Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co utrwaliło Cię w przekonaniu ,że warto zerwać z alkoholem?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tatar



Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 1903
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:32, 03 Lip 2012    Temat postu:

Smutna_ napisał:


Tez jak Tatar nudze się posrod tych co piją a ja nie


Na szczęście jest kilka osób, które już nie piją. (Szacuję, że w moim mieście około 1000 ale możliwe, że więcej) Możesz spotykać się z nimi. Poszukaj ich regularnie chodząc na mityngi. Może poznasz ich na terapii? Smile

W towarzystwie tych osób się nie nudzę, nie boję, ani nie czuję gorszy czy inny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Satchkat
Gość





PostWysłany: Śro 10:46, 04 Lip 2012    Temat postu:

(...)

Ostatnio zmieniony przez Satchkat dnia Pon 9:03, 16 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Kryształ



Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 502
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Bytom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:11, 04 Lip 2012    Temat postu:

Sam już siebie nienawidzę.W zasadzie nie mam pojęcia jak można się tak upodlić.Przez jebany alkohol straciłem bliskie osoby , mam zawiasy , przehuśtałem kupę kasy.W zasadzie na dzień dzisiejszy tonę w długach , straciłem sam do siebie resztki szacunku i narobiłem oprócz tego tyle złych rzeczy ,że nawet wstyd mi się na ten temat wypowiadać.
Wiem jedno , że tkwię w bagnie po same uszy i mam nadzieję ,że uda mi się z tego wydostać.
Jak pomyślę ,że kiedyś mnie namawiano żebym się napił ,a ja z uśmiechem odpowiadałem : nie dziękuję Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 20:15, 04 Lip 2012    Temat postu:

Kryształ napisał:
Sam już siebie nienawidzę.W zasadzie nie mam pojęcia jak można się tak upodlić.Przez jebany alkohol straciłem bliskie osoby , mam zawiasy , przehuśtałem kupę kasy.W zasadzie na dzień dzisiejszy tonę w długach , straciłem sam do siebie resztki szacunku i narobiłem oprócz tego tyle złych rzeczy ,że nawet wstyd mi się na ten temat wypowiadać.
Wiem jedno , że tkwię w bagnie po same uszy i mam nadzieję ,że uda mi się z tego wydostać.
Jak pomyślę ,że kiedyś mnie namawiano żebym się napił ,a ja z uśmiechem odpowiadałem : nie dziękuję Rolling Eyes


Kolo to i tak nie jest źle, masz kogoś, masz punkt odniesienia, troszkę czasu, szczypta woli, i będzie bigos. Very Happy
Powrót do góry
tatar



Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 1903
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:24, 04 Lip 2012    Temat postu:

Kryształ napisał:
Sam już siebie nienawidzę.W zasadzie nie mam pojęcia jak można się tak upodlić.Przez jebany alkohol straciłem bliskie osoby , mam zawiasy , przehuśtałem kupę kasy.W zasadzie na dzień dzisiejszy tonę w długach , straciłem sam do siebie resztki szacunku i narobiłem oprócz tego tyle złych rzeczy ,że nawet wstyd mi się na ten temat wypowiadać.
Wiem jedno , że tkwię w bagnie po same uszy i mam nadzieję ,że uda mi się z tego wydostać.


Jeszcze masz komputer, internet i potrafisz pisać sensownie. Są tacy, któzy już nawet to utracili. Inni siedzą w więzieniu, psychiatryku lub umarli.

Może czas już zakończyć walkę z alkoholem i poddać się(kierownictwu terapeutów oraz doświadczonych trzeźwych alkoholików) ??? Wiele ludzi przeszło tą drogą i pozwolili sobie pomóc. Smile
Ale obowiązku nie ma...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kryształ



Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 502
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Bytom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:27, 04 Lip 2012    Temat postu:

Sranie w banie.Cóż z tego ,że kogoś mam jak robię wszystko żeby mnie opuścili.Lepiej być w Twoim położeniu bo przynajmniej nikomu krzywdy nie zrobisz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KRZYSIEK ALKOHO



Dołączył: 29 Lut 2012
Posty: 1431
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Okolice Tarnowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:14, 04 Lip 2012    Temat postu:

Kryształ napisał:
Sranie w banie.Cóż z tego ,że kogoś mam jak robię wszystko żeby mnie opuścili.Lepiej być w Twoim położeniu bo przynajmniej nikomu krzywdy nie zrobisz.
Kryształ ale masz bliskich którzy stanowią dla Ciebie jakąś wartość, chyba dużą, dla których między innymi(bo przede wszystkim dla Siebie)może na poważnie potraktujesz rozstanie z alkoholem.Myślę tu o konkretach!!!Trzymaj Się !!!

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez KRZYSIEK ALKOHO dnia Śro 22:15, 04 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alkoholiczka1986StarGd



Dołączył: 17 Lip 2012
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Starogard Gdański
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:49, 18 Lip 2012    Temat postu:

Ja na poczatkow nawet nie widzialam problemu w piciu alkoholu, poprostu stwierdzilam ze za duzo imprezuje i z tąd te problemy w zyciu wynikaly. Gdy bylam w dolku moralnym po rozmowie ztata zdecydowalam sie na terapie chodz do konca nie widzialam w niej sensu. Jednak tam uswiadomilam sobie, że mam ten problem, że jestem uzalezniona, alkohol, narkotyki, hazard, to wszystko mnie niszczylo i gubilo. Jestem wdzięczna za wskazanie tej drogi... drogi trzezwosci....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kryształ



Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 502
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Bytom
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:52, 18 Lip 2012    Temat postu:

Mnie dzisiaj kilka razy nachodziły myśli o piciu.Jednak gdy zajrzałem do tego tematu od razu mi przeszło i wyszedłem pojezdzić na rowerze Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3474
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:23, 19 Lip 2012    Temat postu:

Kryształ napisał:
Mnie dzisiaj kilka razy nachodziły myśli o piciu.Jednak gdy zajrzałem do tego tematu od razu mi przeszło i wyszedłem pojezdzić na rowerze Very Happy


I bardzo dobrze... rower to dobry pomysł. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Latika30



Dołączył: 16 Lip 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:12, 19 Lip 2012    Temat postu:

Przekonalo mnie wszystkim to ile stracilam.zaczynajac od strat finansowych moralnych po straty zdrowotne typu lęki napady nerwicowe,zapalenie wielonerwowe.nie pamietam niektorych aspektow z pierwszych miesiecy zycia mojej corki.jak dorastala....
nie wspominajac juz o omamach wzrokowych i lękowych okropnych kacach z trzesacymi rekami wrecz calym trzesacym cialem.braku sensu braku chceci nawet zycia.wyrzutach sumienia .obietnicach-nawet na papierze.klamstwach kombinowaniu i wieli innych.

nie chce pic!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
muszelka



Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:30, 19 Lip 2012    Temat postu:

na poczatku tez przkonały mnie leki i brak siły do dalszego zycia, depresja, apatia strach...dzis przekonuja mnie zyski jakie juz mam, to jak powloteńku czuje sie lepiej, jak sie otwieram na sama siebie i o dziwo na innych - choc zawsze myślałam, ze jestem taka otwarta - to było pijane otwarcie i pijane myślenie, kiedyś składałam obietnice z wielka ławtoscia, dzis juz nie, bo wiem, ze jak się cos obiecuje trzeba się potem z tego wywiązac - może nie trzeba, ale chciałabym:) nie wyglada to tak jak myslałam, szybciutko i pieknie:) ale wyglada dobrze i to mnie przekonuje, no i to, ze widze ze nie picie jest jak najbardziej mozliwe:)
zyski mnie przekonuja własnie one....i ten jeden kieliszek wina odebrał by mi wszystko..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Latika30



Dołączył: 16 Lip 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:37, 19 Lip 2012    Temat postu:

muszelka napisał:
na poczatku tez przkonały mnie leki i brak siły do dalszego zycia, depresja, apatia strach...dzis przekonuja mnie zyski jakie juz mam, to jak powloteńku czuje sie lepiej, jak sie otwieram na sama siebie i o dziwo na innych - choc zawsze myślałam, ze jestem taka otwarta - to było pijane otwarcie i pijane myślenie, kiedyś składałam obietnice z wielka ławtoscia, dzis juz nie, bo wiem, ze jak się cos obiecuje trzeba się potem z tego wywiązac - może nie trzeba, ale chciałabym:) nie wyglada to tak jak myslałam, szybciutko i pieknie:) ale wyglada dobrze i to mnie przekonuje, no i to, ze widze ze nie picie jest jak najbardziej mozliwe:)
zyski mnie przekonuja własnie one....i ten jeden kieliszek wina odebrał by mi wszystko..


mam podobne odczucia-ten jeden kieliszek wina moze zabrac mi tan dzisiejszy spokoj-nie chce tego.tak mi dobrze.czuje sie taka....spokojna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kris222



Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:05, 09 Sie 2012    Temat postu:

Mnie bezpośrednio parę napadów padaczki alkoholowej, traumatyczne przeżycie Sad nie możność utrzymania pracy, przepity samochód, demolka w mieszkaniu, najwspanialsza dziewczyna jedyna moja zona odeszła, bo nie mogła tego znieść, policja w domu, długi, ciągłe wizyty w sklepie po piwo, które straciło smak, wymioty, biegunki, drżenie rąk, myśli o skończeniu z życiem, kłamstwa, podkradanie z domu, obrzydzenie do siebie Crying or Very sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7872
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:32, 09 Sie 2012    Temat postu:

Wspomnienia koszmarne, ale i szansa dla Ciebie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następny
Strona 9 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin