Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co utrwaliło Cię w przekonaniu ,że warto zerwać z alkoholem?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tatar



Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 1903
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:17, 06 Cze 2012    Temat postu:

THX1138 napisał:
KRZYSIEK ALKOHO napisał:
THX1138 czemu mimo tego że widzisz destrukcje i zejście na margines członków Swojej rodziny Sama dążysz w tym samym kierunku.


Wiesz, jak głupie to pytanie?
Czuję, że pomyliłam fora, jak coś takiego czytam...


Forum aktywnych miłośników picia - to rzeczywiście nie tu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
orian



Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:04, 06 Cze 2012    Temat postu:

THX1138, dlaczego piszesz tutaj i czytasz to forum? Czego oczekujesz od użytkowników, od "bycia" tutaj?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
THX1138



Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 6:47, 07 Cze 2012    Temat postu:

orian napisał:
THX1138, dlaczego piszesz tutaj i czytasz to forum? Czego oczekujesz od użytkowników, od "bycia" tutaj?


Niczego nie oczekuję. Po prostu się tak czaję, a w sieci mi najłatwiej. Chcę zobaczyć, jakby to było, gdybym przestała pić, ile by mnie to mnie kosztowało i co by zmieniło w moim życiu. I chcę, żeby ktoś mnie zrozumiał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kryształ



Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 502
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Bytom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 6:58, 07 Cze 2012    Temat postu:

THX1138 napisał:
orian napisał:
THX1138, dlaczego piszesz tutaj i czytasz to forum? Czego oczekujesz od użytkowników, od "bycia" tutaj?


jakby to było, gdybym przestała pić, ile by mnie to mnie kosztowało .

Zapewniam Cię ,że będzie to mniej kosztowało niż chlanie do końca życia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 7:10, 07 Cze 2012    Temat postu:

THX1138 napisał:
I chcę, żeby ktoś mnie zrozumiał.


A Ty sama siebie rozumiesz?
Zdajesz sobie sprawę, że we wszystkim co piszesz, przemawiają przez Ciebie mechanizmy uzależnienia? Dopuszczasz w ogóle możliwość, że myśli i przekonania, które teraz uważasz za swoje mogą być wynikiem Twojej choroby umysłowej?
To dlatego pisząc tu możesz odnosić wrażenie, że nikt Cię nie rozumie. Bo ludzie, którzy trzeźwieją słyszeli już to wszystko tysiące razy. Ba, setki razy sami mówili to samo, będąc święcie przekonanymi o swoich racjach.
Jeśli chcesz, żeby ktoś Cię zrozumiał, musisz odpuścić i dać coś z siebie. Inaczej to nie zadziała...
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Czw 8:25, 07 Cze 2012    Temat postu:

THX1138 napisał:
orian napisał:
THX1138, dlaczego piszesz tutaj i czytasz to forum? Czego oczekujesz od użytkowników, od "bycia" tutaj?


Niczego nie oczekuję. Po prostu się tak czaję, a w sieci mi najłatwiej. Chcę zobaczyć, jakby to było, gdybym przestała pić, ile by mnie to mnie kosztowało i co by zmieniło w moim życiu. I chcę, żeby ktoś mnie zrozumiał.


Przestań się użalać nad sobą, nie ma nic gorszego niż malkontent. Laughing
Powrót do góry
Kryształ



Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 502
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Bytom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:53, 07 Cze 2012    Temat postu:

Wczoraj z konieczności musiałem wstąpić do lokalu bez , którego do niedawna nie wyobrażałem sobie życia."Lokal" ten jest oldschool-owy , taka prawdziwa kufloteka Laughing Więc wchodzę tam i czuję potworny smród Shocked
Powiem Wam ,że bardzo się zdziwiłem ,gdyż przez kilkanaście lat w ,których odwiedzałem ten lokal nigdy tego nie zauważyłem Embarassed
Jak to mówią co cię nie zabije to cię wzmocni i właśnie wczoraj tak się stało.Klimat tam panujący dał mi jeszcze jeden argument ,że nie warto pić i palić Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 10:30, 07 Cze 2012    Temat postu:

Kryształ napisał:
Wczoraj z konieczności musiałem wstąpić do lokalu bez , którego do niedawna nie wyobrażałem sobie życia."Lokal" ten jest oldschool-owy , taka prawdziwa kufloteka Laughing Więc wchodzę tam i czuję potworny smród Shocked
Powiem Wam ,że bardzo się zdziwiłem ,gdyż przez kilkanaście lat w ,których odwiedzałem ten lokal nigdy tego nie zauważyłem Embarassed
Jak to mówią co cię nie zabije to cię wzmocni i właśnie wczoraj tak się stało.Klimat tam panujący dał mi jeszcze jeden argument ,że nie warto pić i palić Very Happy


Palić owszem nie warto.

Ale taki zimy kufelek piwka w lipcu o wschodzie słońca (ehh widzę że wciąż żal mi tamtych nocy i dni). Laughing
Powrót do góry
Satchkat
Gość





PostWysłany: Czw 11:11, 07 Cze 2012    Temat postu:

Kryształ - tak trzymac Very Happy!

camel, twoje madrosci zyciowe sa genialne, doprawdy. Poza tym - jasne, palic nie warto, ale na zdechla watrobe pasc - owszem.
Powrót do góry
THX1138



Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:29, 07 Cze 2012    Temat postu:

orian napisał:
THX1138, dlaczego piszesz tutaj i czytasz to forum?


Przyszła mi do głowy kolejna odpowiedź na to pytanie - ja bez przerwy myślę o alkoholu. Dzień w dzień. W pracy odliczam godziny do chwili samotności z puszką piwa. W autobusie obmyślam plan, w którym sklepie tym razem kupić piwo (bo staram się zmieniać monopole). W weekendy przesadzam, zaliczam zgona, nazajutrz bardzo źle się czuję i znowu myślę o alkoholu - tylko tym razem o niepiciu. Przeczesuję sieć w poszukiwaniu informacji, jak to zrobić. Potem jest mi lepiej i wszystko wraca do normy, czyli znowu myślę o piciu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 12:37, 07 Cze 2012    Temat postu:

Satchkat napisał:
Kryształ - tak trzymac Very Happy!

camel, twoje madrosci zyciowe sa genialne, doprawdy. Poza tym - jasne, palic nie warto, ale na zdechla watrobe pasc - owszem.


A dziękuję bardzo Smile

ja myślę o 3 piwach, a Ty pewnie o 30. "Pewnie" robi różnicę. Tyle w temacie Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Satchkat
Gość





PostWysłany: Czw 12:47, 07 Cze 2012    Temat postu:

Ekhm... Nie jestem alkoholiczka, co nie zmienia faktu, ze o piwie nie mysle nigdy, gdyz go nie lubie.
Powrót do góry
tatar



Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 1903
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:08, 07 Cze 2012    Temat postu:

THX1138 napisał:
Przyszła mi do głowy kolejna odpowiedź na to pytanie - ja bez przerwy myślę o alkoholu. Dzień w dzień. W pracy odliczam godziny do chwili samotności z puszką piwa. W autobusie obmyślam plan, w którym sklepie tym razem kupić piwo (bo staram się zmieniać monopole). W weekendy przesadzam, zaliczam zgona, nazajutrz bardzo źle się czuję i znowu myślę o alkoholu - tylko tym razem o niepiciu. Przeczesuję sieć w poszukiwaniu informacji, jak to zrobić. Potem jest mi lepiej i wszystko wraca do normy, czyli znowu myślę o piciu.


Picie, myślenie o piciu, cierpienie po piciu, myślenie jak przestać pić, dochodzenie do siebie po piciu, w międzyczasie zarabianie(lub jakieś inne metody zdobywania pieniędzy, np na drodze przestępstwa) na następne picie, i w końcu nowe picie.

Cały czas picie, obsesja picia...
Moje życie też tak wyglądało.. Sad

W życiu nie uwierzyłbym, że to może wyglądać inaczej. Wiedziałem o istnieniu AA, o istnieniu terapii, detoksu itd. Nie byłem tym zainteresowany. Bo co mi może dać jakieś tam AA, które uważałem(nie znając ich) za bandę jakichś żałosnych nieudaczników, którym już wysiadło zdrowie i skończyła się kasa i spotykają się żeby coś tam smucić i przynudzać i na pewno pieprzyć jakieś bzdury. Na bank nie zrozumieją takiego głębokiego, wrażliwego i jedynego w swoim rodzaju myśliciela, który cierpi za cały świat. A że przy okazji "lubi się napić"(najlepiej codziennie).. to co? Przecież tego się nie da przeżyć na trzeźwo...

Od września 2010 nie piję. Obsesja picia opuściła mnie zupełnie. Chwilowe głody alkoholowe też już od dawna mi się nie zdarzają. Sny alkoholowe też już bardzo rzadko. Znam wielu ludzi, u których to wygląda podobnie jak u mnie.

THX1138, możesz próbować uzasadniać to, że musisz pić komu chcesz: całej swojej rodzinie, znajomym, lekarzom, psychologom, psychiatrom, pomocy społecznej - komu tylko chcesz. Alkoholik potrafi być niezwykle przekonywujący więc jest wysoka szansa, że Ci uwierzą...

Nie uwierzy Ci natomiast ktoś(np ja), kto był tam gdzie Ty i z tego wyszedł. I zaręczam Ci. Nie wyszedłem o własnych siłach. Najpierw jednak musiałem się poddać, przestać wiedzieć lepiej i pójść po pomoc...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 13:34, 07 Cze 2012    Temat postu:

Satchkat napisał:
Ekhm... Nie jestem alkoholiczka, co nie zmienia faktu, ze o piwie nie mysle nigdy, gdyz go nie lubie.


Ja też nie lubię smaku piwa, za to lubiłem efekt jaki daje.
Lubiłem pić samemu, pierwszych kilka łyków i już po chwili człowiek nabierał dystansu do siebie, robił się lekki, taki jakby wyłączony, duch wychodził poza ciało i ulatywał w powietrze.

Ja piłem zawsze tylko piwo, mocny alkohol nie dla mnie, stoją na półce u mnie w pokoju jakieś whisky ale w życiu nawet na największym kacu bym się tego nie tknął.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 13:42, 07 Cze 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:24, 07 Cze 2012    Temat postu:

mi tam pasuje ze na forum pisze pijacy alkoholik, bo to co on pisze mi doskonale przypomina co ja miałam w swojej choreh głowie chwile temu, a juz mysle innym schematem wiec tamten zapominam, ale sie ciesze jak mi ktos przypomina:) a tak Wam powiem, ze teraz sie wszyscy zbieraja na te mecze, znajomi strefa kibica i mi sie tez marzy takie zimne piwko, tak mi sie dobrze kojarzy, bo jeszcze nigdy w zyciu nie wypialm wiecej niz 2Smile haha dziwnie sie czuje na pradwe, nie wypije tego piwa wiadomo dzis:) jutro:) i ciesze sie z tego, ale dzis nie bylam na AA i siiedzac ze znajomi na plazy sluchajac jak sie umawiaja na jutro myslalam 2 godziny o zimnym piwie posrane to jest jak nic, no ale co, kolejny dzien sie konczyc nie wypilam i sie ciesze i znowu wiem ze bez AA nie udało by mi się na pewno, musze się tez pochwalic, ze od dwoch dni zabawa z dziecmi sprawia mi mega frajde i robie to od rana do wieczora i wlasnie dlatego nie wypije zimnego piwa, bo wszystko by szlag trafil. pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 4 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin