22, 31 Gru 2010    Temat postu:

A ja ide na bal ...dziennikarski.Usiade sobie wygodnie w fotelu i bede ogladal dzienniki.

Wszystkim Dosiego Roku!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5660
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:14, 31 Gru 2010    Temat postu:

A ja na osiemnastą idę na mityng. Very Happy
A po mityngu witam Nowy Rok w domku. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aannaaz



Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:59, 31 Gru 2010    Temat postu:

A ja jestem na antybiotyku, mąż zabral rzeczy i pojechal obrażony do Rodziny,wniosek o separację czeka w sądzie. Jeszcze się bronię przed poczuciem winy.Jestem smutna.Boli. Żal tego co moglo być. Za chwilę usiądę z córeczką do kolacji, obejrzymy bajki i będziemy czekać na "fajelbelki".Nie jestem samotna,tylko smutna. ale to minie. Życzę wszystkim i sobie też pogody ducha

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hans 25



Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kuj-Pom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:19, 31 Gru 2010    Temat postu:

aannaaz napisał:
A ja jestem na antybiotyku, mąż zabral rzeczy i pojechal obrażony do Rodziny,wniosek o separację czeka w sądzie. Jeszcze się bronię przed poczuciem winy.Jestem smutna.Boli. Żal tego co moglo być. Za chwilę usiądę z córeczką do kolacji, obejrzymy bajki i będziemy czekać na "fajelbelki".Nie jestem samotna,tylko smutna. ale to minie. Życzę wszystkim i sobie też pogody ducha


Nic sie nie łam aannaaz będzie dobrze Smile
Masz dla kogo życ i być trzeżwą.
Ja spędze już trzeciego sylwestra w domu sam i powiem wam ,że nie jestem z tego powodu jakoś bardzo smutny czy przygnebiony ,
Ciesze sie przedewszystkim z tego ,ze nie pije i nowy rok też powitam na trzeżwo czego i Wam wszystkim i Tobie aannaazserdecznie życze .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:27, 31 Gru 2010    Temat postu:

Aannaaz, miłego, spokojnego wieczoru dla ciebie i córeczki. Smile I fajnych fajelbelków! Very Happy
Do siego roku! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5660
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:02, 31 Gru 2010    Temat postu:

Ja spedzam sylwestra w domu, z kotami i forumowiczami.
I nie jestem z tego powodu smutna.
Byłam na mityngu, dostałam w prezencie pierniki, makrony, czekoladę i bałwanka z marcepanu.
I dużą dawkę trzeźwości na Nowy Rok. Very Happy

A teraz robię sobie "domówkę". Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aannaaz



Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:01, 31 Gru 2010    Temat postu:

Dziękuję za cieple slowa. DZIĘKUJĘSmile Już mi lepiej. Daje czas czasowi a to, że dziś boli oznacza , że żyję i CZUJĘ bo nie piję. Tak ma być. Gdy minie rok te uczucia będą wspomnieniem. Dziś skończylo się coś ,co mialo być piękne i na cale życie. Daję sobie prawo do smutku, żalu. Przyjdzie czas na refleksję, wnioski i spokój.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5660
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:05, 31 Gru 2010    Temat postu:

Boli, bo tak ma być.
Oby bolało jak najkrócej. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7872
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:06, 31 Gru 2010    Temat postu:

aannaaz napisał:
Daje czas czasowi...

Ale do czasu. Smile
Czas jest bardzo dobrym lekarzem, ale... nie wszystko leczy.

Stare przysłowie afrykańskiego plemienia Woolfów mówi: "nit mit ay garabam", czyli "najlepszym lekarstwem dla człowieka jest człowiek".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aannaaz



Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:18, 31 Gru 2010    Temat postu:

Tomoe,dzięki. Meszuge-pewnie Twoje slowa niosą treść dziś dla mnie niedostępną. Dzięki temu kim dziś jestem ,jestem świadoma tego co się ze mną dzieje, co czuję , z jakiego powodu. W przeżyciu bólu już mi pomagacie-Wy ludzie na forum np. ale to może potrwać-oby jak najkrócej. Wyparcie czy kolejny związek to nic nie da. Ważnych spraw się dowiaduję o sobie-także przez nieprzyjemne uczucia. Chyba, że się użalam nad sobą-wtedy proszę o informację. Z drugiej strony A będzie przeżywać coś tydzień a B rok. Ech, wymądrzam się-idę na fajelbelki:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tatar



Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:25, 18 Sty 2011    Temat postu:

Sam założyłem ten temat. Byłem wtedy PEWNY, że nie będę mógł utrzymać abstynencji z powodu innych osób. Trochę się zmieniło od tego czasu... Very Happy

Byłem w ten weekend na ślubie i weselu. Głupi pomysł i na wesele z alkoholem nie wybiorę się następny raz za szybko, jeśli wogóle się wybiorę. Przedstawię teraz bilans żeby pokazać jaką cenę zapłaciłem za pobyt na tym weselu bez sięgnięcia po alkohol. Główne osoby z rodziny pana młodego (jakieś 7 osób) zostały poinformowane wprost. Moi rodzice znali się i spotykali przez wiele lat. O ich alkoholizmie też poinformowałem. My mieszkamy dziś w innym mieście, ale teraz kilkadziesiąt osób zapewne się dowie. Moim zdaniem nie ma potrzeby wywieszania sztandaru z napisem "alkoholizm" nad rodziną i afiszowania się z tym.

Druga sprawa: jakieś kilkadziesiąt razy zaproponowano mi wypicie alkoholu w trakcie całej imprezy. Stanowczo i grzecznie odmawiałem (np tak: "Dziękuję, ja nie piję wogóle alkoholu!" Samo podziękowanie, mogłoby być odebrane na zasadzie: nie chcę teraz, może później...) działało za każdym razem. Na tym tle nie było spięć, ale pare osób rzucało w moją stronę smutne spojrzenia a i rodzina pana młodego wielkokrotnie wyrażała swoją troskę tym, że się "nie bawię" (nie tańczyłem wogóle, z wyjątkiem tańca z matką pana młodego, która mnie poprosiła) Czyli wrzuciłem "łyżkę dziegciu do ich beczki miodu" i miałem z tego powodu, w trakcie imprezy, poczucie winy.

A sama impreza: 12 godzin, z czego jakieś 8 spacerowałem po parkingu, ukrywałem się w kiblu albo siedziałem na schodach.

Jeżeli jeszcze kiedykolwiek pójdę na jakieś wesele, to nikomu nie zamierzam mówić, że jestem alkoholikiem i zadbam, żeby mieć wynajęty pokój, do którego mógłbym się schronić, gdyby impreza przybrała niekorzystny dla mnie przebieg. Tym razem nie miałem takiego pomieszczenia, a nie chciałem się nikogo prosić o kluczyki od samochodu, żeby się tam przespać. Nie widziałem się z tymi ludźmi wiele lat i w sumie tylko dlatego poszedłem na to wesele. Gdyby było tam choć dwóch(z jednym bym sobie poradził) kompan od picia, to nie poszedłbym za żadne skarby.

Na pocieszenie mam to, że tym razem byłem na ślubie. Było mądre czytanie z listu i ewangelia (oba o miłości) i dobre kazanie. To dla mnie o tyle istotne, że raczej nie chodzę do kościoła. Istotne także dlatego, że podczas poprzedniego ślubu i wesela, na którym byłem, nie znalazłem tej jednej godzinki na pobyt w kościele w czasie ślubu. Nie znalazłem, bo choroba alkoholowa nie pozwoliła mi przez trzy doby na nic co nie było spaniem, krótkim, błyskawicznym oporządzaniem się + połknięciem paru kęsów jedzenia oraz spożywanie alkoholu. Inne rzeczy były podporządkowane piciu w 100% i mnóstwo przykrości i zgorszenia spowodowałem podczas tego ostatniego wesela.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7872
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:44, 18 Sty 2011    Temat postu:

Znakomita relacja i kapitalne doświadczenie! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3494
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 78 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:24, 18 Sty 2011    Temat postu:

tatar - już wiesz jak to jest... bywa że suchy kac odzywa się po kilku dniach.

PD - janusz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 3 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin