Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Głód alkoholowy, obłęd - objawy, przyczyny, rozwiązania...
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 11:45, 21 Cze 2012    Temat postu: Głód alkoholowy, obłęd - objawy, przyczyny, rozwiązania...

musze to naspiac bo nie wiem co sie dzieje, wstalam rano zawiozlam dzieci do szkoły wróciłam i jakas masakra, pod prysznicem juz zaczęłam myslec, ze przeciez ja na pewno nie poszłam na to AA pierwszy raz z uczciwoscia, ze pewnie poszlam, zeby cos udowodnic, że ja zawsze kłamałam toi pewnie dalej kłamie, ze to wszystko sciema jakas co ja robie i zaraz znowu, poddałam w waatpienie wszystko co myslę i czuje ( to u mnie standard), zaczęłam czuc znowu, ze ja sama nie wiem kim ja jestem, odpłynełam juz z rzeczuwistosci, wyłączyłam sie i sama siebie doprowadzam do obłędu, jak piłam tak miałam, ze nie wiedzialam kim ja jestem i wpadałam w jakies ataki paniki, złośc użalanie się nad soba, kużwa znam ten mechanizm, mam swiadomośc, ze to mija, ale to jest jakas pieprzona czarna dziura w która ja wpadałam wiecznie, i nagle dzis rano wiem skad i dlaczego
czy tak wyglada głód alkoholowy błagam powiedzcie mi, bo ja nie wiem co ja mam ze soba zrobicjestem zła jakbym sie juz napiła, jeszcze jakies takie mysli mialam, czytalam ze ktos tam zapila, ze to nic, ze to wpisane w chorobe, czy cos spiezprzyalkm, za mało AA, czy to normanle i musze to przetrwac> nie działa mi telefon, nie moge do nikogo zadzwonic, aa jest na 17 tylko płakac mi sie chce, i podejrzewam, ze ja sama siebie tak nakrecam, zeby sie naloic czy to jest mozliew? czy ja w ogole wiem co ja gadam, znowu sie bpje, ze jestem jakas nienormalna, zawsze sia tak czulam jak pilam, co za cholerny dzien , takie poczucie totalnego bezsensu - od tej mysli mi sie zaczęło wszystko, apotem to juz poleciało, mam faze jakbym chcial kogos walnąc, a siebie jakos potrzebe dziwna chodzenia w kółko i jarania szluga jak wariat w szpitalu, czemu ja sobie to robie??czy moge wziac jakas tabletek zeby to przespac? czy ja sie juz napiłam mimo ze sie ni napiłam, niech mi ktos madry powie bo mi odjebalo..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 12:42, 21 Cze 2012    Temat postu: Re: głod alkoholowy, obłęd

muszelka napisał:
czy tak wyglada głód alkoholowy błagam powiedzcie mi, bo ja nie wiem co ja mam ze soba zrobic


Najpierw głód, jeśli trwa dłuższy czas to jest nawrót, jeśli wystarczająco długo nic z tym nie zrobisz to zapicie... A co później to już wiesz z własnego doświadczenia.

muszelka napisał:
podejrzewam, ze ja sama siebie tak nakrecam, zeby sie naloic czy to jest mozliew?


Nie tylko możliwe - taki jest właśnie cel działania mechanizmów choroby. Żeby dalej pić.

muszelka napisał:
mam faze jakbym chcial kogos walnąc, a siebie jakos potrzebe dziwna chodzenia w kółko i jarania szluga jak wariat w szpitalu, czemu ja sobie to robie??


Żeby się napić. Jeśli równocześnie zrobisz więcej, żeby się nie napić, to sumarycznie będzie ok.

muszelka napisał:
czy moge wziac jakas tabletek zeby to przespac? czy ja sie juz napiłam mimo ze sie ni napiłam, niech mi ktos madry powie bo mi odjebalo..


Sposoby radzenia sobie z nawrotami wypracujesz sobie z czasem (jak będziesz chciała). Najważniejsze jest to, że jeśli nie będziesz tego dodatkowo rozkręcać, to z czasem minie. Można to na różne sposoby przyspieszać, ale tabletki to nie jest najlepszy pomysł. Idź na miting, pobiegaj albo posiedź w zimnej wodzie.
Powrót do góry
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 12:54, 21 Cze 2012    Temat postu:

czy mogłma temu zapobiec, czy to jest moja wina, ze cos zle zrobilam, albo za mało? czy mimo tego, ze sie starmy i robimy co trzeba to sie czasami zdarza? wszystko mnie drazni mam ochote sie walnąc w łeb...albo płakac z pezsilności, juz chcoac wiem co i jest to panika jest mniejsza, jestem zła, ze to mi się przytrafiło, starałam się przeciez, moze za mało? chyba wczoraj to się juz zaczęło, a własciciwe to przedwczoraj bo wizycie moich pieprzonych cioc, rany to trwa 3 dzien, a ja nie zauważyłam? nie napije się dzis, ale czuje się spompowana,,,to mega wyczerpujace nerwowo,,,nie suchałam dotąd o głodzie, i nie czytałam, musiałam jak zwykle na własnej skorze, ef

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smutna_



Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:09, 21 Cze 2012    Temat postu:

U mnie głód = nieodparta chęc napicia się wrecz schizofreniczna
tez miewam hustawki nastrojow - ostatnie 2 dni przeryczałam

Nie wiem czy mogę ci cos poradzic bo sama jestem na początku drogi
ale moze sprobój zasnąc uspokoisz się .... taka byla moja metoda

Ostatnio swoj głod zajadam toną żarcia! :/ a on jakos nie chce odejsc ode mnie

Po prozacu jestem troche ospała, ale lepsze to niz benzodiazepiny
Jakos sie trzymam, dzis tez idę na spacer, bo wlasnie sie rozpogodziło
Dom wychuchany, dziecko nakarmione a ja wyszykowana Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 13:13, 21 Cze 2012    Temat postu:

muszelka napisał:
czy mogłma temu zapobiec, czy to jest moja wina, ze cos zle zrobilam, albo za mało?


Najodpowiedniejszy czas na wyciąganie wniosków jest zaraz po przejściu nawrotu (wszystko na świeżo w pamięci, a już można w miarę jasno myśleć). Teraz się nie zastanawiaj nad tym co zrobiłaś, żeby w to wejść tylko rób to co trzeba, żeby wyjść.

muszelka napisał:
wszystko mnie drazni mam ochote sie walnąc w łeb...albo płakac z pezsilności


To płacz. Co stoi na przszkodzie?

muszelka napisał:
jestem zła, ze to mi się przytrafiło, starałam się przeciez, moze za mało?


Oprócz kwestii dużo-mało, jest jeszcze ważne, żeby robić to co w danej sytuacji prowadzi do pożądanych efektów. Jeśli jeszcze czegoś nie umiesz (a w miesiąc się wszystkiego nie nauczysz) to się będziesz potykać. Jak będziesz korzystać z doświadczeń innych i wyciągać wnioski ze swoich błędów, to coraz rzadziej...

muszelka napisał:
chyba wczoraj to się juz zaczęło, a własciciwe to przedwczoraj bo wizycie moich pieprzonych cioc, rany to trwa 3 dzien, a ja nie zauważyłam?


Co najmniej trzeci dzień. Ale jak już mówiłem, teraz o tym nie myśl. Dopiero jak z tego wyjdziesz to zacznij się cofać myślami i wyciągać wnioski.
Powrót do góry
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:26, 21 Cze 2012    Temat postu:

dobra jest masakra taka prawda niby to wiem, ale jest i juz dzwonila lwasnie moja tesciowa z zagranicy okazuje sie ze nic nie wie, ze jej syn w domu nie mieszka i mi kazala przejrzec jego majtki ile par ma przetratych i co on poptrzebuje, zebym ja pomysłała, bo on taki skromny i nigdy nie wie co chce, nie sluchala co ja mowie, jakby mnie nie slyszala rozlaczylam sie, zadzwonila kolezanka, ze chce przyjsc z synkiem bo sie nudzi mały powiedzialam, ze zle sie czuje powiedziala ze to nic przyszła i tak, pojechala na zakupy i zostawilam mi 3 latka niegrezcznego choc sie nie zgodzilam siedzi oglada bajke pluje mi na kanape i mnie do szlau doprowadza, tessciowa krzycza;a w sluchawke, on do mnie a ja nic nie slysze i tak jestem tylko wsiciekla, wiec jest zle, powiedz mi co moge zrobic w takim momecie zeby to torche ogarnac swoj stan, wzielam hydroksyzyne godzine prwie temu nawet mnie nie ruszyla, jezu jakie to gówno, zapanowac nie mozna nad nim, macie jakies sposoby na takie momenty?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smutna_



Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:33, 21 Cze 2012    Temat postu:

jezu, jak w takim stanie mogłas dac sobie wcisnac dziecko do opieki?
naucz sie asertywności, no nie do wiary Shocked
nie wiem co moge ci napisac, ja w takim stanie kladlam sie spac i jak wstawałam za 2 - 3 godz bylo lepiej Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 13:35, 21 Cze 2012    Temat postu:

muszelka napisał:
jezu jakie to gówno, zapanowac nie mozna nad nim, macie jakies sposoby na takie momenty?


Zimna woda (z zewnątrz i od środka).
I pogadaj z kimś - nie musi być nawet terapeuta ani nikt taki. Ważne, żeby to nie był ktoś, kto Ci zaszkodzi. A czy pomoże... Samo gadanie dla zabicia czasu pomoże. W końcu tak powstało AA. Smile

PS: A do zadań na przyszłość dopisz sobie naukę rozmawiania z "koleżankami".
Powrót do góry
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:51, 21 Cze 2012    Temat postu:

nie zgodzilam sie lwanise na to jestem wsciekla o na chcila mnie odwiedzic powiedzialam, ze nie bardzo, przyszła i tak i wyszla powiedziala ze na chwile i go zostawila a widziala w jakim jestem stanie, mało powiedzialm to głosno, ze mam masakre i gło alkoholowy, a ona wyszla, nie wazne,
pogadalybym z kims, ale ja mam ochote ta zlosc wyladowac na kims wiec chyba nie bardzo sie nadaje, jestem zla na kazdego i na wszystko, na szczescie wiem ze to irracjonalne uczucie i przyczuna twki we mnie, nie moge sie skupic to jest najgorsze, nie moge sie skupic na zadnej swojej mysli taka jestem rozpieprzona wiec jak tu rozmowe prowadzic, chcialbym zeby to sie juz skonczylo....bo nie moge tego zniesc, ani przełamac....boze, nigdy w zyciu nic takiego mi sie nie przytrafilo jeszcze, nie dopuszczalam przeciez do takich stanow, to potrafi dlugo trwac?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:52, 21 Cze 2012    Temat postu:

pytanie retoryczne chyba to bylo co? chyba tylko ja moge to przerwac? czy przeceinam siebie? czy sama musze nad tym zappanowac czy odpuscic wszystko i to samo minie? tylko to chce wiedziec

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 13:57, 21 Cze 2012    Temat postu:

muszelka napisał:
nie zgodzilam sie lwanise na to jestem wsciekla o na chcila mnie odwiedzic powiedzialam, ze nie bardzo, przyszła i tak


Postała pod zamkniętymi drzwiami i zostawiła tam dziecko? Czy może jednak miałaś w tym jakiś udział?
Powrót do góry
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 14:02, 21 Cze 2012    Temat postu:

zadzwonila dzownek otworzylam drzwi i stala tam usmiechnieta z synkiem - mialam swoj udzial, wiedziala ze jestem w domu wczesniej dzwonila

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 14:04, 21 Cze 2012    Temat postu:

muszelka napisał:
pytanie retoryczne chyba to bylo co? chyba tylko ja moge to przerwac? czy przeceinam siebie? czy sama musze nad tym zappanowac czy odpuscic wszystko i to samo minie? tylko to chce wiedziec


Jeśli odpuścisz sobie wszystko to minie. Ale Ty nie odpuścisz sobie wszystkiego, bo będziesz to podtrzymywać i rozkręcać samym myśleniem.
Ty nie możesz tego "przerwać". Mogłabyś przyspieszyć mijanie, ale w tym jeszcze nie masz doświadczenia, więc raczej nie wprowadzaj w życie własnych pomysłów. Zrobiłaś już coś z tą zimną wodą?
Powrót do góry
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 14:05, 21 Cze 2012    Temat postu:

nie ma co zapracowalam na ten głód sama, teraz musze go przetrwac, juz wiem, ze to moja praca osobista i moje błedy, zapisze je sobie w ramce i beda wisialy w salonie na scianie na 100 procent na czerwono zapisane, bo to moja zasługa - troche nie wiedza troche ignorancja i czucie sie jakims bohatererm, ale zapewne po to by sie potem czuc tak...świadomie tego nie chcialam, no ale mam,,,,rozumiem, ze trzeba wyciagnac wnioski, zebym miała się gówna najesc nie napije się, wiec niech sie dzieje co ma sie teraz dziadz nie napije sie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 14:41, 21 Cze 2012    Temat postu:

Zrobiłaś już coś z tą zimną wodą?[/quote]
oj zrobiłam zrobiłam....lałam na siebie i kopałam noga w sciane, ale stałam dalej wyszłam rozdygotoana, ale przysiegam ci chłopie, ze to popmaga objawowo pewnie, ale pomaga, oddycham teraz teraz głeboko i spokojnie i mysle, a nie mogłam mysleć o niczym...Boże dziekuje, chcialm zabic kogoś, rece i nogi mi chodzili, nie panowąłam nad umysłem...dziekuje dzikuje jestem w szoku ze to zrobilam nie nawidze zimnej wody,,,
ubrałam się jak człowiek i ppmalowałam wychodze, jade do syna do przedszkola posłuchac jakspiewa piosenki na koniec roku przedszkolenego, potem kazałam męzowi zabrać ich na pizze i do bawialni zaliczam ksiegarnie i miting na 18 usmiechnelama sie własnie do seibie to chyba dobry znak? nie wiem cos spłynęło z ta zimna woda, moze ta wściekłośc najgorsza, ludzie Ey nawet nie wiecie ile dobrego robicie dla innych, tylko taki alkoholik jak ja który stawia pierwsze kroki i jest jak dziecko we mgle to wie, obym tego nigdy nie zapomniała, z całego serca dziekuje,,,a teraz wyjde z domu i zostawie tutaj swój strach i dzis na pewno sie nie napije:) dziekuje


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin