Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bezsensowne, nawet szkodliwe przekonania w środowisku AA
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 20:48, 27 Paź 2018    Temat postu: Bezsensowne, nawet szkodliwe przekonania w środowisku AA

Ile picia, tyle trzeźwienia.
Jeden Krok – jeden rok.
Mityngi są najważniejsze.
Nie dokonuj istotnych zmian w życiu podczas pierwszego roku trzeźwienia.
We Wspólnocie AA nie ma autorytetów.
Wspólnota AA jest nie tylko dla alkoholików.
Podczas mityngów nie należy używać słów „my”, „wy”, „się”
.
[Powyższe dziwolągi pochodzą z broszury „Prawdy i zasady Wspólnoty Anonimowych Alkoholików” (ISBN 83-86636-00-9), która to pozycja została oficjalnie zatwierdzona do druku przez Służbę Krajową Wspólnoty AA w Polsce]

…w załączonym do scenariusza wykazie proponowano takie tematy mityngów, jak np. Etiologia choroby alkoholowej – próba indywidualizacji przyczyn alkoholizmu, Próba charakterystyki typowych trudności w małżeństwie AA, Prezentacja postaw małżonek w okresie abstynencji partnera (próba syntezy) czy Kształtowanie się nowego modelu stosunków towarzyskich rodziny AA . [„Historia AA w Polsce - Tom 1”, wyd. Fundacja BSK AA]

Dziś takie fantasmagorie, mity, rojenia wydają się wręcz śmieszne, ale 15-20 lat temu wydawały się sensowne, może nawet w nie wierzyliśmy.
Czy znacie aktualnie jakieś podejrzane "prawdy" w środowisku AA?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:39, 28 Paź 2018    Temat postu:

Gdy przyszedłem do wspólnoty 26,5 lat temu,złote myśli AA były dla mnie rozwiązaniem i kierunkiem do zdrowienia - dostałem na tacy wiele cennych na owe czasy sugestii.
Wspólnota tym żyła,nie było mitingu aby jakiś slogan nie padł.

Obecnie jak by mniej się je słyszy... osobiście nie widzę nic zdrożnego w niektórych sugestiach - choć jest to utrwalanie przekonań normatywnych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rejek



Dołączył: 02 Paź 2011
Posty: 60
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:26, 28 Paź 2018    Temat postu:

Dla mnie to nie są przekonania ani sugestie.
To coś w rodzaju przysłów -ktore jak mówi przysłowie "są mądroscią narodu"
Niemniej jednak gdy przyszedłem do AA /zacząłem się leczyć,albo zacząłem mieć kontakt z niepijącymi alkoholikami -zauważyłem że używają oni tych aowsko-terapeutycznych zwrotów.
Jedni częściej inni rzadziej- takie skróty myślowe -gdy ktoś chce krótko powiedzieć o czymś co jest znane obu rozmówcom.
Alkoholowa grypserka Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 8:54, 28 Paź 2018    Temat postu:

jal napisał:
... osobiście nie widzę nic zdrożnego w niektórych sugestiach

Zapewne były i takie wartościowe, ale w temacie chodziło mi o te absurdalne i cudaczne, a z tych, które na początku wymieniłem nieprawdziwe i szkodliwe są wszystkie.

rejek napisał:

Alkoholowa grypserka Very Happy

Może… mnie to przypomina tworzenie, możliwe, że nie w pełni świadomie, jednego z elementów typowych dla sekty: budowanie własnego, specyficznego języka – (ang. „Double - Talk” - specyficzne słownictwo, w którym poszczególne słowa lub zwroty co innego oznaczają publicznie, a co innego w wewnętrznym, prywatnym użytku).

Inną z cech typowych dla sekt jest zastraszanie i groźby wszelkich nieszczęść, jakie na pewno spadną na tych, którzy odważą się odejść od sekty. Np. AA jest jak mafia, kto odchodzi – ginie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rejek



Dołączył: 02 Paź 2011
Posty: 60
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:27, 28 Paź 2018    Temat postu:

To ja znam jeszzce wiele sekt np myśliwych ,albo żeglarzy itp.
Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjmuje dosłownie tych sloganów?
Nie szuka waty w uszach żeby ją do ust wkładać?
Nie liczy na to że wystarczy myć szklanki żeby się nie napić?
Więc jakby się bał odejścia z AA -to po usłyszeniu takiego tekstu by został -inna rzecz że w AA można pić bo wystarczy mieć "chęć zaprzestania picia" zaprzestawać picia nie trzeba.
Po co te slogany analizować?Chyba po to samo co tłumaczyć na nowo WK.
Podbić sobie ego pisząc doktorat z analizy- "moja racja jest najmojsza" -bo to trzeba czytać tak a nie tak -bo tak jest w oryginale ,a stary przekład to shit.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 9:58, 28 Paź 2018    Temat postu:

rejek napisał:

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjmuje dosłownie tych sloganów?

Masz rację! Tyle tylko, że do AA trafiają ludzie psychicznie chorzy - alkoholicy. O posiadanie i kierowanie się zdrowymi zmysłami posądzać się ich nie da.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:32, 28 Paź 2018    Temat postu:

Meszuge napisał:
rejek napisał:

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjmuje dosłownie tych sloganów?

Masz rację! Tyle tylko, że do AA trafiają ludzie psychicznie chorzy - alkoholicy. O posiadanie i kierowanie się zdrowymi zmysłami posądzać się ich nie da.


Jestem daleki od twierdzenia ,że tylko ja mam zdrowe zmysły... co daje mi prawo oceniania innych mniej zdrowych.

KAŻDY JEST POPIEPRZONY INACZEJ... i ja też.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jal dnia Nie 10:34, 28 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rejek



Dołączył: 02 Paź 2011
Posty: 60
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:42, 28 Paź 2018    Temat postu:

Meszuge napisał:
rejek napisał:

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjmuje dosłownie tych sloganów?

Masz rację! Tyle tylko, że do AA trafiają ludzie psychicznie chorzy - alkoholicy. O posiadanie i kierowanie się zdrowymi zmysłami posądzać się ich nie da.


Czyli Ty i ja - bo jesteśmy chorzy ,więc nowicjusz we wspólnocie nie musi nas słuchać/ufać bo jesteśmy psychiczni.
No i gitarka niech tak zostanie -brak jakiejkolwiek stałej bazy ,moim zdaniem nie jest dobry -ale to moje zdanie.
Twoje zdanie może być inne więc napisz jak nowicjusz ma rozumieć np: "wyjąć watę z uszu"
Coś jak w prawie
slogan=ustawa
akt wykonawczy/przepis=wykładnia
Tylko dlaczego Ty masz to pisać??
Czemu Twoje zdanie na ten temat ma być "najmojsze"?
A może Kazika co nie pije 30 lat?
A może Krychy co nie pije rok?
A może moje zdanie jest prawdziwsze/lepsze/mądrzejsze?
A może nowicjusza?
Tytuł mnie tylko topicu trochę razi.
Ja tam nic szkodliwego nie widzę ,bezsensownego zresztą też (zawsze trochę sensu w tych powiedzeniach jest ,w zależności od interpretacji)Twojej ,mojej ,Kazika,Krychy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rejek dnia Nie 10:43, 28 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:38, 28 Paź 2018    Temat postu:

rejek napisał:

Twoje zdanie może być inne więc napisz jak nowicjusz ma rozumieć np: "wyjąć watę z uszu"

Prawdopodobnie zgodnie z intencją tej przenośni: przestań gadać – zacznij słuchać.


rejek napisał:

Ja tam nic szkodliwego nie widzę ,bezsensownego zresztą też (zawsze trochę sensu w tych powiedzeniach jest ,w zależności od interpretacji)Twojej ,mojej ,Kazika,Krychy.

Jaki sens jest w którejkolwiek z „prawd” (przypominam, że to „Prawdy i zasady AA”) z pierwszego posta w tym wątku? Która z nich jest prawdziwa i wartościowa?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rejek



Dołączył: 02 Paź 2011
Posty: 60
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:07, 28 Paź 2018    Temat postu:

Meszuge napisał:
rejek napisał:

Twoje zdanie może być inne więc napisz jak nowicjusz ma rozumieć np: "wyjąć watę z uszu"

Prawdopodobnie zgodnie z intencją tej przenośni: przestań gadać – zacznij słuchać.

Ale dlaczego?Przecież zgodnie z zaleceniami muszę "dzielić się " to jak mam się dzielić ?Przez słuchanie?
To musi znaczyć coś innego Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Janek1900



Dołączył: 06 Cze 2018
Posty: 78
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:30, 28 Paź 2018    Temat postu:

Na naszej grupie nikt nie powtarza takich "mądrości". Meszuge zapomniał dodać o jeszcze jednej "w AA nic nie muszę".
Tak się składa, że uczestnicy naszej grupy jednak coś muszą. Pełnimy służby, w tym tę najważniejszą - sponsorowanie.
Do służb nikt nikogo nie wybiera. Ludzie zgłaszają się sami.
Praca nad sobą wyzwoliła tę wewnętrzną potrzebę pomagania innym, ponieważ w WK napisano: nic tak nie umacnia trzeźwości jak praca z innymi.

Pamiętam wypowiedź jednego z alkoholików sprzed kilku lat: nikt do was nie przyjdzie bo ludzie muszą sobie pogadać.
I z początku tak było. Jednak gdy coraz więcej zgłaszało się chętnych do pracy z Programem wszystko zaczęło się zmieniać. Dziś na mityngu mówimy wyłącznie o realizacji Programu a ludzi jest coraz więcej, co mnie bardzo cieszy.
Mity i gadżety funkcjonujące na niektórych grupach u nas nie mają miejsca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 15:21, 28 Paź 2018    Temat postu:

rejek napisał:
Meszuge napisał:
rejek napisał:

Twoje zdanie może być inne więc napisz jak nowicjusz ma rozumieć np: "wyjąć watę z uszu"

Prawdopodobnie zgodnie z intencją tej przenośni: przestań gadać – zacznij słuchać.

Ale dlaczego?Przecież zgodnie z zaleceniami muszę "dzielić się " to jak mam się dzielić ?Przez słuchanie?

Dzielić to się mają ci, którzy mają coś do powiedzenia w temacie rozwiązania problemu alkoholizmu - nowicjusze nie mają. Gdyby znali to rozwiązanie, po które przyszli do AA, to by je sobie sami dawno zastosowali. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rejek



Dołączył: 02 Paź 2011
Posty: 60
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:51, 28 Paź 2018    Temat postu:

Tak Meszuge myślisz?
Ja tam gdzieś słyszałem że dzielić się ....i nadzieją....aby wspólnie....
Więc czyż nowicjusze nie mają nadzieji?
A może nie mogą jej mieć?
Bo są nowicjuszami?
Więc uważasz nowych za gorszych?
Ew nie z Tobą "wspólnie" bo mają tylko słuchać?
To rzeczywiście przyznaję Ci rację .
Ta zasada w Twojej interpretacji jest "bezsensowna wręcz szkodliwa"

Dawaj następną -będziemy się z niej habilitować Idea


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rejek dnia Nie 15:54, 28 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:15, 28 Paź 2018    Temat postu:

rejek napisał:

Ja tam gdzieś słyszałem że dzielić się ....i nadzieją....aby wspólnie....

A ja słyszałem trochę inaczej, bo nie, nie „aby wspólnie”, ale „aby rozwiązać”. Nowicjusze nie znają rozwiązania problemu alkoholizmu. Oczekiwania nowicjuszy, że to właśnie w AA, znajdą to rozwiązanie, jest ze wszech miar słuszne, ale to nadal nie znaczy, żeby ich oczekiwania i nadzieje stanowiły sensowną informację o rozwiązaniu problemu alkoholizmu, niezbędną dla tych, którzy tym rozwiązaniem od lat już dysponują.

rejek napisał:

Więc uważasz nowych za gorszych?

A ten cudaczny pomysł to skąd?
Uważam, że nowicjusze nie znają rozwiązania problemu alkoholizmu i po nie właśnie przychodzą do AA – piszę Ci to chyba już czwarty raz. Może warto przeczytać uważnie?

Czy pacjent gabinetu stomatologicznego jest gorszy od dentysty? Kto z nich potrafi rozwiązać problem z próchnicą pacjenta? Czy kwiecista opowieść pacjenta o jego nadziejach i oczekiwaniach w związku z leczeniem (któremu się jeszcze nawet nie poddał) jest równie ważna w gabinecie, co realne doświadczenie i umiejętności stomatologa?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rejek



Dołączył: 02 Paź 2011
Posty: 60
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:52, 28 Paź 2018    Temat postu:

Wiesz Meszuge ja tam trochę przekornie i żartobliwie piszę ,w sumie z nudów bo poza pl jestem i mam dużo czasu .ale do rzeczy Very Happy
Przyłapałeś mnie -sprawdziłem "aby rozwiązać swój wspólny problem"
W sumie przestawiony szyk słów.
Więc chyba.czytając to. nowicjusz ma nadzieję że to jego problem i tych do których przyszedł,i ma się dzielić(tą nadzieją?) bo wiary i doświadczenia nie ma (czemu nie ma?-nie wiem,bo wg tego co piszesz o stomatologu -to może doświadczenie mieć,wiarę też,a i tak z jakichś przyczyn,nie robi jak powinien?(nie myje zębów)to i oczekiwanego efektu brak) ,a z watą w ustach nie wygodnie dzielenie idzie czy ja wiem?
Poza tym to porównanie z dentystą słabe jest.
Bo dentysta zaproponuje wachlarz opcji
-od :leczenia,koronki,wyrwania,implanta,sztucznej szczęki ,odżywiania papką-ale da 100% gwarancji że wspólny problem przeżuwania pokarmu celem wprowadzenia do przełyku zostanie rozwiązany.
A ile % rozwiązania problemu daje AA ?
Nawet tym co chcą się poddać temu prostemu programowi?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin