Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA
Forum pomocy, wsparcia, wymiany doświadczeń i nadziei...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wiem, że potrzebuję pomocy, ale jej nie chcę
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lusiaa



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:09, 01 Sie 2012    Temat postu:

Ciesze sie ze jestes szczesliwa posiadaczka cudownego meza i jeszcze cudowniejszego tatusia tylko nie bardzo wiem co Ty mi chcesz powiedziec. Ja mojego ojca nienawidze jak to sie mowi jak psa. Nad psem bym sie pochylila a nad nim nie i on tez nigdy by mi reki nie podal to tak a propo "leczenia relacji" bo tu nie ma relacji i nie ma co leczyc. A myslisz ze nie probowalam co? Myslisz ze urodzilam sie z zalozeniem ze niechce miec nic wspolnego z moim ojcem! Serdecznie dziekuje za rady i zapewnienia ze da sie byc szczesliwym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
skrzat



Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:30, 01 Sie 2012    Temat postu:

Chcę Ci powiedzieć - a już Ci to napisałam gdzieś - że pomoc możesz uzyskać na TERAPII dla Dorosłych Dzieci Alkoholików lub / i na mityngach DDA/DDD.
Wystarczy zerknąć w internet. Spisy wszystkich takich miejsc w Polsce i poza krajem są ogólnodostępne.
Za moich czasów, kiedy JA nienawidziłam mojego ojca, nie było nawet grup samopomocowych - dla "DDA" - tylko dla współuzależnionych Al-Anon, i wściekałam się na "głupie żony alkoholików" , ze : "męża to se można zmienić na innego a ojca na innego to już nie" i chciałam tłuc ich łbami o ścianę, bo mówiły mi, ze mam zająć się SOBĄ.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lusiaa



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:49, 01 Sie 2012    Temat postu:

Gdyby pojscie i przyznanie sie glownie przed soba i przed osoba trzecia a szczegolnie przed osoba trzecia bo wtedy i moja osoba by nie mogla zaprzeczyc. Gdyby to bylo takie proste to juz dawno bym to zrobila. Wiem mam nie zgrywac biednej i bezradnej. Znalazlam adres znam ulice, teraz zaczne wypytywac znajomych czy wiedza gdzie taka ulica jest, pozniej tam pojde znajde budynek popatrze i odejde i przyjde jeszcze kilka razy az za ktoryms razem wejde.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lusiaa



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:53, 01 Sie 2012    Temat postu:

Sluchanie jak mowi do mnie czlowiek z perspektywy szczesliwego ktoremu zycie sie jakos ulozylo sluchanie tego w momencie kiedy za sciana spi ojciec-menel jest dla mnie tortura wiesz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
skrzat



Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:01, 02 Sie 2012    Temat postu:

Właśnie o to mi chodzi Smile
Jak jest torturą, to znaczy, ze siedzisz już na bardzo ostrym gwoździu, uwiera cię ten gwóźdź tak, ze może WRESZCIE pójdziesz w to miejsce i poprosisz o POMOC - w realu. Tu mogę pomóc Ci wyłącznie w podjęciu decyzji, ze IDZIESZ . Ja za Ciebie nie pójdę. Ja już kiedyś poszłam Smile Chodzę do dzisiaj - tak dzisiaj był mityng DDA w moim mieście i ja tam byłam Smile Jestem zadowolona, że tam chodzę Smile W żadnym innym miejscu nie czuję się tak rozumiana, jak właśnie tam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lusiaa



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:10, 02 Sie 2012    Temat postu:

Powinno to byc spotkanie z terapeuta czy w grupie? Tzn niechce zebys wybrala co dla mnie lepsze bo to nie mozliwe tylko powiedziala ze swojej perspektywy. Niewiem ale napewno jestem blizej pojscia po pomoc niz dalej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lusiaa



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:11, 02 Sie 2012    Temat postu:

Powinno to byc spotkanie z terapeuta czy w grupie? Tzn niechce zebys wybrala co dla mnie lepsze bo to nie mozliwe tylko powiedziala ze swojej perspektywy. Niewiem ale napewno jestem blizej pojscia po pomoc niz dalej. Jest to tez kwestia tego ze jak ojciec nie pije to sie czuje cudownie ozdrowiala! Z tym ze malo takich momentow.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
skrzat



Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:18, 02 Sie 2012    Temat postu:

Dla MNIE najlepsza zawsze była GRUPA- MITYNG, ale korzystałam też z porad terapeutów od uzależnień i współuzależnienia - indywidualnie, ale niestety nigdy nie dotarłam na terapeutyczną grupę dla DDA. Za daleko dojeżdżać dla mnie i nie stać mnie na takie dojazdy. Znam osoby, które skorzystały z grupy terapeutycznej i są zadowolone. Jeśli mieszkasz w dużym mieście, to na pewno masz duży wybór. Jeśli w małym, to warto brać, co jest. Ale myślę, że mityngi są w średnich miastach i raczej blisko dla większości mieszkańców naszego kraju Smile
Ja korzystam z WSZYSTKIEGO, co dla mnie dostępne i nie ograniczam się do JEDNEJ drogi zdrowienia. Wchodzę wszędzie, skąd mnie nie wyrzucą i korzystam Smile
Wchodzę też często na otwarte mityngi dla AA i tam tez korzystam Smile I to wszystko mam za darmo Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lusiaa



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:25, 02 Sie 2012    Temat postu:

Dzieki. Tak mnie jakos poirytowalas ale chyba jednak rozumiesz... Tylko na innym etapie jestesmy:-D ciagle to komus powtarzam. Ciekawe czy spotkam kogos kto bedzie na tym samym hehe. Dzieki...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
skrzat



Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:32, 02 Sie 2012    Temat postu:

Szukaj kogoś, kto Cie poprowadzi a nie kogoś, z kim będziesz kuleć Smile
Irytacja jest też potrzebna, żeby wstrząsnąć i popchnąć do działania Smile
Wszystkie uczucia i emocje są przydatne, ale warto uczyć się je właściwie odczytywać i wykorzystywać dla własnego dobra . Ja się teraz tego uczę. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
judyta



Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dolny slask
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:28, 02 Sie 2012    Temat postu:

lusiaa napisał:
A myslisz ze nie probowalam co? Myslisz ze urodzilam sie z zalozeniem ze niechce miec nic wspolnego z moim ojcem! Serdecznie dziekuje za rady i zapewnienia ze da sie byc szczesliwym.

Mozna byc szczesliwym,na tyle na ile sami sobie pozwolimy, dopoki zyjemy jest szansa.Samo to jednak nie przyjdzie,nikt za nas roboty nie odwali.Kiedy trafilam na forum to z zazdroscia czytalam wpisy tych ktorzy byli daleko w przodzie.z zazdroscia i irytacja-bo ja tak nie umialam -po prostu.Dla mnie nic nie bylo proste...
lusiaa to juz zalezy od Ciebie co zrobisz ze swoim zyciem.Bez wzgledu co zrobi Twoj pijany rodzic


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5661
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 7:49, 21 Sie 2012    Temat postu:

Kamilu, zaglądasz tu jeszcze?
Co słychać? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kamil44



Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze wsi
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:59, 28 Sie 2012    Temat postu:

Zaglądam, czasem. Jeśli znasz tok terapii, to wiesz co na tym etapie się ze mną dzieje. Mój świat staje na głowie. Znajomi przestają mi odpowiadać, dotychczasowy sposób spędzania wolnego czasu już mi się nie podoba, pojawiają się pomysły co robić dalej. Z rodzicami dalej kiepsko. Od ponad miesiąca nie zamieniliśmy słowa. Każdy dzień gryzę się z tym prawie krzycząc do siebie, że tym razem to jest moje prawo, że wkońcu nazwałem krzywdy po imieniu i mam prawo do żalu. Babcia wyrzuciła mi, że słyszała, że obrażam się bez powodu na rodziców i że nie powinienem. Jej też wyrzygałem co nieco i też mamy ciche dni. Póki nie zrozumieją nie będziemy mieli normalnych stosunków. Rodzina na mnie patrzy jak na wariata, a ja w końcu czuje, że to co robię to moje prawo. Lecz jest też druga strona...To kurewsko(przepraszam za wyrażenie) boli i jest trudne. Wizyty u Pana Tomka, ratują. Wiem, że zmiana otoczenia, towarzystwa, świadomości itd. to coś normalnego, pozytywnego. Dziś w pracy wyczytałem na pewnej ciekawej stronie, że DDA w trakcie terapii w pewnym momencie czują się zaburzone. Z racji, że porzucają stare zachowania i postrzeganie, a nowego jeszcze nie przysposobili. Tak się właśnie czuje...Jak psychicznie chory. Robię inaczej i widzę wytrzeszcz oczu moich dotychczasowych obserwatorów. Już nie mam koło siebie prawie nikogo...Ale czuje silne przekonanie, że jestem na właściwej drodze. Została przy mnie tak naprawdę jedna, a w zasadzie dwie osoby. To mama mojego synka Szymona. To ona stanowi dla mnie teraz największe oparcie mimo, że nie jesteśmy razem. Ciągle mówi i pisze, że mnie będzie wspierać. Widzę już dużo więcej. Budzę się...Czuje to choć jeszcze nie dostrzegam wyraźnie tych największych pozytywów. Pan Tomek, to świetny terapeuta, ale przed nami jeszcze bardzo długo droga. Póki co obiecuję sobie, że doprowadzę swoje zdrowienie do końca. Prowadzę dziennik terapii i spisuje w formie listu wszystkie swoje wspomnienia. Kiedyś mądrze użyję tego by pomóc innym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomoe



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 5661
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 164 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:55, 30 Sie 2012    Temat postu:

Ja tu zaglądam rzadko, więc przepraszam, że dopiero dziś odpowiadam.
Powiem krótko: Boli? Znaczy działa!

Wiem na jakim jesteś etapie.
Zaufaj. To taki etap. Tak ma być. Kiedyś - a pewnie wcześniej niz myślisz - poukładasz z tego miliona małych rozsypanych kawałków całkiem nową, fajną układankę.
Very Happy

Ja się w sobotę wybieram na festyn z okazji XII rocznicy działalności ośrodka, w którym w 2008 roku skończyłam swoją grupową terapię DDA.
Ciekawa jestem kogo tam spotkam i na jakim etapie życia. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lusiaa



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Podkarpacie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:19, 27 Wrz 2012
PRZENIESIONY
Czw 18:25, 27 Wrz 2012    Temat postu:

O 18 spotkanie Al-anon? No to ja jestem juz po. Jak przyszlam byl tylko pan i pani ktorzy skonczyli chyba jakis dyzur i bardzo chcieli do domu nikogo wiecej nie bylo. Pani ktora miala to prowadzic najpierw zadzwonila ze sie spozni pol godziny a nast ze nie przyjedzie wcale i zeby mnie przeprosic a ja w cipie mam jej przeprosiny i dziekuje za pomoc. I nigdy wiecej. Bylam tam takim intruzem jak i w domu dla ojca. W sumie to niechce pomocy dozyje listopada to sie sprobuje wyprowadzic a jak nie to sie przytruje i wtedy sie ktos zainteresuje na bank. Poki co jestem u siostry od 3dni i czuje sie w miare ok chociaz po mojej 'terapii' juz mniej. Wlasnie wracam do domu i niewiem jak to bedzie. No wiem kolezanki najada powiedza 'nie zniechecaj sie' no to juz nie musicie tego mowic bo ja to wiem! I pomocy niechce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ALKOHOLIZM, WSPÓŁUZALEŻNIENIE, DDA Strona Główna -> Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17
Strona 17 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin