Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak odmawiać alkoholu gdy nim uparcie częstują?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ruda_julka



Dołączył: 30 Maj 2012
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:00, 24 Lis 2013    Temat postu:

Mozesz troche bardzioej wytlumaczyc?

Monias napisał:
Nie, odwrotnie muszę mieć gościa który wie ile i jak wypić , który panuje nad tym a jednocześnie sprawia wrażenie jakby wypił nie wiadomo ile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 10:42, 25 Lis 2013    Temat postu:

Wink Spróbuję.
Widzisz jeszcze długo , długo przed przetargiem już sie coś wie , potem trzeba sie "zaprzyjaznic" itp itd.
W takich okolicznościach niestety leje się morze wódki i innych alkoholi. Chodzi o to aby nie dać sie. O to aby pijąc z nimi "zaprzyjaznic sie" ale żeby się nie upić. Zeby jak najwiecej usłyszęc,, wiedziec .
No cóz trzeba ten swiatek znać aby zrozumiec. W pewnych srodowiskach naprawdę jeszcze wiele, wiele rzeczy zalatwia sie poprzez alkohol ,. Więcej nie napiszę bo w dzisiejszych czasach jeszcze pójdę "siedziec" Wink

Gdy żył mój tata to kurcze był mistrz nad mistrze, wszędzie sie wkrecił, myslano ,że ma głowę nie do przepicia , każdy z tych ważniaków szanowął mojego Ojca. A Ojciec mój potrafił wypic co 3 kieliszek, pół kieliszka , kontrolował zawsze sytuację. Wiedzial kiedy na chwilę przestac itp itd. Nigdy nie widziałam mojego Taty pijanego a na nie jedną taką "impreze" jezdzilismy. Ja miałam pretekst , odmawiałam bo kierowcą byłąm.
Więcej mogę Ci napisać na PW lub opowiedziec w realu , szczegółów ani gdzie ani w jakim srodowisku juz nie napiszę.
Powrót do góry
Smutna_



Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:28, 25 Lis 2013    Temat postu:

Kiedyś gdy nie sadziłam ze choruje, miałam z tym problem, bo nie wypada.
Ale na chwilę obecną, gdy zszargałam zdrowie to dla mnie żaden problem odmówić. Nawet śmieszne się to wydaje, że można nad tym dyskutować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
darekwolf



Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 1100
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 2/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:07, 25 Lis 2013    Temat postu:

Monias napisał:
Wink Spróbuję.
Widzisz jeszcze długo , długo przed przetargiem już sie coś wie , potem trzeba sie "zaprzyjaznic" itp itd.
W takich okolicznościach niestety leje się morze wódki i innych alkoholi. Chodzi o to aby nie dać sie. O to aby pijąc z nimi "zaprzyjaznic sie" ale żeby się nie upić. Zeby jak najwiecej usłyszęc,, wiedziec .
No cóz trzeba ten swiatek znać aby zrozumiec. W pewnych srodowiskach naprawdę jeszcze wiele, wiele rzeczy zalatwia sie poprzez alkohol ,. Więcej nie napiszę bo w dzisiejszych czasach jeszcze pójdę "siedziec" Wink

Gdy żył mój tata to kurcze był mistrz nad mistrze, wszędzie sie wkrecił, myslano ,że ma głowę nie do przepicia , każdy z tych ważniaków szanowął mojego Ojca. A Ojciec mój potrafił wypic co 3 kieliszek, pół kieliszka , kontrolował zawsze sytuację. Wiedzial kiedy na chwilę przestac itp itd. Nigdy nie widziałam mojego Taty pijanego a na nie jedną taką "impreze" jezdzilismy. Ja miałam pretekst , odmawiałam bo kierowcą byłąm.
Więcej mogę Ci napisać na PW lub opowiedziec w realu , szczegółów ani gdzie ani w jakim srodowisku juz nie napiszę.


obawiam sie Monias....ze tkwisz w tym głebiej niz sama sądzisz.
czarno to widze w przyszlosci...co do Twego faceta. znaczy sie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KORONA_HOOLS



Dołączył: 29 Lis 2013
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:15, 29 Lis 2013    Temat postu:

kto nie pije ten sprzedaje i tyle! nie wzięło to się z znikąd.
kapuś zawsze udaje prawilniaka a potem z naczelnikiem makowca wpiernicza.

Alkohol niszczy szare komórki. Zostaja tylko te najsilniejsze. Czyli wódka mówiąc wprost czyni ludzi inteligentniejszymi. Spójrzcie na siebie jesteśmy ostatnim pokoleniem które ma jaja, nie akceptuje pedałow, wierzy w swoje wartości i nie stoi w szczerym polu na sygnalizatorze czekając na zielone światło godzine tylko się rozgląda i przejedzie przez skrzyżowanie.

Odkąd pojawia się moda na winko, piórko w dupe trele morele to właśnie rodzą się dzieci z dwoma głowami.

Tu jest POLSKA i tu się PIJE!! I nie szukajcie wymówek na siłe. Przecież do znajomych wychodzisz prawdopodobnie 1 w tygodniu. Od wielkiego dzwonu może wyjdziesz max 3 razy w tygodniu. Ale pewnie potem pół roku siedzisz w domu odpoczywając po cięzkich tygodniach pracy.
Zatem szukanie wymówek aby się nie napić wódki jest śmieszne. Idziesz się pobawić jesteś polakiem, pijesz tanczysz i awanturujesz się. Ot taka natura. Poco z tym walczyć?

A jeżeli zakładasz sobie jakiś cel typu nie będę pił np cały post to poprostu idzisz na impreze mówisz nie pije bo mam post i po 40 dniach satyskacji że jestes zajebiście silnym kawałkiem skurczybyka walisz goge znowu w towarzystwie i tyle.

AHA.
Jak masz udawać kozaczka jak tatuś z postu wyżej i walić co 3 kieliszek albo po pól to lepiej nie pij bo wychodzisz na pajaca i możesz zarobić po głowie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez KORONA_HOOLS dnia Pią 22:17, 29 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luzik



Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:35, 29 Lis 2013    Temat postu:

w miare poprawna pisownia. chyba sam w to nie wierzysz co napisales.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lemurya



Dołączył: 25 Lis 2013
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:07, 01 Gru 2013    Temat postu:

W zasadzie to zastanawiam się, dlaczego ludzie namawiają innych do picia... Ja nigdy tego nie robiłam - bynajmniej nie z pobudek szlachetnych, po prostu z zachłanności - jak ktoś powiedział, że nie pije, to może i pytałam kurtuazyjnie "dlaczego?", ale w rzeczywistości się cieszylam.
Ktoś kiedyś, a dokładniej na weselu, usilnie próbował ze mnie wydusić powód niepicia, więc odpowiedziałam pytaniem:
- A dlaczego ty pijesz?
- Bo mnie zmuszają - odpowiedział.

Generalnie jednak stanowcze "nie" sprawdza się, pod warunkiem, że osoba, ktora odmawia mówi to z przekonaniem... Jeśli już zechcę "wytłumaczyć się" z tej "niepatriotycznej" postawy, to mówię, że ja już swoje w życiu wypiłam.

A czy komuś z tu obecnych zdarzyło się odmówić zdaniem w stylu: "Nie, nie piję, bo jestem alkoholikiem"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KRZYSIEK ALKOHO



Dołączył: 29 Lut 2012
Posty: 1424
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Okolice Tarnowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:07, 01 Gru 2013    Temat postu:

Lemurya napisał:

A czy komuś z tu obecnych zdarzyło się odmówić zdaniem w stylu: "Nie, nie piję, bo jestem alkoholikiem"?

Tak pare razy, ale nic szczególnego z tego powodu się nie wydarzyło, nie zapadło jakieś niezręczne milczenie, nikt nie zemdlał...spokojnie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
darekwolf



Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 1100
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 2/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:52, 02 Gru 2013    Temat postu:

Lemurya napisał:

A czy komuś z tu obecnych zdarzyło się odmówić zdaniem w stylu: "Nie, nie piję, bo jestem alkoholikiem"?

takich glupot nie opowiadam....bo dopiero wtedy musialbym sie tlumaczyc..jak, to , alkoholik i nie pije ? Wink
poza tym mam wspomnienie , jak kumpel z terapii opowiadal , ze podczas sesji wykladowcow akademickich, podczas dyskusji o pracy wydzialu z rozpedu przedstawil sie:
-antek alkoholik......zamiast
-antek dziekan, wydzial taki i taki
weszlo mu widac w krew te alkoholowe antkowanie na mityngach i terapii. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ruda_julka



Dołączył: 30 Maj 2012
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:35, 02 Gru 2013    Temat postu:

Nie musisz podawac szczegolow,juz rozumiem o co ci chodzilo.

Zycze powodzenia.

Monias napisał:
:
Więcej mogę Ci napisać na PW lub opowiedziec w realu , szczegółów ani gdzie ani w jakim srodowisku juz nie napiszę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5660
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:16, 02 Gru 2013    Temat postu:

Lemurya napisał:

A czy komuś z tu obecnych zdarzyło się odmówić zdaniem w stylu: "Nie, nie piję, bo jestem alkoholikiem"?


Nigdy nie było takiej potrzeby.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3494
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 78 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:27, 02 Gru 2013    Temat postu:

Mnie tak,kilka razy tak odpowiedziałem... nieraz mówię,że się dzisiaj nie alkoholizuję.
Było to dawno... obecnym przyjaciołom niczego nie muszę mówić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jal dnia Pon 13:29, 02 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
darekwolf



Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 1100
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 2/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:30, 02 Gru 2013    Temat postu:

jal napisał:
Mnie tak,kilka razy tak odpowiedziałem...

i jaka była reakcja?
bo mnie kiedys / jakies pol roku temu/ zap[ytala przyszywana szwagierka na imprezie zapoznawczej:
-to nie kumam, alkoholik i nie pije ?
a kobieta nie jest gupia i pracuje na uczelni Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3494
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 78 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:39, 02 Gru 2013    Temat postu:

...próbowano mnie przekonać ,że to nie możliwe... gdyż alkoholik pije codziennie,leży zaszczany w rowie,ma filetowy nos,nie ma rodziny ani pracy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
darekwolf



Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 1100
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 2/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:28, 02 Gru 2013    Temat postu:

ale to prawda !!!
alkoholik w powszechnym rozumieniu, to szmata.
i ja sie z tym zgadzam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 9 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin