Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bezsensowne, nawet szkodliwe przekonania w środowisku AA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Janek1900



Dołączył: 06 Cze 2018
Posty: 78
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:25, 04 Gru 2018    Temat postu:

Meszuge napisał : "Moim zdaniem niebezpieczne jest przekonanie, że jedna książka wystarczy do..."

Chrześcijanom jedna książka wystarczy a nazywa się Biblia.
I nie jest to przejaw ignorancji czy fanatyzmu.

To samo jest z muzułmanami czy żydami. Oni też mają swoją "jedną książkę".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 17:21, 04 Gru 2018    Temat postu:

Janek1900 napisał:

Chrześcijanom jedna książka wystarczy a nazywa się Biblia.

Zdecydowanie nie. wystarczy. Smile

Trzeba powiedzieć z naciskiem, że katolicyzm (i prawosławie), w przeciwieństwie do islamu, i w pewnym stopniu również do wyznań protestanckich, nie jest „religią księgi”. Słowo pisane, choć „święte”, nie jest źródłem autorytetu, a tylko do niego odsyła: do Bożej Osoby Jezusa Chrystusa, obecnej w założonym przez Niego Kościele. Jacek Bacz, „Przez rozum do wiary”, wyd. WAM 2013.

Katolik, bez katechizmu nie ma podstaw ani wiedzy do prawidłowego praktykowania swojej religii i wyznania.

Ale to nie ten temat.

Zastanówmy się, jeśli już, czy do realizacji 12 Kroków wystarczy Wielka Księga i czy zawiera ona wszystko, czego alkoholik potrzebuje, żeby wytrzeźwieć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Janek1900



Dołączył: 06 Cze 2018
Posty: 78
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:05, 04 Gru 2018    Temat postu:

Do realizacji 12 kroków pewnie nie wystarczy, dlatego Wspólnota ma wiele innych książek, choćby 12/12.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
akacja46



Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 312
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 16:16, 07 Gru 2018    Temat postu:

Wiadomo przecież o co chodzi - o dziwaczny odłam w AA, w której nie wolno na programie ze sponsorem korzystać z niczego innego, jak tylko z Big Book, a zwłaszcza nie wolno tykać 12x12, bo to książka, w której napisano, że w kroku 6 coś jednak trzeba robić. A fanatyzm zwolenników tej metody polega na tym, że próbują swoje dziwne przekonania wcisną wszystkim innym alkoholikom, choćby siłą.
Słyszałam niedawno historię o warsztatach w Belgii - przyjechali tacy właśnie z Brukseli i na spikerce Meszuge próbowali nawoływać do powrotu do źródeł. Meszuge wdeptał ich w ziemię udowadniając, że nie mają pojęcia o historii AA, więc ten ich powrót do źródeł to mocno wymyślony jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
akacja46



Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 312
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 16:18, 07 Gru 2018    Temat postu:

Wiadomo przecież o co chodzi - o dziwaczny odłam w AA, w którym nie wolno na programie ze sponsorem korzystać z niczego innego, jak tylko z Big Book, a zwłaszcza nie wolno tykać 12x12, bo to książka, w której napisano, że w kroku 6 coś jednak trzeba robić. A fanatyzm zwolenników tej metody polega na tym, że próbują swoje dziwne przekonania wcisnąć wszystkim innym alkoholikom, choćby siłą.
Słyszałam niedawno historię o warsztatach w Belgii - przyjechali tacy właśnie z Brukseli i na spikerce Meszuge próbowali nawoływać do powrotu do źródeł. Meszuge wdeptał ich w ziemię udowadniając, że nie mają pojęcia o historii AA, więc ten ich powrót do źródeł to mocno wymyślony jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Janek1900



Dołączył: 06 Cze 2018
Posty: 78
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:06, 08 Gru 2018    Temat postu:

Meszuge wdeptał ich w ziemię? Ciekawe.
WK jest podstawową książką. W oparciu o nią napisano inne.

Ja swoim podopiecznym mówiłem, aby czytali wszystko co jest związane z powrotem do zdrowia. Jeden z nich czytał również książki Meszuge a za nim inni.
Zbieranie doświadczeń innych ma duży wpływ na nasze pojmowanie programu i sposób jego wdrażania we własne życie.

Są jednak ludzie, którym wystarczy tylko czytanie WK i mają do tego prawo.
W życiu tak bywa, że jednym wystarczy skończenie podstawówki i szkoły zawodowej. Inni chcę mieć maturę a kolejni kończą studia, piszą habilitację. Robienie ze wszystkich „profesorów” to błędne podejście. Każdy ma prawo wybrać taką drogę jaką chce w oparciu o własne możliwości i potrzeby.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 15:12, 08 Gru 2018    Temat postu:

Janek1900 napisał:

W życiu tak bywa, że jednym wystarczy skończenie podstawówki i szkoły zawodowej.

Tak, są, prawo mają, kłopot tylko w tym, że z tym swoim wykształceniem próbują być wykładowcami – bo przecież wszyscy mamy równe prawa.


W Comblain-la-Tour dwóch alkoholików z Brukseli próbowało przekonać całą resztę, że w początkowym okresie skuteczność działań rodzącej się Wspólnoty była niesamowicie duża, więc powinniśmy wrócić do rozwiązań z tych pierwszych lat.
No, cóż… nasza, AA-owska literatura, nie potwierdza żadnej astronomicznej skuteczności: Niektórym udawało się nie pić przez jakiś czas, ale potem znikali. Niektórzy pojawiali się ponownie. Inni po prostu umierali. Jeszcze inni - jak, na przykład, Lil - znajdowali zapewne inny sposób na wyjście z nałogu [„Doktor Bob i dobrzy weterani”].
Druga kwestia dotyczy stosowanych wtedy metod, a więc obowiązkowo melasa, pomidory i chyba kapusta kiszona u doktora Boba, butelka jałowcówki w kuchni na kredensie, żeby trenować silną wolę i inne takie… Tylko o tym, że tak to na początku wyglądało, to oni pojęcia nie mieli. Ale wracać do źródeł, to tak… bardzo chętnie. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Janek1900



Dołączył: 06 Cze 2018
Posty: 78
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:37, 08 Gru 2018    Temat postu:

Masz rację Meszuge, ci co nie mieli żadnej książki w ręku (nawet WK) mają najwięcej do powiedzenia. Tylko kto ich słucha?

Gdzieś pisałeś, że jest coraz więcej osób które przeszły przez Program. Ci ludzie od razu zareagują i powiedzą swoje doświadczenia oraz co napisano w naszych książkach.
AA w swej mądrości napisali: tacy nieszczęśnicy istnieją ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin