Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ciekawostki z życia Wspólnoty AA w Polsce i na świecie
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tadektar



Dołączył: 16 Cze 2011
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 22:17, 07 Lis 2012    Temat postu: Ciekawostki z życia Wspólnoty AA w Polsce i na świecie

Wrocilem wlasnie z wakacji w Izraelu. Wszedzie gdzie jestem ( a podrozuje sporo) staram sie byc na mityngach AA. W Tel Aviv, poza tym ze spotkanie odbywalo sie w schronie przeciwbombowym w jednym z parkow w centum miasta nie zaskoczylo mnie niczym czego nie znalbym z mityngow w Londynie. Po przeczytaniu codziennej refleksji AA zgaszono swiatlo i nastepne 15 minut przeznaczone bylo na medytacje w ciszy i przy blasku swiec. Dla mnie bylo to bardzo mile doswiadczenie. Po tym dzielenie sie na temat zawarty w tekscie przeczytanym na poczatku mityngu.

W Jerozolimie trafilem na normalny mityng spikerski . Dobra spikerka na poczatek i identyfikacja z sali. Nie byloby w tym mityngu nic szczegolnego gdyby..............nie miejsce w jakim sie odbywal. Otoz byl to bar w pomieszczeniu, ktore jednoczesnie jest salka i scena malego niezaleznego teatru. Bar w pelnym slowa tego znaczeniu z polkami na ktorych stal alkohol (takze nasza "wyborowa"). Kawa serwowana byla przez pelniacego sluzbe wlasnie zza lady w tym barze. Odnioslem wrazenie ze nikomu to nie przeszkadzalo i poza mna nikt pewnie nie zwracal na to uwagi. Spikerke miala kobieta z 19-letnim okresem abstynecji, bylo tam kilku nowicjuszy a dla dwoch osob byl to pierwszy mityng w zyciu. Podkreslano wage programu 12 krokow i osobistego sponsorowania w procesie powrotu do zdrowia. Slyszalem ze takie mityngi odbywaja sie w Stanach (n.p.Kentucky ). Teraz tego doswiadczylem...........
ot taka ciekawostka z podrozy
p.s. w polsce chyba nie do pomyslenia............


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 6929
Przeczytał: 78 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 1:31, 08 Lis 2012    Temat postu: Re: Ciekawostki z życia Wspólnoty AA w Polsce i na świecie

tadektar napisał:

p.s. w polsce chyba nie do pomyslenia............

Są na świecie rzeczy, które nie śniły się filozofom. Większość z nich niestety w Polsce. Ale ta akurat chyba nie.
Swoją drogą nawet całkiem niedawno było pewne zdarzenie… Grupa szukała nowego miejsca i przez chwilę rozważany był pomysł mityngów w kawiarni/cukierni (też z alkoholem), w godzinach gdy normalnie jest ona zamknięta. Właściciel jest znajomym znajomego… wiecie sami, jak się to odbywa. Nie udało się to z przyczyn jakichś tam, ale ważniejsze jest coś innego. W tym dniu, kiedy sprawa była omawiana na grupie (w grę wchodziło nawet zasłanianie nielicznych butelek albo ich chowanie) byli u nas goście z jakiejś małej miejscowości. Wszystkiego wysłuchali z rosnącym dyskomfortem, ale w tym momencie gęby im się rozanieliły, bo to okazało się dla nich rewelacyjnym argumentem – Program, sponsorowanie, półtoragodzinne mityngi bez przerwy, prosty, krótki scenariusz, wszystko jest złe i wyraźnie szkodliwe, bo… jak widać… kończy się to spotkaniami w knajpie i niechybnym powrotem do picia, co – nie wiem dlaczego – nazywali trzynastym krokiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M



Dołączył: 18 Mar 2012
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:47, 08 Lis 2012    Temat postu: Re: Ciekawostki z życia Wspólnoty AA w Polsce i na świecie

tadektar napisał:
Po przeczytaniu codziennej refleksji AA zgaszono swiatlo i nastepne 15 minut przeznaczone bylo na medytacje w ciszy i przy blasku swiec. Dla mnie bylo to bardzo mile doswiadczenie. Po tym dzielenie sie na temat zawarty w tekscie przeczytanym na poczatku mityngu.


chyba bym nie chciał aby mityngi na całym świecie wyglądały jak ze sztancy? Może dlatego że nie przypada mi do gustu wizja globalnej wioski gdzie każdy ma w łapie smartfona firmy .... na uszach mp3 .... i pije .... bez względu czy akcja dzieje się w Nairobi czy w Archangielsku. Podobają mi się takie "regionalizmy" jak choćby zapalenie świecy na mityngu, czy chwila wyciszenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 6929
Przeczytał: 78 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 9:13, 08 Lis 2012    Temat postu:

Mnie się z kolei bardzo podoba początek na jednej z moich grup:
Proszę wszystkich o powstanie, zamknięcie kręgu i wyciszenie. Zastanówmy się przez chwilę w milczeniu, jaki jest cel naszego spotkania, po co się tutaj zebraliśmy; pomyślmy też o tych, którzy potrzebują pomocy, ale jeszcze do nas nie dotarli. Później jest modlitwa o pogodę ducha.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M



Dołączył: 18 Mar 2012
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:40, 08 Lis 2012    Temat postu:

[quote=]"
Proszę wszystkich o powstanie, zamknięcie kręgu i wyciszenie. Zastanówmy się przez chwilę w milczeniu, jaki jest cel naszego spotkania, po co się tutaj zebraliśmy; [/quote]

W mojej macierzystej grupie - prawie dokładnie tymi słowami były
( wyciszenie emocji ) rozpoczynane mityngi. Jakieś dziesięć lat temu gdzieś to zanikło. Nie wiem czy ze zmianą scenariusza? Muszę dopytać?
Na kilku grupach w moim mieście jest to dalej praktykowane.
Bardzo lubię ten fragment mityngu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez M dnia Czw 9:41, 08 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 6929
Przeczytał: 78 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 9:57, 08 Lis 2012    Temat postu:

A u nas właśnie w starym nie było - ten nowy model działa może ze dwa lata...
Bardzo sobie cenię zdanie Tadeusza z Poznania (tego od "Historii AA w Polsce"), lubię z nim pisać... po prostu - trzeźwy weteran, na poziomie. W każdym razie on ma takie marzenie, żeby na wszystkich grupach w Polsce był taki sam scenariusz. Aż szkoda, że to zupełnie nierealne...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M



Dołączył: 18 Mar 2012
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:10, 08 Lis 2012    Temat postu:

Meszuge

Dziękuję Ci za ten przyczynek do dyskusji. Moi drodzy jak według Was powinien wyglądać scenariusz mityngu?

Czy Tadeusz ma jakąś wypracowaną propozycję - model?

Może taki wątek już jest na tym forum?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomoe
Moderator


Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 4867
Przeczytał: 104 tematy

Pomógł: 100 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:19, 08 Lis 2012    Temat postu:

Nie widzę potrzeby ujednolicania scenariusza mityngów.
I nie widzę nawet takiej możliwości.

Znam intergrupę, która próbowała narzucić - powołując się na pierwszą tradycję - należącym do niej grupom wypracowany na spotkaniach intergrupy jednolity scenariusz prowadzenia mityngów.
W efekcie część grup - powołując się na czwartą tradycję - odeszła z tej intergrupy i przystąpiła do innej.

Czwarta tradycja daje grupom dużą swobodę.
Na tym polega - w moim odczuciu - wartość różnorodności, przy zachowaniu jedności. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 6929
Przeczytał: 78 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 11:42, 08 Lis 2012    Temat postu:

M napisał:

Czy Tadeusz ma jakąś wypracowaną propozycję - model?

I to jest moment, w którym nasze wizje się rozjeżdżają. W tej chwili scenariusz mało mnie już obchodzi - pod warunkiem, że nie narusza Tradycji. I nic nie mam przeciwko jednemu modelowi w całym kraju, mógłby sobie być, ani mnie to ziębi, ani grzeje. Problem nie w tym, że byłby jeden - chodzi o to, który? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alkoholik72



Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:48, 15 Lis 2012    Temat postu:

Che che.. wspólny scenariusz.. ale Was się marzenia trzymają Smile
Może zacząć od kapeluszowego by jego część trafiała tam gdzie powinna SmileSmile A i to jest nie do zrobienia .
Zgadzam się z Tomoe. Tradycje dają nam dużą swobodę. I obawiam się że jest wiele osób które za nią są w stanie umrzeć Smile
Ech.. jestem naprawdę wdzięczny Bogu za moją pracę - w której mam okazję praktycznie raz na tydzień, na 2 tygodnie odwiedzić jakąś grupę gdzieś tam..
Wiele z nich tylko z nazwy przypomina wspólnotę. Ale.. tacy jesteśmy. Są takie w których nawet najmniejsza wzmianka o ew. zmianach, informacje jak jest gdzie indziej, jak można działać, żyć, nieść posłanie - wywołuje zgorszenie i podniesioną atmosferę.. .

Przypatrując się historii AA, założeniom wspólnoty oraz fundamentowi trzeźwienia - takim jest niesienie posłania innym alkoholikom - zastanawiam się czasem - czy nie jesteśmy za wygodni.
Robimy w większości to na co mamy ochotę, co sprawia nam radość, co często pozwala się dowartościować ( choć równie często się do tego nie przyznajemy) .
Ciekawy jestem jak jest u Was. Jakie macie w tym temacie odczucia.
Weźmy na przykład zakłady zamknięte lecznictwa odwykowego. Moja grupa co miesiąc od kilku lat prowadzi miting dla jednego oddziału , raz w roku przez miesiąc prowadzimy mitingi cotygodniowe dla całego ośrodka ... ale przecież kiedyś nie tak to wyglądało. U nie słyszałem by ktoś ( ja także nie choć chodzi mi to po głowie.. ) próbował wejść w kontakt z lekarzem by móc odwiedzać na detoksie osoby w stanie bardzo złym - by tym ludziom, w najgorszych chwilach poświęcić czas, dać nadzieję, być może pokazać światełko?My ( ja też) czekamy aż ktoś przyczłapie na miting i będzie chciał... A co ze zrezygnowanymi? Z ludzmi którzy nie widzą sensu? Z tymi którzy nasłuchali się o wspólnocie i do tej "sekty" nie przyjdą...
Co robicie poza roznoszeniem ulotek, organizowaniem mitingów informacyjnych czy spikerskich w szkołach, na terapiach i w OLO? Poza odwiedzaniem kuratorów, policji, księży, straży miejskiej i MOPSU?
Poza "pracą" z podopiecznymi i spotkaniami z tymi którzy o to proszą? I oczywiście poza świeceniem przykładem? Poza organizacją warsztatów? ..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
alkaki



Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:34, 16 Lis 2012    Temat postu:

Hmm, byłam raz na mitingu AA i się przeraziłam. Chwycenie się za ręce, świeczka, modlitwa. Brrrrr, poczułam się jak w sekcie. Poza tym jestem osoba niewierzącą i ta forma jeszcze bardziej mnie zniechęciła. Innym razem poszłam na spotkanie grupowe. Na dzień dobry wszystkim sprawdzono poziom alkoholu, potem każdy się przedstawiał i mówił o sobie. Najgorsze było dla mnie to, że obecnie mieszkam w małym miasteczku i kilka osób znałam i były to osoby które miały sądowy nakaz leczenia i były trzeźwe tylko na to spotkanie. Fatalnie się czułam Sad Teraz chodzę na terapię indywidualną, dojeżdżam 60 km ale tam widzę sens mojego zdrowienia. W przyszłym tygodniu pierwszy raz będę na grupie kobiecej współuzaleznionych. Jedno w tym wszystkim mnie cieszy. Z uwagi na to, że w różnych miejscach spotkania odbywają się w nieco inny sposób każdy z nas może znaleźć formę dopasowaną do siebie i nie musimy na siłę przebywać tam gdzie nie chcemy. Mając na uwadze mój przykład nie stanowi dla mnie problemu dojechać 60 km tam gdzie widzę, że pomoc jest skuteczna a ja czuję się tam swobodnie i sobą Smile

Pozdrawiam Dorota


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sunset limited



Dołączył: 10 Paź 2012
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 3/3

PostWysłany: Pią 10:20, 16 Lis 2012    Temat postu:

Polska to dziwny kraj.
Jak jesteś chory i chcesz coś z tym zrobić to trzeba się wstydzić. A jak ukrywasz swoja chorobę, lejesz żonę i dzieci w sobotę a niedzielę idziesz do kościoła aby ksiądz Cię pobłogosławił (który pewnie też chlał przez weekend), to jesteś ok. Ot taka polska podwójna moralność narodowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 6929
Przeczytał: 78 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 10:53, 16 Lis 2012    Temat postu:

alkaki napisał:
...świeczka, modlitwa. Brrrrr, poczułam się jak w sekcie.

Są w AA w Polsce ludzie, którzy za tę świeczkę daliby się zabić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
alkaki



Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:30, 16 Lis 2012    Temat postu:

sunset limited napisał:
Polska to dziwny kraj.
Jak jesteś chory i chcesz coś z tym zrobić to trzeba się wstydzić. A jak ukrywasz swoja chorobę, lejesz żonę i dzieci w sobotę a niedzielę idziesz do kościoła aby ksiądz Cię pobłogosławił (który pewnie też chlał przez weekend), to jesteś ok. Ot taka polska podwójna moralność narodowa.


Dokładnie tak jest u mnie. Ja przyznałam się, że mam problem i podjełam leczenie i jestem ta zła. Mój mąż ukrywa chorobę a przed ołtarzem pierwszy. Wszyscy wtedy myślą jaki ten mąż dobry a ona suka - leczy się i jeszcze go zostawiła Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sunset limited



Dołączył: 10 Paź 2012
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 3/3

PostWysłany: Pią 13:19, 16 Lis 2012    Temat postu:

Meszuge napisał:
alkaki napisał:
...świeczka, modlitwa. Brrrrr, poczułam się jak w sekcie.

Są w AA w Polsce ludzie, którzy za tę świeczkę daliby się zabić.


Narzędzie (AA) staje się celem samym w sobie, uważam że to źle. Od AA też się można uzależnić, rodzi to pytanie czy uzależnienia można podzielić na te dobre i te złe, czy wręcz przeciwnie.

A propos w związku z tym co napisałem, przyszła mi do głowy pewna myśl, będzie trochę off topic. Jeśli uznać, że mechanizm uzależniania jest taki sam (nie wiem czy leczenie jest takie samo) to jak się leczy ludzi uzależnionych od komputera i internetu? (pomijam hazard, sex itp.) Nie sposób chyba sobie wyobrazić, że we współczesnym świecie, podobnie jak to się tyczy alkoholizmu ktoś zaleca całkowitą abstynencję.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sunset limited dnia Pią 13:25, 16 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin