Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy choroba alkoholowa, nawet nieaktywna, jest złem?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 970
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:09, 27 Mar 2011    Temat postu: Czy choroba alkoholowa, nawet nieaktywna, jest złem?

Spytam się powtórnie: czy nieaktywny alkoholizm jest złem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
remix99
Gość





PostWysłany: Nie 15:38, 27 Mar 2011    Temat postu:

a co to jest nieaktywny alkoholizm? Very Happy Very Happy Ja nie wiem.

yoytek, jeśli ktoś wie to może ci przedstawi swoją teorię. Na dodatek każda będzie prawdziwa Smile Smile
Powrót do góry
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8128
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 15:40, 27 Mar 2011    Temat postu:

yoytek napisał:
Spytam się powtórnie: czy nieaktywny alkoholizm jest złem?


Tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3666
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 85 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:06, 27 Mar 2011    Temat postu:

Jeśli nieaktywny alkoholizm - jest abstynencją... to nie widzę zła - bo każdy dzień bez alkoholu jest fajny choć zdrowiejący jest jeszcze fajniejszy...
pd-j.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 970
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:15, 27 Mar 2011    Temat postu:

Czy można zostać alkoholikiem bez fazy spożywania ? Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
remix99
Gość





PostWysłany: Nie 16:20, 27 Mar 2011    Temat postu:

a nie mówiłem Smile
Powrót do góry
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 970
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:30, 27 Mar 2011    Temat postu:

Czyli każda pliszka swój ogonek chwali.
Sądzę, że tamte cierpienia pomogły mi dojrzeć (zarówno w sensie widzenia, jak i dorosłości)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8128
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:03, 27 Mar 2011    Temat postu:

jal napisał:
Jeśli nieaktywny alkoholizm - jest abstynencją... to nie widzę zła - bo każdy dzień bez alkoholu jest fajny choć zdrowiejący jest jeszcze fajniejszy...

Jal, tu nie ma co kombinować – jeśli zakładamy, że alkoholizm jest chorobą, to choroba jest złem, a nie dobrem. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3666
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 85 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:33, 27 Mar 2011    Temat postu:

Jasne... ale jak się już taką chorobę posiada to należy ją leczyć a abstynencja jest warunkiem podstawowym,potem reszta.
Dla mnie ta choroba jest dobrodziejstwem bo otworzyła mi oczy na godne życie. Smile
pd-j.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 970
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:46, 27 Mar 2011    Temat postu:

Można tak skwitować krótko: jak choroba to na pewno zło, ale to schorzenie jest szczególne i nie można pójść analogią wprost.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
stefik



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:20, 27 Mar 2011    Temat postu:

yoytek napisał:
Można tak skwitować krótko: jak choroba to na pewno zło, ale to schorzenie jest szczególne i nie można pójść analogią wprost.


A niby dlaczego nie wprost?
I co takiego szczególnego jest w alkoholiżmie?

Czas przestać racjonalizować i pogodzić się z faktami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8128
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 19:37, 27 Mar 2011    Temat postu:

jal napisał:
Dla mnie ta choroba jest dobrodziejstwem bo otworzyła mi oczy na godne życie. Smile

Był kiedyś taki dowcip o Jasiu. Pani od biologii mówiła dzieciom o tym, że jak człowiek straci jeden ze zmysłów, to zwykle natura wynagradza mu to wyostrzając inny, na przykład niewidomi mają zwykle znakomity słuch. I spytała dzieci, czy znają może inne przykłady. Na to Jasiu odpowiedział, że on zna, bo jego wujek po chorobie Heinego-Medina ma jedną nogę krótszą, ale za to drugą ma dłuższą.

Ja wiele razy słyszałem ludzi, którzy twierdzą, że są szczęśliwi z powodu alkoholizmu, bo dzięki temu mogą pracować nad sobą. No, cóż… ja tego zdania nie podzielam. Choćby dlatego, że uważam, że zdrowi ludzie nie mają ani potrzeby, ani powodu pracować nad sobą, cokolwiek to znaczy.


yoytek napisał:
Można tak skwitować krótko: jak choroba to na pewno zło, ale to schorzenie jest szczególne i nie można pójść analogią wprost.

Na czym polega ta szczególność, która zło czyni dobrem? Bo tak naprawdę wszystkie choroby są szczególne: grypa, to nie kiła, cukrzyca to nie katar itd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 970
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:37, 27 Mar 2011    Temat postu:

stefik napisał:

A niby dlaczego nie wprost?
I co takiego szczególnego jest w alkoholiżmie?

Czas przestać racjonalizować i pogodzić się z faktami.

Dlatego, ze to choroba ciała duszy i umysłu. Nawet jeśli są szkody na zdrowiu fizycznym, albo na sprawności umysłowej to jest duża szansa, że nastąpi poprawa duchowa. Mówię rzecz jasna cały czas o osobie, która pracuje nad swoją trzeźwością.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez yoytek dnia Nie 19:41, 27 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
yoytek



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 970
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:44, 27 Mar 2011    Temat postu:

Meszuge napisał:
(...) Choćby dlatego, że uważam, że zdrowi ludzie nie mają ani potrzeby, ani powodu pracować nad sobą, cokolwiek to znaczy.
(...)

Nie utożsamiasz się z potrzebą rozwoju?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez yoytek dnia Nie 19:48, 27 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8128
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 19:47, 27 Mar 2011    Temat postu:

yoytek napisał:
Nie utożsamiasz się potrzebą rozwoju?

A czy Tobie się wydaje, że normalni, zdrowi ludzie to się nie rozwijają? Ależ robią to! Tyle, że w sposób normalny i naturalny – bez potrzeby stymulowania tego procesu narzędziami takimi jak psychoterapia odwykowa, czy Program AA.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin