Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wiem, że potrzebuję pomocy, ale jej nie chcę
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5661
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:28, 26 Cze 2012    Temat postu:

robin napisał:

Nie robiłam, nigdy nie byłam, nie czuje tego, ale uważam...


Wiesz, Robin, co ci powiem?
Można mieć poglądy oparte na wiedzy i doświadczeniu, a można też mieć poglądy zamiast wiedzy i doświadczenia.
Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kamil44



Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze wsi
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:50, 26 Cze 2012    Temat postu:

Nie wiem co to jest, ale pewny jestem, że nigdy nie podniosę ręki na kobietę. Nienawidzę przemocy, nie cierpię. To jedno czego jestem pewien na 100%. Kiedyś 2 razy dostałem od kogoś z kim byłem silnie związany. Przez nawet ułamek sekundy nie pomyślałem wtedy żeby oddać. Nie. Fizyczna przemoc nigdy. Nie wiem jak jeszcze wyrazić swoją pewność. Chyba, że masz na myśli przemoc psychiczną. To całkiem możliwe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5661
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:59, 26 Cze 2012    Temat postu:

Nigdy nie mów nigdy... Zwłaszcza jeśli mówisz o przyszłości.
Mój były z cała mocą twierdził, że on nigdy nie używał przemocy wobec kobiet.
Co było ewidentnym kłamstwem. A mówił o przeszłości a nie o przyszłości - i mówił to z pełnym przekonaniem.
Znasz określenie: "mechanizm wyparcia"?
A dlaczego odnoszę wrażenie, jakbyś chciał zminimalizować przemoc psychiczną? To nie jest przemoc, twoim zdaniem? Oczywiście że jest.

Przemocowcy - co jest bardzo symptomatyczne - zawsze publicznie zaprzeczają, jakoby byli zdolni do stosowania przemocy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tatar



Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 1903
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:05, 26 Cze 2012    Temat postu:

kamil44 napisał:
Może wkroczęSmile
Otóż na terapię zapisałem się(pierwsze spotkanie 6.07.2012)


Dobra robota! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kamil44



Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze wsi
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:06, 26 Cze 2012    Temat postu:

Nie zaprzeczyłem przemocy psychicznej. Chyba byłem jej sprawcą w jednym ze związków lata temu, ale mizoginizm...mylisz się. Nie możesz po kilku wpisach wyciągać takich wniosków. Opisałem krytyczny stosunek do kobiet, ale to nie jest norma. A już całkiem odbiega od definicji miziginizmu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5661
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:15, 26 Cze 2012    Temat postu:

A niby na jakiej innej podstawie mam wyciągać wnioski? Nie mam innych podstaw, oprócz twoich kilku wpisów. Przecież cie nie znam osobiście.
W tym wpisie, w którym opisujesz swój stosunek do kobiet, z którymi wchodzisz w relacje (bo trudno to nazwać związkami) zobaczyłam mizoginizm.
A ponieważ mam w zwyczaju dawać uczciwy feedback (nawet jeśli jest on nieprzyjemny dla odbiorcy) tak też uczyniłam.
Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
robin
Gość





PostWysłany: Wto 22:24, 26 Cze 2012    Temat postu:

Tomoe napisał:
robin napisał:

Nie robiłam, nigdy nie byłam, nie czuje tego, ale uważam...


Wiesz, Robin, co ci powiem?
Można mieć poglądy oparte na wiedzy i doświadczeniu, a można też mieć poglądy zamiast wiedzy i doświadczenia.
Very Happy


Można wszystko Smile Ja nie napisałam, że Program jest zły, żeby okazać szacunek piszę nawet z dużej litery, bo wiem, że dla wielu ludzi jest ważny i wielu osobom uratował życie. Ja nie skorzystałam, może się kiedyś to zmieni, a może nie.
Powrót do góry
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5661
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:30, 26 Cze 2012    Temat postu:

Wiem, wiem, nie czuje się urażona i nie poczuwam sie do obowiązku obrony tego programu. On sam się broni.
A ty jesteś po terapii DDA, Robin, czy w trakcie? Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
robin
Gość





PostWysłany: Wto 22:46, 26 Cze 2012    Temat postu:

Tomoe napisał:

A ty jesteś po terapii DDA, Robin, czy w trakcie? Cool


Właśnie nie wiem, bo ja tu chyba jestem jedyną osobą, która nie wie jaką miała terapie Twisted Evil Ja sobie tak jeździłam najpierw raz w tygodniu potem co dwa tygodnie po 70km (więc mi zależało) i sobie gadałam Smile Najpierw to chyba była terapia współuzależnienia, a potem DDA.

A czy jestem juz "po" to też mi ciężko określić, bo mnie normalnie ten mój psychol rzucił kilka miesięcy temu Smile
Powrót do góry
Satchkat
Gość





PostWysłany: Wto 23:31, 26 Cze 2012    Temat postu:

Ale co ma terapia i zakończenie jej do tego, czy ktoś kogoś rzucił, czy nie? Bo ja nie bardzo ogarniam. Terapia dla kogoś czy jak?

Kamil, stosujesz przemoc psychiczna, tyle ze krotkotrwala. Zgodzę sie z Tomoe, ze masz cechy mizogina i ja nie bardzo rozumiem, czego oczekujesz od forum? Chwalić sie chciałeś czy jak? Sorry bejbe, takie wrażenie odnoszę.
...i bardzo, ale to bardzo mi sie kojarzy z Tobą tekst Trash Korn'a...
Powrót do góry
robin
Gość





PostWysłany: Wto 23:52, 26 Cze 2012    Temat postu:

Satchkat napisał:
Ale co ma terapia i zakończenie jej do tego, czy ktoś kogoś rzucił, czy nie? Bo ja nie bardzo ogarniam. Terapia dla kogoś czy jak?


Bo ja na terapeute mówiłam 'psychol'. Smile to tak pieszczotliwie było rzecz jasna Smile


Ostatnio zmieniony przez robin dnia Wto 23:53, 26 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Satchkat
Gość





PostWysłany: Śro 0:17, 27 Cze 2012    Temat postu:

Aha. To bardzo profesjonalny był on.
Powrót do góry
kamil44



Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze wsi
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 4:58, 27 Cze 2012    Temat postu:

[quote="Satchkat"]Ale co ma terapia i zakończenie jej do tego, czy ktoś kogoś rzucił, czy nie? Bo ja nie bardzo ogarniam. Terapia dla kogoś czy jak?

Kamil, stosujesz przemoc psychiczna, tyle ze krotkotrwala. Zgodzę sie z Tomoe, ze masz cechy mizogina i ja nie bardzo rozumiem, czego oczekujesz od forum? Chwalić sie chciałeś czy jak? Sorry bejbe, takie wrażenie odnoszę.
...i bardzo, ale to bardzo mi sie kojarzy z Tobą tekst Trash Korn'a...


Satchkat chce by moje wypociny na tym forum oceniali inni bez podchodzenia do nich z emocjami. Tobie to się nie udało. Piszesz, że się chwalę...Więc jak nazwiesz mój pierwszy wpis w tym temacie? Użalaniem się? Opisuję swoje krzywizny bo zdrowy nie jestem, ale jeśli spotkam kogoś takiego jak Ty na terapii to chyba długo ona nie potrwa. Chcę się naprawić, a nie usłyszeć, że się przechwalam. Takie teksty jak Twój i o wiele dosadniejsze słyszę bardzo często, ale tu i tym razem chce by zrozumiano przyczynę mojego zachowania i sposobu bycia, a nie oceny napędzanej osobistym urażeniem z tytułu płci. A definicja mizogina na wstępie mówi o nienawiści do kobiet. Wybacz, ale to gruba pomyłka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kamil44 dnia Śro 5:09, 27 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5661
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:21, 27 Cze 2012    Temat postu:

kamil44 napisał:
Opisuję swoje krzywizny bo zdrowy nie jestem, ale jeśli spotkam kogoś takiego jak Ty na terapii to chyba długo ona nie potrwa. Chcę się naprawić, a nie usłyszeć, że się przechwalam. Takie teksty jak Twój i o wiele dosadniejsze słyszę bardzo często, ale tu i tym razem chce by zrozumiano przyczynę mojego zachowania i sposobu bycia, a nie oceny napędzanej osobistym urażeniem z tytułu płci. A definicja mizogina na wstępie mówi o nienawiści do kobiet. Wybacz, ale to gruba pomyłka.


Więc już z góry warunkujesz tę swoją terapię? Uzależniasz swoje uczestnictwo w niej, od tego kogo tam spotkasz i czy będzie ci mówił rzeczy przyjemne czy nieprzyjemne? A jak ci się ktoś lub coś nie spodoba, to tupniesz nogą i sobie pójdziesz?

Twierdzisz że chcesz aby tutaj zrozumiano przyczynę twojego zachowania. A może po prostu szukasz sobie alibi, usprawiedliwienia? Wiesz, w stylu "ja tak mam, bo mój tatuś też tak miał, więc to on jest winien a nie ja"?
Nie odpowiada ci określenie mizognizm?
Po pierwsze - definicja mówi, że to nienawiść lub silna niechęć do kobiet. Moim zdaniem twoje zachowanie wobec kobiet - takie jak sam je opisałeś i jakiekolwiek są jego przyczyny - spełnia warunki tej definicji.
Ale oczywiście jeśli ci nie odpowiada określenie "mizoginizm" mogę użyć określenia "zwykłe, prymitywne skurwysyństwo".
Pasuje ci?
(Pewnie mi moderacja wykropkuje Wink )


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomoe dnia Śro 8:23, 27 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5661
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:27, 27 Cze 2012    Temat postu:

robin napisał:
Ja sobie tak jeździłam najpierw raz w tygodniu potem co dwa tygodnie po 70km (więc mi zależało) i sobie gadałam Smile Najpierw to chyba była terapia współuzależnienia, a potem DDA.

A czy jestem juz "po" to też mi ciężko określić, bo mnie normalnie ten mój psychol rzucił kilka miesięcy temu Smile


Dobre. Przynajmniej się wygadałaś. Very Happy

Moja terapia DDA wyglądała jednak zupełnie inaczej. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 4 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin