Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Boję się...
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Powitalnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dropx



Dołączył: 21 Cze 2012
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KLODZKO
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:51, 21 Cze 2012    Temat postu:

witaj ! podjelas decyzje na pewno sluszna, wytrwaj

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fukisazi



Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:52, 21 Cze 2012    Temat postu:

alians napisał:
Ale dziwi mnie fakt,że sięgnęłaś po "kieliszek"

A mnie nie. Do pewnego momentu nie wyobrażałam sobie że kiedykolwiek sięgnę po alkohol i zostałam naprawdę doprowadzona do granicy wytrzymałości gdy to pierwszy raz zrobiłam- z wielkim hukiem, byłam wtedy bardzo młodą dziewczyną i trafiłam do szpitala w stanie można powiedzieć agonalnym. Po prostu nie wytrzymałam tego że mama nie chce ze mną rozmawiać, zrozumieć mnie, podjąć jakiegokolwiek dialogu. Po latach uświadomiłam sobie że chyba w moją podświadomość wbiło się, że skoro ona woli pijącego ojca ode mnie, to widać alkohol musi być dobry... Do tego pierwszy raz napiłam się z największym "patologiem" na osiedlu, któremu zawsze bardzo zazdrościłam tego że jego matka w ogień za nim by poszła mimo że cała ich rodzinka, a on szczególnie do ludzi kulturalnych i godnych naśladowania nie należeli... A ja dobrze się uczyłam, naprawdę starałam, byłam bardzo zdolna ale mojej mamie zawsze było za mało, wiecznie mnie krytykowała i porównywała z dziećmi znajomych (oczywiście zawsze wychodziłam gorzej niż źle), zabraniała wszystkiego, przez jej podejście stałam się pośmiewiskiem wśród rówieśników, nie miałam żadnego wsparcia znikąd... Mama była wtedy i nadopiekuńcza, i totalnie mnie olewająca w jednym- mam na myśli to że chciała żeby było tylko tak jak ona chce, a jakiekolwiek minimalne odstępstwo powodowało stek pretensji, awantury, nawet szarpaniny. Często ją nienawidziłam, źle jej życzyłam, ale zawsze, i do tej pory tak jest, zazdrościłam ludziom dobrych, ciepłych, pełnych miłości relacji z ich matkami... I "normalnych" rodzin- piszę w cudzysłowie bo tak jak wspomniałam potrafiłam podziwiać nawet rodzinę patologiczną pod warunkiem, że jej członkowie stali za sobą murem, mieli w sobie wsparcie... W mojej tak nie było, mimo że moja mama była po studiach wyższych, miał pracę na szanowanym stanowisku, ojciec zarabiał krocie i teoretycznie niczego nam nie powinno brakować... A brakowało tak naprawdę wszystkiego, z miłością i szacunkiem na pierwszym miejscu Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga3



Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: dolny śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:18, 21 Cze 2012    Temat postu:

fukisazi napisał:
alians napisał:
Ale dziwi mnie fakt,że sięgnęłaś po "kieliszek"

A mnie nie. Do pewnego momentu nie wyobrażałam sobie że kiedykolwiek sięgnę po alkohol i zostałam naprawdę doprowadzona do granicy wytrzymałości gdy to pierwszy raz zrobiłam- z wielkim hukiem, byłam wtedy bardzo młodą dziewczyną i trafiłam do szpitala w stanie można powiedzieć agonalnym. Po prostu nie wytrzymałam tego że mama nie chce ze mną rozmawiać, zrozumieć mnie, podjąć jakiegokolwiek dialogu. Po latach uświadomiłam sobie że chyba w moją podświadomość wbiło się, że skoro ona woli pijącego ojca ode mnie, to widać alkohol musi być dobry... Do tego pierwszy raz napiłam się z największym "patologiem" na osiedlu, któremu zawsze bardzo zazdrościłam tego że jego matka w ogień za nim by poszła mimo że cała ich rodzinka, a on szczególnie do ludzi kulturalnych i godnych naśladowania nie należeli... A ja dobrze się uczyłam, naprawdę starałam, byłam bardzo zdolna ale mojej mamie zawsze było za mało, wiecznie mnie krytykowała i porównywała z dziećmi znajomych (oczywiście zawsze wychodziłam gorzej niż źle), zabraniała wszystkiego, przez jej podejście stałam się pośmiewiskiem wśród rówieśników, nie miałam żadnego wsparcia znikąd... Mama była wtedy i nadopiekuńcza, i totalnie mnie olewająca w jednym- mam na myśli to że chciała żeby było tylko tak jak ona chce, a jakiekolwiek minimalne odstępstwo powodowało stek pretensji, awantury, nawet szarpaniny. Często ją nienawidziłam, źle jej życzyłam, ale zawsze, i do tej pory tak jest, zazdrościłam ludziom dobrych, ciepłych, pełnych miłości relacji z ich matkami... I "normalnych" rodzin- piszę w cudzysłowie bo tak jak wspomniałam potrafiłam podziwiać nawet rodzinę patologiczną pod warunkiem, że jej członkowie stali za sobą murem, mieli w sobie wsparcie... W mojej tak nie było, mimo że moja mama była po studiach wyższych, miał pracę na szanowanym stanowisku, ojciec zarabiał krocie i teoretycznie niczego nam nie powinno brakować... A brakowało tak naprawdę wszystkiego, z miłością i szacunkiem na pierwszym miejscu Sad

Piszesz o mojej mamie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Meszuge



Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 8189
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 20:39, 21 Cze 2012    Temat postu:

Widzę fukisazi, że nadal masz problem z dostosowaniem się, albo zrozumieniem kilku prostych zasad: http://www.alko.fora.pl/powitalnia,5/podstawowe-zasady-obowiazujace-uzytkownikow-alko-forum,2310.html Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Powitalnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin