Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Czym jest ciąg alkoholowy, jak długo trwa, jak go rozumieć?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 13:45, 25 Cze 2013    Temat postu:

sałbo mi sie robi czasem jak czytam takie rzeczy "a czy jestes po 4 piwach pijana" jesli nie to nie...
tak to jest ciag..ja mialam tak jak nirvana..nie upijalam sie do nieprzytomnosci, nie zataczalam, nie wymiotowalam, do konca kazdej imprezy bylam na nogach i potem sprztalam, nie robilam fikolwko po alkoholu, nie stawalam sie agresywna, nie tracilam "niby" kontaktu z rzeczywistoscia, na kacu robilam co do mnie nalezy, nie klinowalam itd co z tego??? jestem alkoholiczka w ciagu bylam osoatnie pol roku picia, pijac codzienie mała dawke nawet alkoholu, nie bylam w stanie bez niej dobrze funkcjonowac, kiedy 2-3 dni nie wypijalam nic, stawalam sie bardzo nerwowa i nie spokojna, pojawiały się leki, wypijalam 2 lampki wina bylo ok..4 piwa to jest butelka wina w przeliczeniu - ja po butelce wina nie moglam dojsc do toalety - a tu ktos mowi ze po 4 piwach mona nie pbyc pijanym?? poza tym tolerancja na alkohol nie ma nic do rzeczy bo u kazdego jest inna, inna jest rowniez w roznych fazach uzaleznienia, kiedy "zaczynalam" pic moglam wypic 2 lampki i bylam na rauszu fajnym, potem moglam z przyjaciolka wypic (po roku) 3 butelki na 2 osoby - czyli po 1,5 butelki i szlam spac na włosnyach nogach, po 3 latach picia nie moglam wlac w siebie tej calej butelki bo bym ciezko wymiotowala wiec pilam polowe - w weekendy 3/4...kady ma woja tolerancje i historie - nie mozna mowic komus czy 4 piwa to duzo...dla organizmu to jest duzo, pite codziennie to ciag, nawet bez klinowania i tyle a czy ktos jest uzlezniony to juz sam sobie musi odpowiedziec na pytanie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Carmen1978



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:20, 26 Gru 2013
PRZENIESIONY
Czw 15:35, 26 Gru 2013    Temat postu: Ile trwa najdłuższy ciąg alkoholowy

Chciałabym zapytać ile trwa najdłuższy ciąg alkoholowy. Mój ojciec jest alkoholikiem i pije ciągami. W obecnym roku od stycznia zaliczył 9 ciągów trwających od 7 dni do miesiąca. Wszystkie były przerywane albo odtruciami, a ostatnio pobytami w szpitalu po wypadkach pobicia.Niestety odtrucia nie działają już tak jak na początku i lekarze nie chcą go już odtruwac, gdyż dawki jakie były stosowane nie przynoszą rezultatu. Ojciec pije już 14 dzień i nie wiadomo jak z tego wyjdzie. Ile może trać ciąg? Ojciec pije oczywiście bez przerwy w dzień i w nocy. Pozdrawiam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
an_24



Dołączył: 29 Lis 2013
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:50, 26 Gru 2013
PRZENIESIONY
Czw 15:35, 26 Gru 2013    Temat postu:

A dlaczego pije?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Carmen1978



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:27, 26 Gru 2013
PRZENIESIONY
Czw 15:35, 26 Gru 2013    Temat postu:

Jak to dlaczego pije? Pije bo jest alkoholikiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7488
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 15:38, 26 Gru 2013    Temat postu: Re: Ile trwa najdłuższy ciąg alkoholowy

Carmen1978 napisał:
Ile może trać ciąg?

Może trwać latami. Aż do całkowitego wycieńczenia organizmu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3177
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:38, 26 Gru 2013    Temat postu:

Pije bo ma komfort picia ! Sad

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jal dnia Czw 15:39, 26 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
an_24



Dołączył: 29 Lis 2013
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:23, 26 Gru 2013    Temat postu:

jal napisał:
Pije bo ma komfort picia ! Sad


Carmen1978 napisał:
Jak to dlaczego pije? Pije bo jest alkoholikiem.



A może pije bo go coś trapi?



.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Carmen1978



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:55, 26 Gru 2013    Temat postu:

On już całkowicie wycieńczony organizm ma. Nie je nic od 14 dni. Tylko pije. Waży mniej niż ja - skóra i kości. Nie kontaktuje w ogóle. I nie pije bo coś go trapi tylko pije bo jest alkoholikiem, a powód zawsze się znajdzie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1342
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:35, 26 Gru 2013    Temat postu:

an_24 napisał:
A może pije bo go coś trapi?

Nic pewnie nie musiało. A co Ciebie co takigo trapiło, że piłeś ? Jakoś nie odnalazłem abyś się o swojej drodze do trzeźwienia (abstynencji) wypowiadał. Coś mi tu dawnym "kangurkiem" lub coś w tym rodzaju zalatuje. Klepać cos aby na forum zaistnieć .....?


Carmen1978 napisał:
On już całkowicie wycieńczony organizm ma. Nie je nic od 14 dni. Tylko pije. Waży mniej niż ja - skóra i kości. Nie kontaktuje w ogóle. I nie pije bo coś go trapi tylko pije bo jest alkoholikiem, a powód zawsze się znajdzie.


1. 2 osoby już odpisały - Ja dodam, że może w ten sposób może dużo szybciej skrócić sobie życie.
2. Ma środki na zakup alkoholu oraz zgodę bliskich na takie zachowanie, więc nic nie stoi na przeszkodzie i pije.
3. Jesli tak jak piszesz nie kontaktuje w ogóle - to w jaki sposób pije ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Carmen1978



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:39, 26 Gru 2013    Temat postu:

Pić jakoś potrafi. Chodziło mi o to, że nie ma kontaktu z rzeczywistością w sensie, że nie wie w ogóle co się dzieje, gdzie jest, jaki dzisiaj dzień i która godzina.
Środki na alkohol ma, bo nikt nie odetnie go od konta bankowego. A zgody bliskich na picie nie ma, ale on to ma gdzieś i sobie pije.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Carmen1978 dnia Czw 21:41, 26 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3177
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 5:52, 27 Gru 2013    Temat postu:

Carmen1978 napisał:
A zgody bliskich na picie nie ma, ale on to ma gdzieś i sobie pije.


Coście zrobili aby mu zmniejszyć komfort picia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
an_24



Dołączył: 29 Lis 2013
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:26, 27 Gru 2013    Temat postu:

Carmen1978 napisał:
On już całkowicie wycieńczony organizm ma. Nie je nic od 14 dni. Tylko pije. Waży mniej niż ja - skóra i kości. Nie kontaktuje w ogóle. I nie pije bo coś go trapi tylko pije bo jest alkoholikiem, a powód zawsze się znajdzie.


Ale pieprzysz! Ja też jestem alkoholikiem a nie piję. A tłumaczenie, że ktoś pije, bo nim jest, jest co najmniej żałosne.

I jeszcze 1 rzecz, albo się przejmujesz czyimś losem, albo nie. Zdecyduj się.


Gutek napisał:
an_24 napisał:
A może pije bo go coś trapi?

Nic pewnie nie musiało. A co Ciebie co takigo trapiło, że piłeś ? Jakoś nie odnalazłem abyś się o swojej drodze do trzeźwienia (abstynencji) wypowiadał. Coś mi tu dawnym "kangurkiem" lub coś w tym rodzaju zalatuje. Klepać cos aby na forum zaistnieć .....?


Jak ci coś zalatuje, to tylko i wyłącznie twoje nie umyte giry. Więc proponuję iść je umyć.


.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez an_24 dnia Pią 10:30, 27 Gru 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1342
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:25, 27 Gru 2013    Temat postu:

an_24 napisał:
Carmen1978 napisał:
On już całkowicie wycieńczony organizm ma. Nie je nic od 14 dni. Tylko pije. Waży mniej niż ja - skóra i kości. Nie kontaktuje w ogóle. I nie pije bo coś go trapi tylko pije bo jest alkoholikiem, a powód zawsze się znajdzie.


Ale pieprzysz! Ja też jestem alkoholikiem a nie piję. A tłumaczenie, że ktoś pije, bo nim jest, jest co najmniej żałosne.

Zbyt miły to nie jesteś - uważaj bo eksplodujesz.

an_24 napisał:

Gutek napisał:
an_24 napisał:
A może pije bo go coś trapi?

Nic pewnie nie musiało. A co Ciebie co takigo trapiło, że piłeś ? Jakoś nie odnalazłem abyś się o swojej drodze do trzeźwienia (abstynencji) wypowiadał. Coś mi tu dawnym "kangurkiem" lub coś w tym rodzaju zalatuje. Klepać cos aby na forum zaistnieć .....?


Jak ci coś zalatuje, to tylko i wyłącznie twoje nie umyte giry. Więc proponuję iść je umyć.
.


Wszystko w temacie. Ważne, że pracujesz nad sobą. Idź ta drogą a daleko zajdziesz. Powodzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Carmen1978



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:28, 27 Gru 2013    Temat postu:

jal napisał:
Carmen1978 napisał:
A zgody bliskich na picie nie ma, ale on to ma gdzieś i sobie pije.


Coście zrobili aby mu zmniejszyć komfort picia?


Zapytaj raczej czegośmy nie zrobili. Ja ograniczyłam z nim kontakty - nie pomogło. Jeszcze bardziej się rozpił. Był na 3 odwykach w tym jednym prywatnym, za który zapłaciłam z własnej kieszeni - nie pomogło.
Mama wyprowadziła się z domu. Szef straszył go zwolnieniem z pracy. Dużo by wymieniać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
an_24



Dołączył: 29 Lis 2013
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:30, 27 Gru 2013    Temat postu:

Gutek napisał:
Zbyt miły to nie jesteś - uważaj bo eksplodujesz.


Ja jestem nawet bardzo niemiły.


W takim razie, to niech sobie pije. Ja, jak mnie ciężar życia znowu przygniecie, to też pójdę się napić, i chyba nie chciałbym aby ktoś mi w tym przeszkadzał.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez an_24 dnia Pią 11:33, 27 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin