Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kasia Alkoholiczka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Powitalnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aisak1



Dołączył: 07 Cze 2016
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:46, 07 Cze 2016    Temat postu: Kasia Alkoholiczka

Kasia Alkoholiczka.

Serdecznie witam wszystkich Embarassed

Jestem Alkoholiczką. Nie piję od 1 kwietnia 2016 i to moja pierwsza próba abstynencji. Dodatkowo od 6 kwietnia uczestniczę w Terapie Uzależnionych od Alkoholu.

Mam 28 lat i jeszcze sporo życia przede mną Smile liczę na to, że w trzeźwości!

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5544
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 158 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:51, 07 Cze 2016    Temat postu:

Witaj kasiu, fajnie że jesteś. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aisak1



Dołączył: 07 Cze 2016
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:55, 07 Cze 2016    Temat postu:

Ostatnio pisałam pracę o moich fazach rozwoju choroby to może wkleję dla zobrazowania problemu i zarysu mojej osoby Smile

Fazy rozwoju uzależnienia od alkoholu:
Picie towarzyskie:
1. Picie towarzyskie przy okazji przyjęć i uroczystości:
Picie na 18nastkach znajomych z klasy w Liceum
Picie na weselach i poprawinach u znajomych.
W domu u mnie nie spożywało się alkoholu przy uroczystościach i jakiś okazjach. Oprócz rodziców i dwóch Babć nie było dorosłych tylko 3 dzieci więc widocznie rodzina nie widziała potrzeby.
2. Picie dla przyjemności:
Picie po maturach na polach mokotowskich 1-2 piwa; picie po wycieczkach górskich np. 1-2 piwa.
Picie ze znajomymi na grillu, na ławce w parku w ładną pogodę dla orzeźwienia.
3. Picie dla poprawy nastroju:
Na studiach po stresujących zajęciach i egzaminach – pójście na piwo dla poprawy nastroju.
Po męczącym tygodniu nauki i pracy.
Faza Ostrzegawcza:
1. Szukanie i tworzenie okazji do picia:
Pytanie się znajomych kto idzie na piwo, a jak nikt z najbliższego kręgu nie miał czasu czy chęci to pytanie dalej aż się ktoś trafił a zawsze ktoś był chętny.
2. Początki regularnego picia:
Chodzenie na imprezę z alkoholem co najmniej 2-3 razy w miesiącu. Na zakończenie tygodnia nauki i pracy.
3. Upijanie się w sytuacjach towarzyskich:
Upicie się na 18nastce koleżanki z licem tak że jej rodzice dzwonili po moich, żeby mnie odebrali.
Upicie się na swoich 25 urodziny przy rodzicach i rodzinie na obiedzie rodzinnym. Dolewanie sobie samodzielne wina przy reszcie gości.
Upicie się na imprezie Wigilijnej pracowej, gdzie szef zamówił mi taksówkę żebym mogła do domu bezpiecznie wrócić.
4. „urywanie się filmu”:
Pójście na piwo z koleżanką, a potem Ona dzwoniła do moich rodziców gdzie ma mnie odwieźć a ja ostatnie co pamiętałam to zabawę w klubie na Gocławiu koło północy a obudziłam się po 12 kolejnego dnia na Woli bez portfela i dokumentów.
Pójście na piwo z pracy, a potem przy 4 piwie urwał mi się film w pubie jak byłam w centrum koło godziny 19 i obudzenie się rano po 7 u siebie w domu w łóżku. Nie pamiętam jak wróciłam.
5. „klinowanie”, usuwanie kaca za pomocą alkoholu
Raczej jak za dużo wypiłam dzień wcześniej to starałam się nie pić kolejnego dnia żeby przecierpieć „swoją głupotę”. Często po prostu było mi już niedobrze i nie mogłam patrzeć na alkohol. Ale potem wieczorem chętnie szłam na jakiegoś delikatnego drinka czy piwo i czułam, ze czuję się lepiej.
6. Wzrost tolerancji na alkohol
Nie odnotowałam wzrostu, raczej zawsze miałam słabą tolerancję i mam.
7. Okresowe kłopoty z pamięcią po wypiciu:
Jedyne czego nie pamiętam po alkoholu to tego co było gdy miałam urwany film, tak to nie mam problemów z pamięcią.
8. Picie w ukryciu i samotności:
Nigdy nie piłam w ukryciu, bo nie potrzebowałam się ukrywać.
Raz w życiu pamiętam, że się napiłam w samotności jak mój były chłopak poszedł się gdzieś upić, to ja wypiłam butelkę białego wina oglądając seriale, żeby poprawić sobie nastrój a jemu zrobić na złość. To był tej jeden jedyny raz ale na złość chyba wtedy zrobiłam tylko sobie.
Faza krytyczna:
1. Wyrzuty sumienia i poczucie winy:
Gdy mi się urwał film i nie pamiętałam jak wróciłam do domu miałam wyrzuty sumienia, że nie wróciłam odpowiednio wcześnie tak jak obiecałam rodzicom i że wróciłam w kiepskim stanie. Wtedy było mi przykro i głupio. Gdy udało się powiedzieć że jestem tylko nie wyspana to żeby zatuszować złe samopoczucie i jakieś poczucie winy to sprzątałam całe mieszkanie, szłam z nimi na zakupy i spędzałam czas, żeby im wynagrodzić że się w nocy martwili gdzie chodzę i w jakim stanie.
Miałam wyrzuty sumienia po weekendach na działce, że cały wolny czas spędziłam na piciu piwa zamiast jakoś aktywnie wypocząć. Kilka dni dochodziłam do siebie i tłumacząc to sobie, że jestem młoda, nie mam żadnych zobowiązań, że każdy tak spędza czas. A było mi przykro, że nie robię czegoś ambitniejszego.
Po spędzeniu weekendu na imprezowaniu dochodziłam do siebie psychicznie długo z powodu wyrzutów sumienia, że tak a nie inaczej spędzałam ten czas. Że rodzice patrzą jak odsypiam nocne imprezowanie, a ja niszczę swoje zdrowie i marnuje młodość.
2. Poczucie konieczności wypicia przed południem:
Jak czasem się źle czułam, to mi proponowano wypicie piwa z rana, że będzie lepiej. Zdarzało się to na wyjazdach wakacyjnych. Nie zdarzyło mi się jednak nigdy wstać i sięgnąć po alkohol. Jadłam śniadanie, starałam się ogarnąć bo uważałam że muszę pocierpieć jednak jak był to wyjazd stricte imprezowy to i tak koło 10-11 piło się już piwo czy drinka i o kacu zapominało. Nie odczuwałam konieczności fizycznej tylko towarzyską. Tak mi się wydaje.
3. Zaniedbanie rodziny i konflikty małżeńskie:
Brak – ewentualne kłótnie z rodzicami o to, że za dużo wypiłam dnia wcześniejszego i że miałam tak nie robić.
Raz mi się zdarzyło, że się spóźniłam na spotkanie z babcią bo dnia wcześniejszego za dużo wypiłam i zaspałam. Musiałam jechać na spotkanie taksówka żeby Babcia nie musiała za długo czekać. Poczułam wtedy że ją zaniedbałam.
4. Oszukiwanie związane z piciem:
Zawsze jak szłam na piwo mówiłam, że idę na jedno a wiedziałam, że na jedno to nawet z domu nie warto wychodzić. Wypijałam 5-6 piw i bardzo wesoła mówiłam w domu, że wypiłam 2 ale mam bardzo słabą głowę i dlatego taka jestem podpita.
Kłamałam też jak mówiłam, że się dobrze czuje a czułam się fatalnie. Jednak wszystko robiłam, żeby tego nikt nie zauważył.
5. Utrata zainteresowań niezwiązanych z piciem:
Brak – picie nigdy nie kolidowało z moimi zainteresowaniami i nie utrudniało mi niczego. Bo w czasie picie moim zainteresowaniem było głównie imprezowanie 
6. Okresy długotrwałego upijania się:
Wyjazd z koleżankami do Egiptu w 2013 roku wyglądał tak, że 2 tygodnie piłyśmy od rana do wieczora drinki przy basenie.
Wyjechałam nad morze w 2014 roku z chłopakiem to przez 2 tygodnie od rana do wieczora popijaliśmy piwo. Na plażę braliśmy piwo w lodówce przenośnej, żeby było chłodne. A potem wieczorami chodziliśmy na imprezy. I tak 2 tygodnie miło zleciało.
W 2015 roku cotygodniowe wyjazdu na działkę wyglądały tak, że w piątek po pracy jechaliśmy na działkę Marcina biorąc ze sobą dwie skrzynki piwa. I piliśmy je dwa dni chodząc do sklepu po jeszcze jak się skończyło. Zawsze planowaliśmy wrócić w niedziele, ale wracaliśmy w poniedziałek koło 3-4, żeby zdążyć do pracy, bo w niedziele od południa trzeźwieliśmy, a ktoś musiał prowadzić samochód.
7. Produkowanie usprawiedliwień i alibi dla dalszego picia
Nie przypominam sobie takich sytuacji.
8. Nieudane próby kontrolowania picia:
W okresie postu nie piłam i nie sprawiało mi to trudności. Za to potem nadrabiałam szybko stracony czas.
Jak chodziłam do klubów to planowałam pić tylko piwo, a potem jak mnie namawiano piłam tez wódkę, żeby „lepiej się bawić” w klubie. Mimo iż wcześniej mówiłam sobie, że poprzestanę na piwie.
Ostatnie moje trzy picia piwa w marcu - poszłam na piwo planowałam wypić 3-4 i wrócić do domu, ale nie pamiętam ile wypiłam bo urwał mi się film. I nie pamiętam jak wróciłam do domu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 7573
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 22:20, 07 Cze 2016    Temat postu:

Witaj wiosennie Aisak1! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gutek



Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 1464
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:31, 07 Cze 2016    Temat postu:

Witaj Kasiu na forum ! Smile

Tylko dodam, że tu się witamy. Więcej możesz rozwinąć w odpowiednim wątku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jal



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3251
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 70 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 5:41, 08 Cze 2016    Temat postu:

Witaj Kasiu ciepło... Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Administrator


Dołączył: 19 Maj 2014
Posty: 2268
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:08, 10 Cze 2016    Temat postu:

Ahoj Aisak1! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Powitalnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin