Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bezsensowne, nawet szkodliwe przekonania w środowisku AA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 18:05, 28 Paź 2018    Temat postu:

rejek napisał:

A ile % rozwiązania problemu daje AA ?
Nawet tym co chcą się poddać temu prostemu programowi?

Dobre pytanie. Oczywiście nie do mnie, bo ja takich danych nie posiadam. Wspólnota nie tak dawno wyprodukowała pewną ankietę – może widziałeś. Ale jej wstępne wyniki są co najmniej dziwne. Może, gdyby za 3-5 lat zrobić taką samą ankietę, to dałoby się coś z niej wycisnąć – choćby tendencje zmian.
W nowej WK napisano coś mniej więcej takiego: Rzadko się zdarza, by nie powiodło się komuś, kto dokładnie podąża naszą drogą. Do zdrowia nie wracają ludzie, którzy nie mogą lub nie chcą poddać się całkowicie temu prostemu programowi. Zazwyczaj są to mężczyźni i kobiety, którzy nie potrafią zachować uczciwości wobec samych siebie. Istnieją tacy nieszczęśnicy. To nie ich wina, prawdopodobnie tacy się urodzili. Ale tu nadal można się czepiać słowa rzadko – ile to jest „rzadko”.

Moim zdaniem jedno nie ulega wątpliwości – na pewno jest to większa skuteczność niż psychoterapia odwykowa (z materiałów dla profesjonalistów wyczytałem z półtora roku temu, że u nich jest to 5-7%).

Rozważanie, jaki % uzdrowień rejestruje się wśród tych, którzy nie chcą się poddać programowi/leczeniu, czy jak tam to zwał, jest chyba bez sensu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rejek



Dołączył: 02 Paź 2011
Posty: 60
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:05, 28 Paź 2018    Temat postu:

Podsumowując -to dla mnie . bezsensu ani szkodliwości w tych sloganach AA nie ma .
Bo to tylko slogany/przysłowia - tu bym się nie zgadzał że to przekonania.
Nikt chyba tego dosłownie nie rozumie -każdy po swojemu ,ale raczej lekko inaczej w interpretacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 20:35, 28 Paź 2018    Temat postu:

rejek napisał:

Bo to tylko slogany/przysłowia - tu bym się nie zgadzał że to przekonania.

To tylko Twoim zdaniem, bo broszura wydana przez AA nazywa je prawdami i zasadami.



Jak zresztą widać na obrazku!

"Prawdę i zasadę", że w AA nie ma autorytetów uważasz za prawdziwą i korzystną?

Czy uważasz, że spotkania alkoholików (tzw. mityngi) są najważniejsze do rozwiązania problemu alkoholizmu?

Czy uważasz, że Wspólnota AA jest nie tylko dla alkoholików? Jak się to ma do reguły wyłączności celu? [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:52, 29 Paź 2018    Temat postu:

Meszuge napisał:

"Prawdę i zasadę", że w AA nie ma autorytetów uważasz za prawdziwą i korzystną?

Czy uważasz, że spotkania alkoholików (tzw. mityngi) są najważniejsze do rozwiązania problemu alkoholizmu?

Czy uważasz, że Wspólnota AA jest nie tylko dla alkoholików? Jak się to ma do reguły wyłączności celu?


W AA nie ma autorytetów... są tylko ludzie ,którym się wydaje,że nimi są...

Bez uczestnictwa w mitingach nie ma kontaktu z Programem AA...

Wspólnota AA jest dla alkoholików... ale program AA jest adoptowany dla potrzeb różnych wspólnot...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
akacja46



Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 312
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 7:37, 29 Paź 2018    Temat postu:

jal napisał:

W AA nie ma autorytetów... są tylko ludzie ,którym się wydaje,że nimi są...

Ależ oczywiście, że są - nie mogłabym mieć sponsorki, gdyby nie była dla mnie autorytetem. Nie we wszystkim, to chyba normalne, ale w kwestii 12 Kroków. Echa błędnie przełożonej drugiej Tradycji.

A tę broszurę znam, była na naszej grupie w Köln, dawno temu. Pamiętam z niej i inne "ciekawostki", np.
- Alkoholik to ktoś, kto sam się tak nazwał (a jak się nie nazwał, to alkoholikiem nie jest?)
- AA-owcy dzielą się na studentów i profesorów. Profesorami są ci, którzy mają wpadki (to tak dziwne, że nie rozumiem)
- Bezalkoholowe piwo i szampan są tak samo niebezpieczne jak pierwszy kieliszek (bzdura zupełna, napoje bez alkoholu nie są "tak samo" niebezpieczne jak alkohol).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
akacja46



Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 312
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 7:51, 29 Paź 2018    Temat postu:

Nie dokonuj istotnych zmian w życiu podczas pierwszego roku trzeźwienia.
To zupełne bzdety. W pierwszym roku trzeba zrobić coś najważniejszego w całym życiu (poza urodzinami i śmiercią) - trzeba wytrzeźwieć. To zmiana tak ogromna, że chyba nie ma większej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:25, 29 Paź 2018    Temat postu:

akacja46 napisał:
Nie dokonuj istotnych zmian w życiu podczas pierwszego roku trzeźwienia.
To zupełne bzdety. W pierwszym roku trzeba zrobić coś najważniejszego w całym życiu (poza urodzinami i śmiercią) - trzeba wytrzeźwieć. To zmiana tak ogromna, że chyba nie ma większej.


Nie jest to bzdura... dotyczy to podejmowania pochopnych "pijanych" decyzji a nie zadbania o swoją trzeźwość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 9:27, 29 Paź 2018    Temat postu:

Myśmy w Opolu mieli bardziej restrykcyjnych psychoterapeutów, bo przecież stamtąd ta „prawda” pochodzi i stamtąd przeniesiona została do AA. U nas mowa była o dwóch latach. Jak widać trzeźwienie nie było – według psychoterapeutów – zmianą znaczącą. Może i nic w tym dziwnego, skoro nigdy, z założenia, nie mogło się zakończyć wytrzeźwieniem. Oczywiście tylko według nich.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
olwesz



Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 380
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:37, 29 Paź 2018    Temat postu:

Meszuge napisał:

Moim zdaniem jedno nie ulega wątpliwości – na pewno jest to większa skuteczność niż psychoterapia odwykowa (z materiałów dla profesjonalistów wyczytałem z półtora roku temu, że u nich jest to 5-7%).


Sądzę, że uczciwiej byłoby porównywać, jak to się mówi, jabłka z jabłkami. 5-7% to "skuteczność" bioraca pod uwage również tych, którzy NIE chcieli poddac sie programowi (terapii oczywiście) np. zaczęli, a nawet skończyli terapię, ale nie poddali się jej (dobrze wiemy, że przez terapie mozna sie przeslizgać czyli nie poddac sie jej).
A poza tym "chcieli/nie chcieli poddać się" - co to właściwie znaczy i kto to ma przy konstruowaniu wniosków co do skuteczności, oceniac/weryfikować? I żeby jeszcze bardziej skomplikować: jest wielu, którzy korzystaja i z terapii i z 12 kroków Wink
Reasumując: ściganie sie na statystyki jest, moim zdaniem, działaniem jałowym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Janek1900



Dołączył: 06 Cze 2018
Posty: 78
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:28, 29 Paź 2018    Temat postu:

akacja46 - Ależ oczywiście, że są - nie mogłabym mieć sponsorki, gdyby nie była dla mnie autorytetem. Nie we wszystkim, to chyba normalne, ale w kwestii 12 Kroków.
Zgadzam się w 100%.

akacja46 ­ Nie dokonuj istotnych zmian w życiu podczas pierwszego roku trzeźwienia. 
To zupełne bzdety.

I tu się zgadzam. Ja podjąłem dwie bardzo ważne decyzje i gdybym tego wtedy nie zrobił, nie miałbym tego co dziś mam.

I na koniec o skuteczności. Słyszałem od starych górali, że najskuteczniejszy jest „obrazek” i przysięga o niepiciu złożona przed księdzem.
To żart oczywiście.
AA nie zajmuje się statystyką, nie porównuje się z innymi, z nikim i z niczym nie walczy a także nie wtrąca się w ich działania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rejek



Dołączył: 02 Paź 2011
Posty: 60
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:52, 29 Paź 2018    Temat postu:

Cytat:
"Prawdę i zasadę", że w AA nie ma autorytetów uważasz za prawdziwą i korzystną?

NIe uważam że w AA i wszędzie gdzie się kontaktuję z ludzmi z problemem alkoholowym (na forach też) są autorytety i antyautorytety.
Tzn autorytety ludzie Których podziwiam ,zazdroszczę im i chciałbym być w niektórych dziedzinach jak oni.
No i antyautorytety -patrzę na nich ,nie chcę być jak oni i mam nadzieję że nigdy taki nie będę -oni też są mi potrzebni żebym wiedział w którą stronę nie iść.
Cytat:

Czy uważasz, że spotkania alkoholików (tzw. mityngi) są najważniejsze do rozwiązania problemu alkoholizmu?


Dla mnie mityngi są najważniejsze - może nie do rozwiązania problemu -bo nie wiem na czym by to miało polegać to "rozwiązanie"-ale do kontaktu z drugim alkoholikiem ,obserwacji,dyskusji,wniosków etc.

Cytat:


Czy uważasz, że Wspólnota AA jest nie tylko dla alkoholików? Jak się to ma do reguły wyłączności celu?

Czasem na grupy przychodzą ludzie z AH czy NA -mechanizm uzależnienia jest podobno ten sam.
Ja osobiście nie mam nic przeciwko.
Czyli co powinno się zlikwidować mityngi otwarte?Jest tam coś w WK na ten temat Panowie Badacze Pisma ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rejek dnia Pon 19:01, 29 Paź 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 21:10, 29 Paź 2018    Temat postu:

rejek napisał:

Dla mnie mityngi są najważniejsze - może nie do rozwiązania problemu -bo nie wiem na czym by to miało polegać to "rozwiązanie"-ale do kontaktu z drugim alkoholikiem ,obserwacji,dyskusji,wniosków etc.

I tu wracamy do Preambuły i "...aby rozwiązać wspólny problem".

A co problemów innych niż alkoholizm, to w „Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość” (str. 302) mamy takie oto stwierdzenie: „Dajmy odpór dumnemu założeniu, że skoro Bóg umożliwił nam sukces w jednej dziedzinie, naszym przeznaczeniem jest stać się pośrednikami dla każdego”.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Janek1900



Dołączył: 06 Cze 2018
Posty: 78
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:31, 20 Lis 2018    Temat postu:

A dla mnie mój sponsor autorytetem był i jest. Gdyby było inaczej nie poprosiłbym go o pomoc. W końcu chodzi o moje życie.
Nie jest autorytetem w dziedzinie fizyki ale nie po to się z nim spotykałem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 9:53, 04 Gru 2018    Temat postu:

Moim zdaniem niebezpieczne jest przekonanie, że jedna książka wystarczy do... Smile To, że czasem może się coś takiego udać, nie zmienia zasady.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3690
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:12, 04 Gru 2018    Temat postu:

Jestem tego samego zdania... mam kolegę który w życiu przeczytał tylko "Dywizjon 303" nieraz dodaje,że chyba nawet nie do końca. Smile

Dlatego gdy słyszę od "nowej fali" ,że tylko AA i już starczy... to patrzę z politowaniem - choć może tak się komuś zdarzyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Uzależnienie od alkoholu (F10.2) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin